Dodaj do ulubionych

Hashimoto a operacja

17.09.09, 10:13
prawdopodobnie będę mieć przeprowadzone 2 operacje.
mam hashimoto i niedoczynność. czy po narkozie mój stan tarczycy może sie
pogorszyć? od momentu kiedy choruje na tarczycę znacznie spadła mi odporność,
od tego od 4 lat walczę z infekcja pęcherza spowodowaną bakterią ecoli. od
paru miesięcy przyjmuję tfx i po tym odczuwam poprawę zarówno ze strony
tarczycy jak i pęcherza. najbardziej obawiam sie czy przez narkozę,
antybiotyki nie pogorszy sie stan z pęcherzem, jak już wspominałam leczę
pęcherz od 4 lat i przez te 4 lata miałam cały czas często mocz co mnie
wykluczyło z normalnego życia.
czy ktoś z was mając hashimoto i niedoczynność przeszedł jakąś operacja z
narkozą i może sie podzielić swoimi wrażeniami?
Obserwuj wątek
    • hawana22 Re: Hashimoto a operacja 18.09.09, 11:13
      Przeszłam 2 operacje w przeciągu roku: wyrostek i operacja
      ginekoligiczna. Obydwie pod narkozą i druga dodatkowo ze
      znieczuleniem do kręgosłupa. Przy obydwu operacjach miałam opinię
      endokrynologa wraz z zaleceniami co zastosować w razie problemów z
      sercem. Nie wpłynęły w żaden sposób na moje samopoczucie.
      • gola85 Re: Hashimoto a operacja 19.09.09, 10:43
        a co z krwią? czy mogę podczas operacji dostać swoją krew czy w ogóle nie będę
        mogła jej oddać?
    • rewolka404 Re: Hashimoto a operacja 19.09.09, 11:17
      ja w ciągu ostatnich 2 lata miałam 3 operacje. Pierwsza koszmar, ale wtedy nie
      wiedziałam o chorej tarczycy. Siły na podniesienie kubka ze stołu nie miałam.
      Dwie ostatnie zniosłam dobrze, ostatnią w lipcu nawet bardzo dobrze. Co prawda
      zaczęły się problemy z sercem. Biorę Betaloc i jest o niebo lepiej. A ludzi,
      którzy muszę poddawać się różnym zabiegom i mają chorą tarczycę są tysiące.
      Będzie dobrze smile
      _ _

      Po menopauzie musi być nowe życie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka