Dodaj do ulubionych

guzki, ciąża, stressssss

25.07.09, 13:02
Przypadkowo, w 7 mcu ciąży zrobiłam usg tarczycy i okazało się, że mam guzy i na lewym i na prawym płacie, te na lewym większe i ubogoechogenne. Lekarka zaleciła na cito biposję, ale obawiałam się jej i poszłam pryw do bardzo dobrego endokrynologa. Zbadał tarczycę, stwierdził, że guzki są miękkie, że do porodu mam się sprawą nie zadręczać, a po porodzie porządne usg i wtedy zobaczymy dalej. Rodzę we wrześniu.
Oczywiście mam do endo zaufanie...., ale nie da się tak całkiem nie denerwować....Sprawę na razie rzeczywiście zostawię do porodu, ale nurtuje mnie jedno:
- czy rzeczywiście badanie palpitacyje może stwierdzić tą "bezpieczną w miarę miękkość"?

Obserwuj wątek
    • jobenka Re: guzki, ciąża, stressssss 25.07.09, 23:28
      I raz o czyms takim slysze. ja mam duzy guzek i on wogole palpacyjnie jest
      niewyczuwalny. biopsje w ciazy mozna robic, po co wiec odwlekac i niepotrzebnie
      sie tym martwic?
      • iwonagos Re: guzki, ciąża, stressssss 26.07.09, 00:40
        Jasne, że można, tylko to oczekiwanie na wynik...... to jednak niesamowity stres (to 8 m-c ciaży) , a poza tym zadam Ci jedno pytanie:
        - czy jeżeli biopsja stwierdzi prawdopodobieństwo raka, to można wykonac kobiecie zabieg pod narkozą?? Chyba nie za bardzo... Więc może jednak lepiej poczekać?
        Trochę mnie zasmuciłaś informacją, że z tym badaniem palpitacyjnym to nie bardzo....
        • yacha4 Re: guzki, ciąża, stressssss 26.07.09, 08:22

          Lekarze badaja palpacyjnie i potrafia w ten sposób wykryc guzki, czy potrafia
          określić ich twardosc, tego nie wiem.
          Jeśli do lekarza masz zaufanie, to uwierz do konca.
          Jednak jeśli nadal czujesz niepokój - zrób biopsje i będziesz spokojniejsza-
          wynik około tygodnia- prywatnie.
          O ile wiem, to nawet jeśli biopsja wypada nieciekawie, na operacje kieruja po
          porodzie.

          Zycze duzo pozytywnych mysli
          • jobenka Re: guzki, ciąża, stressssss 26.07.09, 21:41
            yacha4 napisała:

            > Lekarze badaja palpacyjnie i potrafia w ten sposób wykryc guzki,

            moj 3 cm jest niewyczuwalny palpacyjnie.

            > wynik około tygodnia- prywatnie.

            4 dni

            > O ile wiem, to nawet jeśli biopsja wypada nieciekawie, na operacje kieruja po
            > porodzie.

            to prawda
        • jobenka Re: guzki, ciąża, stressssss 26.07.09, 21:32
          kurcze, ale ty masz tego guzka w tarczycy, tak? wiec myslisz i oczekujesz co to
          bedzie niezaleznie od tego, czy zrobisz biopsje, czy nie? zakladasz, ze po
          zrobieniu biopsji bedziesz sie martwic bardziej? mi endo powiedzial, ze nawet
          jakbym zaszla w ciaze, to rak tarczycy (ktory tak naprawde zdarza sie rzadko)
          moze poczekac do porodu.

          tak naprawde jednak to mysle, zeby byc pewnym swojego lekarza i temu, co powie.
          ja np. wolalabym wiedziec jak najszybciej, jaki to rodzaj guzka. zamartwialabym
          sie. po biopsji mam 50% szans, ze to nic groznego, tak jest najczesciej. ale
          jakby moj lekarz powiedzial, zeby poczekac, to bym go posluchala.
          • iwonagos Re: guzki, ciąża, stressssss 26.07.09, 23:24
            Ach nie, absolutnie nie mam zamiaru czekać bezczynnie na rozwój wydarzeń. Tym bardziej, że moja mama miała usuniętą tarczycę z powodu guzów i obvie jej siostry.
            Tak jak napisałam, wykryto guzy, bo to nie jeden, miesiąc temu, gdy byłam w 7 mc ciąży, teraz jestem w 8 i poczekam do porodu, jeszcze raz solidne usg na dobrym sprzęcie i wtedy lekarz ma zadecydować o ew. biopsji. Babka, u której robiłam usg zaleciła biopsję. Chciąc potwierdzić jej diagnozę poszłam następnego dnia do dobrego endo pryw. On zbadał palpitacyjnie i stwierdził, że są miękkie, do porodu nic nie robić, a po nim usg i zobaczymy. Ale ja chciałam się dowiedzieć (być może któraś miała taki przypadek) czy takie badanie palpitacyjne może stwierdzić, hmmm nazwijmy to "bezpieczność guzka", czy lekarz po prostu widząc moją straszną panikę chciał mnie uspokoić... Chyba jednak to drugie.
            Wiem, że biopsję można w ciaży wykonać, ale tak myślę sobie, że skoro do porodu już tak niedługo, to czy nie zaoszczędzić ewentualnego dodatkowego stresu? Jeżeli biopsja wykaże raka, to zwariuję przecież, a tu za moment poród, sił potrzeba.
            Zajmę się sobą natychmiast po porodzie. Oprócz córki, która ma się urodzić, mam jeszcze jedną 3,5 letnią w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka