Dodaj do ulubionych

dr. Kuleta Kraków - OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM

21.07.08, 11:11
Dr. Kuleta jest niedouczony lub/i olewa pacjentów. Przyjmuje w
przychodni na Kozłówce w ramach NFZ-u, pewnie jeszcze gdzieś
prywatnie, ale nie orientuję się. Dwa lata temu podczas
standardowych badań krwi wyszło mi zbyt wysokie TSH. Zrobiłam
prywatnie USG tarczycy. Według opisu obraz w całości odpowiada
chorobie Hashimoto. Poszłam do niego w ramach NFZ-u z TSH i wynikami
USG w ręce a on przez 2 lata przepisywał mi Euthyrox na podstawie
jedynie wyników TSH, a skierowanie na badania wystawiał niechętnie.
ANI RAZU nie zlecił mi badań fT3, fT4 ani przeciwciał tarczycowych.
ANI RAZU. Ufałam, że wie co robi, nie wiedziałam, że jest potrzebne
cokolwiek oprócz wyników TSH. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że
moje leczenie jest prowadzone nieprawidłowo, zrobiłam wszystkie
potrzebne badania. TSH w normie owszem, 2,29, ale FT3 i fT4 poniżej
normy i bardzo wysokie poziomy przeciwciał. Trafiłam do dr. Tomasza
Milewicza, który załamał ręce. Powiedział, ze wynik 2,29 TSH to
dobry wynik, ale nie przy chorobie Hashimoto. Zmienił mi lek na
Novothyral. Musimy starac sie zbić go do prawie 0 i uregulowac
pozostałe wartości. Dr. Kuleta widział wyniki mojego USG, widział,
że rozpoznana została choroba Hashimoto i po prostu to zlekceważył.
Wizyty wyglądały w ten sposób, że rzucał okiem na wynik TSH i
wypisywał receptę, czasem nawet nie podnosił wzroku znad biurka, ale
OK, to jestem w stanie przeżyć. Nie wymagam, żeby lekarz był miły
jeśli tylko jest kompetentny, a o dr. Kulecie tego powiedzieć się
nie da. Piszę po to, żeby ustrzec innych przed zaufaniem temu
lekarzowi.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: dr. Kuleta Kraków - OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM 21.07.08, 18:45
      to należy wysłać do NFZ.
      Gdyby powstało stowarzyszenie takie
      sprawy byłyby załatwiane odgórnie,
      a tak niestety musisz "kolebać" się sama.
      Mogę Ci tylko współczuć.

      Na marginesie:
      przy suplementacji novo nie musisz
      robić poziomu TSH, będzie ono przekłamane,
      musisz patrzeć na poziom FT4 i3, które
      powinny być w górnej granicy norm.
      • argonautica Re: dr. Kuleta Kraków - OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM 31.07.08, 11:23
        jasny gwint, ide do tego lekarza jutro, przyjmuje na Ułanów w Krakmedzie.
        Zmartwiłam się. Ponad miesiąc czekalam na termin. Mam nadzieję, że mnie nie
        oleje i nie zbyje byle czym.
    • jashima Re: dr. Kuleta Kraków - OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM 12.08.08, 22:51
      Nessie, jestem całkiem zielona, jeżeli chodzi o tarczycę, chociaż tez mam z nią
      problemy. Napisz proszę, jaka jest różnica między Euthyroxem (substancja czynna
      - levothyroxine sodium), a Novothyralem (substancje czynne - levothyroxine
      sodium, levotrijodotyronine).
      Bardzo się zaniepokoiłam, bo od 1,5 roku jestem leczona Letroxem (levothyroxinum
      natricum), TSH spadł mi do poziomu 2,26. Ostatnio badany poziom przeciwciał 157,
      a USG potwierdziło Hashimoto.
      To znaczy, że ja jestem cały czas niewłaściwie leczona? fT3 i fT4 też robiłam
      prywatnie, bo jak usłyszałam, nie ma potrzeby ich kontrolować. TSH z NFZ-tu
      miałam robione ostatnio w grudniu.
      Gdzie przyjmuje dr Tomasz Milewicz? Byłaś prywatnie, czy na fundusz? Chętnie
      zmienię lekarza, bo u "mojego" nawet zapytać o nic nie mogę, bo pan dr jest
      bardzo nieprzyjemny,przyczepia się do każdego słowa wypowiedzianego i nawet
      niewypowiedzianego. Duszę w sobie wszystko, że by nie wybuchnąć płaczem jak inne
      pacjentki, ciśnienie mi rośnie, a wtedy on z lubością mierzy mi ciśnienie
      (jestem po podwójnej dawce tabletek na obniżenie), ciśnieniomierz pokazuje
      220/120. Wiem, że było wiele skarg na niego do NFZ, ale dzielnie trzyma się
      stołka, więc z chęcią odejdę ja. Też mi się wydawało, że wystarczy, żeby lekarz
      był kompetentny, a teraz nawet tego nie jestem pewna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka