Dodaj do ulubionych

choroby tarczycy a libido

19.01.09, 13:38
Witajcie. Mam niedoczynność tarczycy, jestem w trakcie leczenia euthyroxem, moje TSH nie wróciło jeszcze do normy ( mam TSH 4,96 przy normie 4,2, wcześniej dochodziło do 6,29). Pozostałe wyniki dobre poza USG. Moja tarczyca jest za mała i niejednorodna. Podejrzewaja Hashimoto, ale jeszcze nie mam pełnej diagnozy. Mam wiele objawów niedoczynności: ciągle jest mi zimno, mam zimne ręce, wypadają włosy, szara cera, podpuchnięte oczy, bóle mięśni. Miewam szybsze bicie serca i odczucie niepokoju, zmienne nastroje, płaczliwość. Ale najważniejsze dla mnie i najbardziej niepokojące jest to, że bardzo obniżyło się moje libido. Trwa już to bardzo długo, tak jak moja niedoczynność. Nie mam w ogóle ochoty na seks, nie odczuwam podniecenia. Właściwie ta sfera mogłaby teraz dla mnie nie istnieć. Problem tym większy, że jestem w związku 2,5 roku. Myślimy o wspólnej przyszłości, jesteśmy sobie bardzo bliscy. A ja czuje się fatalnie, bo gdy się kochamy, moje ciało jest drażliwe i niechętne, jest mi zimno. Bardzo się zniechęcam. Nie odczuwam żadnej przyjemności, a po seksie nie ma żadnego odprężenia. Nadmienię, że mój partner stara się mnie rozgrzać, nie pędzi do przodu, niestety bez większego rezultatu. Od kilku miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne ( Yasmin, Cilest), ale przed braniem też nie było dobrze. Bardzo chciałabym uszczęśliwiać mojego chłopaka i siebie. Ale powoli tracę już nadzieję, że kiedyś odlecę w męskich ramionach.

Napiszcie, czy ktoś z was też ma w niedoczynności problemy z libido? Jak sobie radzicie? Czy wróciła ochota przy dobrej dawce leków? Liczę na wasze poważne opinie. Hej!
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: choroby tarczycy a libido 20.01.09, 00:51
      w niedoczynności nic się nie chce.
      Twój organizm prosi tylko
      o wypoczynek bo nie ma powera
      pod postacią hormonów.
      Dlatego nie dziw się, że ta sfera
      życia jest również uboga.

      Zrób wszystko, aby osiągnąć eutyreozę,
      a wszystko wróci do normy.

      Tarczyca mała i niejednorodna występuje
      tylko i wyłącznie w hashimoto.
      Niech te Twoje "białe fartuchy"
      nie myślą czy to jest to, tylko
      wyduś od nich leczenie.
      Im dłużej będziesz bez hormonów
      tym gorzej.
      Wstań i walcz o siebie.
      • k.wita Hasi.....ja tez mam ZEROWE libido 20.01.09, 20:42
        a wyniki moje znasz.....Ma to zwiazek?
        • hashi-tess Re: Hasi.....ja tez mam ZEROWE libido 20.01.09, 22:05
          k.wita!
          oczywiście.

          dziewczyny, zróbcie wszystko,
          aby jak najszybciej wyjść z niedoczynności.
          Ten stan jest tak parszywy,
          że ten kto nigdy tego nie doświadczył
          nie jest sobie wyobrazić.

    • ewcik035 Re: choroby tarczycy a libido 20.01.09, 18:11
      mam ten sam problem i muszę przyznać że nie wiem co robić bo mam wrażenie że
      czym dłużej choruje tym ten problem jest większy!
    • niki2813 Re: choroby tarczycy a libido 21.01.09, 11:01
      Byłam dziś u endokrynologa. Potwierdziło się Hashimoto. Złe wyniki mam tylko TSH i USG tarczycy; FT3, FT4, anty TPO w normie. Odstawiam antykoncepcyjne i porządnie biorę się za siebie. Lekarz potwierdził, że brak ochoty na seks jest jak najbardziej spowodowany tarczycą i pogłębiony przez anty-. Dostałam nową dawkę euthyroxu 75, mam nadzieję, że wróci mi "dobry nastrój". Pozdrawiam serdecznie.
      • ewcik035 Re: choroby tarczycy a libido 21.01.09, 17:10
        Ja choruje od ponad dwóch lat i jest coraz gorzej ale i tsh mam skaczące i nie
        mogę go doprowadzić do ładu a przeciwciała 8500 tyś więc może to jest przyczyną
        spadku libido. na 2 lutego mam wizyte u endo zobaczymy
        • k.wita Re: choroby tarczycy a libido 21.01.09, 17:43
          nooo pieknie..;/ a mi wszyscy lekarze mowia ze wyniki w normie, i bagatelizuja
          moje somatyczne dolegliwoscisad
    • cari1 Re: choroby tarczycy a libido 21.01.09, 18:37
      Witam,
      Wszyscy tu mowia o spadku libido i niedoczynnosci- ja jestem z kolei
      utrzymywana w nadczynnosci (z powodu raka),tarczycy nie mam i moje
      libido rowniez umarlo!!!
      • duzooka Re: choroby tarczycy a libido 21.01.09, 18:46
        cari1 napisała:

        > Witam,
        > Wszyscy tu mowia o spadku libido i niedoczynnosci- ja jestem z
        kolei
        > utrzymywana w nadczynnosci (z powodu raka),tarczycy nie mam i moje
        > libido rowniez umarlo!!!

        cari1 to dziwne co piszesz, a jakie masz wyniki?Bo jak ja byłam w
        nadczynności to miałam takie libido że podchodziłam pod erotomankę
        wink, non stop myślałam o tych sprawachtongue_out
        Ale w niedoczynności libido umarło i nic nie mogło go ruszyć.
        Może wcale nie masz nadczynności...
    • ankus2 Re: choroby tarczycy a libido 26.01.09, 20:25
      Witaj w klubiesad U mnie podobnie...choc momentami chyba mam
      nadczynność bo libido wraca na chwilkę... ale to po takim dłuższym
      poście ok. 3 tygodni.
      Czy z Hashi można wyjść? Zachorowałam po porodzie z drugim dzieckiem
      prawie 4 lata temu. Mój endo ciągle powtarza tylko : pani tarczyca
      zanika , jest bardzo zniszczona... po czym przepisuje recepte na
      Letrox i wyjazd kobieto! Czy są endokrynolodzy, którzy pytaja Was
      jaki macie dolegliwości przy tej chorobie? mój nie pyta...
      • aniutka99 Re: choroby tarczycy a libido 30.01.09, 21:37
        mnie pyta za każdym razem o samopoczucie, nastrój, objawy.
        byłam natomiast kiedyś raz u jednej endo, która o nic nie pytała. rzuciła tylko:
        ma pani obrzęknięte powieki. odpowiedziałam jej, że nie wydaje mi się (bo nie
        miałam bardziej niż zwykle). i o nic więcej nie pytała. masakra taki endo!!!
    • mari-anne Re: choroby tarczycy a libido 31.01.09, 10:48
      Ja mam odwrotnie, przez hashi skacza mi androgeny, odkad mam wyrazne problemy z tarczyca miewam takie potworne libido, ze o niczym innym calymi dniami nie mysle, tylko o... uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka