Dodaj do ulubionych

pomoc w interpretacji, proszę

16.09.09, 15:45
Proszę o interpretację wyników. Badania z września 2009 robione w trakcie lekkiego przeziębienia, dodatkowo USG w trakcie antybiotykoterapii. Nie sądzę, żeby to było aż tak ważne, ale wolę dopisać.

Z września 2009:
TSH 4,737 ulU/ml norma 0,350-4,940
anty-TPO 139 IU/ml norma 0,00-5,61
TSH z innego laboratorium, próbka pobierana dzień wcześniej:
TSH 3,255 ulU/ml norma 0,350-5,500

USG z września 2009
Tarczyca położona typowo, o wymiarach:
prawy płat ok. 13x11x40mm (ok. 2,9 ml)
lewy płat ok. 12x14x37mm (ok. 3,2 ml)
cieśń ok. 1,5mm
Echogeniczność miąższu prawidłowa, bez zmian ogniskowych. Wzdłuż naczyń szyjnych nie uwidoczniono nieprawidłowych ultrasonograficznie węzłów chłonnych.

Wg osoby wykonującej badania, nie wygląda to na Hashi.



Badania z września 2008 r.
TSH 5,982 ulU/ml, norma 0,35-5,50
FT3 3,10 pg/ml norma 2,30-4,20
FT4 1,00 ng/dl norma 0,89-1,76


Z objawów - odczuwanie zimna (od zawsze, teraz mam 22 lata), obecnie niewielkie wahania wagi, jestem szczupła, ale też i niewiele jem. Wypadania włosów (dość intensywne, trwające ok. 1-1,5 roku, zahamowane Loxonem). Sądzę, że przyczyniło się do tego "zjedzenie" wielu antybiotyków i innych leków (ciągłe przeziębienia, grypy, sprawy ginekologiczne itp.) + immunostymulujące szczepionki m.in. seria 26 szczepień Polyvaccinum. Wzmocniło odporność, ale mniej więcej w tym samym czasie zaczęły wypadać włosy. Najniższe TSH z dotychczasowych to 2,235, najwyższe 5,982 przy normach do 5,50. żelazo raczej niskie, OB od wielu lat lekko podwyższone.


Podczas wizyty u endo. dostałam skierowanie na TSH, przeciwciała i usg. Podejrzenie niedoczynności i Hashimoto. Stwierdzenie, że celem diagnostyki jest ustalenie, czy leki włączyć już teraz czy w przyszłości. Termin kolejnej wizyty bliżej nieokreślony (brak wolnych miejsc, lekarz z nfz). Faktycznie wygląda to, aż tak źle? Należy włączyć leki?

Pozdrawiam,
Spinka
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: pomoc w interpretacji, proszę 16.09.09, 19:11
      Witaj

      > prawy płat ok. 13x11x40mm (ok. 2,9 ml)
      > lewy płat ok. 12x14x37mm (ok. 3,2 ml)
      > Wg osoby wykonującej badania, nie wygląda to na Hashi.

      oj wygląda i to bardzo. Twoja tarczyca ma łącznie 6,1 ml
      a wg norm, dorosła kobieta powinna mieć nie mniej jak 18 ml
      tarczyca się zmniejsza bo jest atakowana przez przeciwciała,
      a ponieważ się zmniejsza to nie jest w stanie wyprodukować
      wystarczająca ilość hormonów tarczycy (ft3 i ft4) i pojawiają
      się objawy niedoczynności - które masz.

      > TSH 3,255 ulU/ml norma 0,350-5,500

      norma do 5,500 to jakaś archaiczna norma, teraz jak już jest
      2 to jest dużo, a u kogoś kto ma tak malutką tarczycę i takie
      ewidentne objawy to nawet to 3,2 to dużo za dużo.

      + immunostymulujące szczepionki m.in. ser
      > ia 26 szczepień Polyvaccinum.

      nie wiem czy to nie pogorszyło Ci zdrowia, nie powinno się
      modyfikować układu odpornościowego przy chorobach autoimmunologicznych
      ,ponieważ tenże produkuje
      również przeciwciała niszczące Twoją tarczycę.

      > nie, czy leki włączyć już teraz czy w przyszłości.

      patrząc na Twoje wyniki to leczenie powinnaś była mieć wdrożone
      rok temu, w 2008 roku. masz bardzo ewidentne hashimoto,
      nie wiem nad czym tu się zastanawiać. nie daj się lekarzowi,
      Ty na prawdę bardzo potrzebujesz tego leczenia. Musisz dostać
      receptę na euthyrox albo letrox, to się samo nie wyleczy.

      a.
      • spinka86 pytanie o dawki 16.09.09, 23:40
        Tzn. że do obliczania objętości bierze się tylko wielkość płatów? Nie uwzględnia
        się cieśni?
        Przeliczenia na ml były podane przy opisie. Rozumiem, że do samodzielnego
        przeliczania, milimetry zamieniamy na centymetry (tzn. zamiast 13 mm -> 1,3) i
        mnożymy poszczególne wielkości przez siebie, a następnie jeszcze przez 0,5?

        Czy przeciwciała nie są zbyt niskie (mimo przekroczonych norm), jak na Hashi?
        anty-TPO 139 IU/ml norma 0,00-5,61

        Czy któryś z tych leków (Letrox/Euthyrox), jest "bardziej" wskazany? Mają inną
        substancję czynną. Któryś jest lepiej znoszony, ma mniej działań ubocznych itp.?
        A co, w razie gdyby przy ustawianiu leków pojawiła się propozycja Novothyral'u?
        Widzę, że ten ostatni nie jest refundowany. Wystarczy jeden lek, czy zestaw
        dwóch? Mogę prosić o propozycję dawek? Wiem, że to zadanie lekarza, ale hm wolę
        być przygotowana...

        Czy powinnam się jeszcze upomnieć o zbadanie pozostałych dwóch hormonów, czy
        jest to zbędne? Da się bez nich ustawić leki, i po jakim czasie powinnam
        ponownie "nawiedzić" lekarza?

        Pozdrawiam i dziękuję za reakcję,
        Spinka
        • aleksandra_01 Re: pytanie o dawki 18.09.09, 02:01
          > Tzn. że do obliczania objętości bierze się tylko wielkość płatów? Nie uwzględni
          > a
          > się cieśni?

          a ileż tej cieśni jest - jakiś skrawek...

          > mnożymy poszczególne wielkości przez siebie, a następnie jeszcze przez 0,5?

          yhym, był tez jakiś inny wzór, ale wynik jest taki sam.

          > Czy przeciwciała nie są zbyt niskie (mimo przekroczonych norm), jak na Hashi?
          > anty-TPO 139 IU/ml norma 0,00-5,61
          >

          wiesz, są osoby które w ogóle, nigdy nie mają przeciwciał
          i to nie wyklucza hashimoto - niestety. obraz usg, w tym
          momencie potwierdza tą chorobę.

          > Czy któryś z tych leków (Letrox/Euthyrox), jest "bardziej" wskazany? Mają inną
          > substancję czynną. Któryś jest lepiej znoszony, ma mniej działań ubocznych itp.
          > ?

          żaden z nich nie jest bardziej wskazany. substancja czynna jest
          ta sama, natomiast różnią się wypełniaczami. jednym pasuje bardziej
          euthyrox a innym letrox,a jeszcze inni nie widzą różnicy.
          letrox jest chyba bez laktozy - nie mam ulotki i nie pamiętam dokładnie.

          > A co, w razie gdyby przy ustawianiu leków pojawiła się propozycja Novothyral'u?

          no możesz wziąć taką receptę, wykupić lek i mieć na "czarną godzinę" lub nie wykupić.

          > Widzę, że ten ostatni nie jest refundowany. Wystarczy jeden lek, czy zestaw
          > dwóch?

          czasem wystarczy jeden, a czasem potrzebne są oba. to zależy jak
          przebiega leczenie i czy ft3 odpowiednio rośnie.
          mało jest lekarzy którzy przepisują Novothyral, a jeszcze mniej takich
          którzy potrafią nim leczyć. nie można leczenia zaczynać od novothyralu,
          musi być najpierw letrox/ euthyrox /lub jakiś inny taki.

          > Czy powinnam się jeszcze upomnieć o zbadanie pozostałych dwóch hormonów, czy
          > jest to zbędne?

          większość lekarzy nie reaguje na upomnienie o ft3 i ft4.
          prawdopodobnie usłyszysz że jest to zbędne - ale to nie prawda,
          bez ft3 i ft4 nie da się ustawić dawki. bo skąd np. będziesz
          wiedzieć że już czas na novothyral, albo na selen i tak dalej.
          większość z nas robi dla siebie ft3 i ft4 i samemu kontorluje
          leczenie - nie jest to trudne.

          > jest to zbędne? Da się bez nich ustawić leki, i po jakim czasie powinnam
          > ponownie "nawiedzić" lekarza?

          to już zależy od Ciebie, jeśli odważysz się sama ustawiać dawkę
          to rzadko będziesz odwiedzać lekarza. badania robi się po 4-6 tyg
          na jednej dawce. wątpię czy mogłabyś tak często odwiedzać lekarza.
          państwowo to nie możliwe, a prywatnie za duży koszt. najlepiej
          jest samemu nauczyć się swojej choroby, w końcu będzie Ci towarzyszyć
          już zawsze, a nie zawsze jest czas by iść do lekarza, a żyć jakoś trzeba.

          > dwóch? Mogę prosić o propozycję dawek?

          każdy zaczyna tak samo od 25. jedni zwiększają szybciej
          a inni wolniej - to zależy jak ktoś reaguje na leczenie.
          należy pamiętać również, że inną dawkę docelową będzie mieć
          osoba szczupła,a inną osoba grubsza. podobnie z aktywnością,
          ktoś kto prowadzi bardzo dynamiczny i obciążający tryb życia,
          będzie potrzebować więcej hormonów. zatem dawka docelowa jest
          indywidualna dla każdej osoby. to że dla kogoś wystarczy 100
          nie znaczy że dla kogoś innego to będzie ok. to samo z poziomami
          ft3 i ft4. ktoś może dobrze się czuć już przy 60% a ktoś inny
          dopiero przy 90%.

          daj znać co powiedział lekarz.

          a.


          • spinka86 po wizycie - dawka 50? 18.09.09, 20:12
            A więc - byłam. Przyjęta poza kolejką, więc niewiele pytań zadałam... Mam nadzieję, że Wy będziecie bardziej cierpliwe wink

            Dostałam Euthyrox 50. Zapytałam, czy to nie za duża dawka, ale lekarka (przynajmniej takie odniosłam wrażenie), gdyby miała ją zmieniać, to raczej na większą, a nie mniejszą. Kolejna wizyta w styczniu [oby były miejsca uncertain ] i wtedy też mam wykonać jedyne badanie - TSH. Pytałam się, co jeśli pojawią się działania uboczne, ale nie dostałam wyraźnej odpowiedzi. Dr była zaskoczona obrazem z usg, tym, że obraz jest jednorodny. To tyle.

            1) Aleksandra_01 wspomniała, że zazwyczaj zaczyna się od dawki 25, sądzicie, że ja dostałam za dużą? Ważę ok. 50 kg, 162 cm. Aktywność umiarkowana. W przeciągu ostatniego półrocza waga się wahała, przybrałam 1-2 kg (z czym się źle czuję), ale nie bardzo mogę je zbić.
            2) Mam wątpliwości co do usg. W opisach badania, które czytałam, jest zalecenie odchylenia głowy do tyłu przy badaniu. Mnie osoba wykonująca bad. kazała położyć się płasko (tj. bez odginania). Czy to mogło wpłynąć na czytelność wyniku, "pomniejszyć" tarczycę? Kolejna wątpliwość dotyczy jednorodności, czy łatwo przeoczyć jakieś guzki itp.? Osoba, która wykonywała usg, stwierdziła, że tarczyca nie jest typowa dla Hashimoto, stąd powątpiewanie, co do jakości opisu.
            3) Jak wygląda sprawa z zachodzeniem w ciąże? Czy najpierw trzeba zbić TSH? Poczekać, aż się unormuje? Jaki okres czasu powinien minąć od przyjęcia pierwszej tabletki do pierwszych starań? Tzn. czy po pierwszym ustawieniu leczenia wystarczy np. odczekać 4-6tygodni, sprawdzić poziom TSH i jeśli będzie "dobry" można przystąpić do starań, czy lepiej odczekać dłuższy okres czasu? Czy ustalanie dawki może w ogóle odbyć się "jednorazowo", czy TSH będzie "wariować" i raz wykazywać lepsze, raz gorsze wyniki, w związku z czym należy je kontrolować np. przez pół roku zanim dojdzie do poczęcia?

            Pozdrawiam,
            Spinka
            • rosteda Re: po wizycie - dawka 50? 18.09.09, 22:57
              To mialas szczescie. Inne osoby musza czekac do przszlego roku.
              Lekarka ma racje co do dawki. A jak bedziesz reagowac to na zapas nie mozna nic
              powiedziec tylko Ty sama bedziesz to czula.
              mysle ze jako osoba w 22 wiosnie zycia nie powinnas miec problemow.
              Co do opisu USG - rzadko bo rzadko ale czasami struktura tarczycy w tym badaniu
              jest nie zmieniona, ale natomiast Ty masz bardzo mala tarczyce co potwierdza
              Hashimoto (w zadnej innej chorobie tarczyca nie maleje, chyba ze od urodzenia
              jest mala ale wtedy nieleczona prowadzi do uposledzenia umyslowego, co Ciebie
              raczej nie dotyczy)
              Inne odpowiedzi na zadane pytania znajdziesz czytajac forum.
              Zycze przyjemnej lektury.
            • aleksandra_01 Re: po wizycie - dawka 50? 20.09.09, 20:38
              >Czy najpierw trzeba zbić TSH?

              musisz najpierw zmienić podejście do sprawy,
              tsh jest najmniej istotnym elementem tego wszystkiego,
              jest bo jest, nam do niczego nie jest już potrzebne.

              tak jak poleciła Rosteda poczytaj forum.
              a dowiesz się między innymi, że aby urodzić zdrowe dziecko,
              należy mieć wysokie poziomy hormonów tarczycy ft 3 i ft4.
              ponieważ to właśnie one odpowiadają za dobry rozwój dziecka.
              odpowiednio wysokie dla ciąży to górna granica normy,
              ponieważ dziecko i tak weźmie ich od Ciebie bardzo dużo.

              > zekać, aż się unormuje? Jaki okres czasu powinien minąć od przyjęcia pierwszej
              > tabletki do pierwszych starań?

              nie ma takiego okresu, wtedy kiedy Twoje poziomy ft3 i ft4
              będą około 90 prc normy. inaczej to duże ryzyko poronienia
              lub chorób u dziecka. myślę że nie warto ryzykować skoro
              przy odpowiednim prowadzeniu wszystko może być dobrze.

              > czy np. odczekać 4-6tygodni, sprawdzić poziom TSH i jeśli będzie "dobry"

              niektórzy cały czas mają "dobry" poziom tsh co nie ma nic wspólnego
              z pracą ich tarczycy. zawsze trzeba robić cały komplet, nawet jeśli
              lekarz mówi że to strata pieniędzy. jak ma się mało pieniędzy
              to można zrobić tylko ft3 i ft4.

              Czy ustalanie da
              > wki może w ogóle odbyć się "jednorazowo"

              nie, ponieważ to powolny proces uzupełniania braków hormonów
              w tkankach. poziomy hormonów tarczycy będziesz badać przez
              całe życie, a w ciąży to już w ogóle często /bo i często będziesz
              podnosić dawkę/.

              na prawdę jak zależy Ci na zdrowym dziecku no i na własnym też,
              poczytaj linki przypięte na pierwszej stronie forum. dużo Ci to
              wyjaśni.

              a.
    • hashi-tess Re: pomoc w interpretacji, proszę 16.09.09, 19:14
      Twoje badania i wyniki wskazują, że to hashimoto.
      Lekarz, który robił usg nie wie, że mała tarczyca
      to również hashimoto.
      Koniecznie powinnaś wdrożyć leczenie.
      Nie czekaj do pełnoobjawowej - choć trudno
      nie nazwać tego co już masz inaczej.
      To jest hashimoto w pełnym rozkwicie.

      Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka