Dodaj do ulubionych

Do Sasanka88

13.05.10, 17:56
Jesli chcesz odpowiadac nowym uczestnikom forum w tym stylu co odpowiedzialas
Karin24 to lepiej nie odpowiadaj wcale.
Nasze forum nie istnieje po to aby innym napedzac strachu a juz wcale nie w
tym stylu co jej odpisalas.
Usunelam ta odpowiedz poniewaz nie byla zgodna z prawda.
Obserwuj wątek
    • sasanka88 Re: Do Sasanka88 13.05.10, 18:06
      nie chodzi o napędzanie strachu tylko rzetelne informacje w d*** mam
      forum na którym zataja się fakty- co do związku poronień z hashimoto
      to jest to udowodnione medycznie wystarczy w google wpisać,
      chociażby hasłowo : hashimoto a tendencja do poronień
      • rosteda Re: Do Sasanka88 13.05.10, 18:46
        Rzetelne informacje to: nieleczone albo zle leczone Hashimoto a tendencja do
        poronien!
        Jesli masz w d*** nasze forum to nie musisz tu pisac.
        • sasanka88 Re: Do Sasanka88 13.05.10, 18:57
          rosteda napisała:

          > Rzetelne informacje to: nieleczone albo zle leczone Hashimoto a
          tendencja do
          > poronien!
          > Jesli masz w d*** nasze forum to nie musisz tu pisac.

          endokrynologia.net
          Istnieje tendencja do zwiększonej częstości poronień i trudności z
          zajściem w ciążę u kobiet z chorobą Hashimoto, nawet przy
          prawidłowych poziomach hormonów tarczycy. Prawdopodobnie ma to
          związek z zaburzeniami mechanizmów odpornościowych , adaptujących
          organizm matki do płodu - płód w sensie immunologicznym podobny
          jest do przeszczepu. Zaburzenia te (jak i inne zaburzenia
          immunologiczne) często pojawiają się łącznie, zatem mogą
          współistnieć z chorobą Hashimoto. Jeżeli hormony tarczycy są
          wyrównane tak jak trzeba - nic więcej z Hashimoto w ciąży nie trzeba
          robić.



          Szkoda, że gadasz jak nie wiesz rosteda i udzielasz błędnych
          informacji na podstawie własnego "widzimisię".
          • marsjanka1999 Re: Do Sasanka88 14.05.10, 10:16
            pan dr na swojej stronie napisał kupę głupot
            np.
            tu


            jeśli nie widzi związku pomiędzy samopoczuciem pacjenta, a wynikami FT4 i FT3,
            to wypada współczuć... jego pacjentom

            zwłaszcza jeśli są to kobiety w ciąży

            samo hashi nie powoduje poronień - ale w ciąży trzeba monitorować FT3 i FT4, i
            reagować zmianą dawki (głównie zwiększać)

            więc nie siej paniki, i nie powtarzaj głupot po niedouczonych lekarzach - którym
            zazwyczaj "zwisa i powiewa", czy pacjentka poroni - zawsze jej przecież można
            powiedzieć "hormony ma pani w normie, to nie tarczyca"

            a teraz ciekawostka z mojego niedawnego porodu - na sali pooperacyjnej po CC
            leżałam z dwiema paniami - jak się okazało wszystkie trzy miałyśmy niedoczynność
            (tylko ja z hashi) - ja i jeszcze jedna pani miałyśmy badane regularnie ft4 i
            ft3, i podwyższane dawki tyroksyny - urodziłyśmy dzieci 10 pkt Apgar, zdrowe -
            trzecia pani dostała dawkę 25 na całą ciążę, miała badane tylko tsh (w normie),
            i kilka razy ft4 (w normie) - urodziła w 37tc - dziecko ostra hipotrofia, ważyło
            jakieś 1600g (dla porównania moje też urodziło się w 37t3d - 3680g)
            • sasanka88 Re: Do Sasanka88 14.05.10, 16:31
              akurat podobna konkluzja wynika z pracy napisanej wespół z innymi
              lekarzami przez dr Anhieli Syrenicz, znaną i szanowaną osobistość
              wsród pomorskich endokrynolog, co do autora strony endokrynologia.
              net się nie wypowiem bo być może masz racje bo sama zauważyłam
              trochę niespójności ale faktem jest, że zdrowy organzim sam nie
              niszczy własnych tkanek więc akurat to co napisał w kwestii poronień
              wydaje się całkiem logiczne, co dalej czekam na jakies zródło z
              której czerpie swoje informacje odnośnie tego zagadnienia rosteda bo
              coś nagle się cichutko zrobiło o ironio.
              • aleksandra_01 Re: Do Sasanka88 14.05.10, 21:12
                > wydaje się całkiem logiczne, co dalej czekam na jakies zródło

                tu nie potrzeba żadnego źródła, tylko odrobinę właśnie logicznego myślenia.

                "Istnieje tendencja do zwiększonej częstości poronień i trudności z
                zajściem w ciążę u kobiet z chorobą Hashimoto, nawet przy
                prawidłowych poziomach hormonów tarczycy. Prawdopodobnie ma to
                związek z zaburzeniami mechanizmów odpornościowych , adaptujących
                organizm matki do płodu - płód w sensie immunologicznym podobny
                jest do przeszczepu. Zaburzenia te (jak i inne zaburzenia
                immunologiczne) często pojawiają się łącznie, zatem mogą
                współistnieć z chorobą Hashimoto. Jeżeli hormony tarczycy są
                wyrównane tak jak trzeba - nic więcej z Hashimoto w ciąży nie trzeba
                robić. "

                gdyby tak było to nie tylko kobiety z hashimoto miałyby problemy
                z ciążą, ale i wszystkie inne mające choroby autoimmunologiczne,
                których jest sporo.

                co więcej, skoro płód stanowi immunologicznie coś podobnego do przeszczepu,
                to również kobiety bez chorób autoimmunologicznych powinny
                mieć problemy z zaciążeniem i donoszeniem ciąży - bo przecież
                zdrowe organizmy też odrzucają przeszczep!

                dalej, przyjrzyjmy się przeciwciałom anty-tpo i anty-tg.

                pierwsze z nich anty-tpo, to inaczej przeciwciała przeciwko
                peroksydazie tarczycowej. peroksydaza tarczycowa to taka unikalna
                i jedyna w swoim rodzaju substancja
                która wyzwala procesy chemiczne związane z powstawaniem hormonów
                tarczycy. Jak wiadomo zarodek/płód nie posiada tarczycy,
                a zatem nie posiada również swojej unikalne peroksydazy tarczycowej.
                co zatem miałyby przeciwciała anty-tpo atakaować ?

                Jak wiadomo, tarczyca dziecka tworzy się gdzieś około 10 tygodnia
                ciąży, a najczęstszy moment poronień u kobiet ze źle ustawionymi
                hormonami tarczycy to początek ciąży - około 6 tydzień. wystarczy,
                że poczytasz przypadki kobiet które poroniły - schemat jest zawsze
                ten sam.
                a to wskazuje, że przeciwciała anty-tpo nie miały jeszcze co robić.

                teraz przyjrzyjmy się przeciwciałom anty-tg,
                czyli przeciwciałom przeciwko tyreoglobulinie.
                tyreoglobulina jest białkiem produkowanym przez tarczycę.
                Skoro zarodek nie posiada swojej tarczycy i nie produkuje
                tyreoglobuliny to również i anty-tg nie mają tu co robić.

                zatem widzisz, nawet gdyby przeciwciała matki mogły działać
                na dziecko, to i tak nie mają u dziecka co robić, bo takie dziecko
                nie ma ani peroksydazy tarczycowej ani tyreoglobuliny,
                ono korzysta z gotowego ft3 i ft4 matki.

                a.
      • hashi-tess Re: Do Sasanka88 13.05.10, 18:47
        sasanka88 napisała:

        > nie chodzi o napędzanie strachu tylko rzetelne informacje w d***
        mam
        > forum na którym zataja się fakty-

        nie sądzisz, że tę samą wiedzę dawkowaną w "porcjach"
        osoba, która jest w stresie przyjmuje inaczej niż
        wylanie na nią jednym haustem "kubła zimnej wody"?

        Co do merytorycznej strony Twojej wypowiedzi nie
        odnoszę się ponieważ jej nie czytałam.

        • sasanka88 Re: Do Sasanka88 13.05.10, 19:00
          >
          > nie sądzisz, że tę samą wiedzę dawkowaną w "porcjach"
          > osoba, która jest w stresie przyjmuje inaczej niż
          > wylanie na nią jednym haustem "kubła zimnej wody"?
          >


          jeśli ma się walczyć, to trzeba wiedzieć z czym, nie każda prawda
          jest taka jaką byśmy chcieli ale tzeba ją wziąć "na klatę" i tyle
          • aleksandra_01 Re: Do Sasanka88 13.05.10, 19:12
            Sasanko,
            w internecie jest bardzo dużo różnych informacji
            i niestety nie wszystkie są prawdziwe.
            to że podajesz stronę endokrynologia.net
            jeszcze nie oznacza, że jest to źródło rzetelnej wiedzy.

            to tak jak z lekarzami, niby mają tytuł i prawo wykonywania
            zawodu, a jednak czasem mówią takie rzeczy, że nie wiadomo
            czy się śmiać z ich niewiedzy czy płakać.

            nie opieraj swojej wiedzy na jednej stronie internetowej,
            nie ważne jakiej, po prostu w internecie są różne rzeczy
            i miej do tego dystans.

            pozdrawiam
            a.
            • mariaelenaa Re: Do Sasanka88 13.05.10, 20:05
              Hehe i o co tu się spierać?
              Oczywiscie, ze jak sie ma jedną autoimm to można miec więcej.
              Ja byłam u takiej jednej Pani mądrej i tez mnie straszyła, że moge
              miec problemy. Ze duzo jej pacjentek z Hashi roniło ciążę... po czym
              nie kazała mi sie interesować FT3!!!!
              Więc skoro w D....e ma poziom ft3 to cos sie dziwic, ze jej
              pacjentki nie donosiły ciązy.
              Poza tym można miec kupę innych dziwadeł oprócz hashi co nie pomaga
              w ciąży.
              Ja tam ufam forum smile mówcie co chcecie, narazie nie żałuję, ze
              słucham Rostedy i reszty a lekarzy sukcesywnie nauczyłam sie
              olewac smile
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka