maheda
20.04.10, 15:21
Kilka lat temu jeden endokrynolog leczył mnie na niedoczynność mimo wyników
TSH, T3 i T4 w normie - z uwagi na wole proste, które mu wyszło na USG.
Po dwóch latach wszystko było już w normie i zakończyłam leczenie.
Miałam robić co rok badanie kontrolne, ale jakoś wyszło inaczej.
Dzisiaj odebrałam wyniki kontrolne, czuję się zresztą tak se, przytyłam w
tempie ekspresowym, mam suchą skórę, znowu rogowacieje mi skóra na kolanach i
łokciach, jestem wiecznie śpiąca, drugi raz w trakcie trzech lat stwierdzono u
mnie depresję. Kiedyś prawie wcale nie chorowałam, a teraz byle co wystarczy,
żebym miała anginę czy nawracające zapalenia zatok.
Do rzeczy jednak.
Dzisiejsze wyniki ... są dziwne. Zrobiłam dodatkowo przeciwciała, dla
uspokojenia sumienia, i oto, co mi wyszło:
TSH - 51,55%
fT3 - 39%
fT4 - 49%
aTPO - 11738% (658,50 przy normie od 0 do 5,61)
aTG - 2717% (111,66 przy normie od 0 do 4,11)
Jutro rano idę na USG, szukam dobrego endo w Krakowie.
Czy to w ogóle jest Hashimoto?