ol69
14.12.09, 00:42
Dzień dobry/dobry wieczór!
Mam na imię Ola, jestem tutaj nowa, ze zdiagnozowana Hashi od 3 dni, chorująca - sądząc po uporczywych objawach - od paru lat.
Nie proszę o interpretację wyników, natomiast z checią dowiedziałabym się czegoś na temat tempa, w jakim odczułyście poprawę samopoczucia, zanikanie lub osłabienie jakiegoś (lub kilku) objawów, licząc od momentu rozpoczęcia przyjmowania Euthyroxu.
Ja dopiero co zastartowałam - wczoraj przyjęłam pierwszą dawkę, na razie połówkę dwudziestki piątki, która to dawka będzie sukcesywnie zwiększana. Lekarka ostrzegła, że niekiedy pacjenci na początku terapii mogą czuć się nietypowo lub wręcz źle. U mnie na razie cisza i spokój, dzięki Bogu.
Niemniej jednak ciekawi mnie bardzo, kiedy zacznę czuć, że znika to koszmarne zmęczenie, senność oraz brak koncentracji i napędu do wykonywania najprostszych, codziennych czynności (choćby spacer z psem to dla mnie póki co tortura z uwagi na bóle stawów i mięśni oraz brak energii).
Jak to u Was było? Możecie się podzielić wspomnieniami z początków leczenia?
Pozdrawiam, Ola