Dodaj do ulubionych

hashimoto a ciąża

31.07.11, 16:08
witajcie, jestem zupełnie nowa na tym forum i mam do Was bardziej doświadczonych w temacie kilka pytan

w styczniu poroniłam ciąże w 15 tyg
poronienie nie było zwiazane z tarczycą, ale jak sie opkazuje juz wtedy miałam z tym problem (na wy ikach tsh koło 3,8 - moja ówczesna lekarka nie wysłała mnie do endokrynologa a ja sie na tym wtedy kompletnie nie znałam )
po poronieniu zmieniłam lekarza i ten wydzac moje wyniki z ciazy wysłal mnie do endo

po badaniach - min tsh 2,9, atpo 83 i lekkie zmiejszenie jednego płata tarczycy (jeszcze bez typowego dla hashi obrazu) endokrynolog ogłosiła hashimoto

obecnie biore euthyrox 50 i 75 na zmiane a moje tsh to 0,7
ft 4 i ft 3 w porządku (nie pamiętam w tym momencie ile)
ale nadal mam podwyższone przeciwciała aTPO i aTg

staram sie o dziecko , w poprzedią ciaze zaszłam w drugim cyklu, teraz staram sie gdzies od marca

moje pytania są nastepujace:
1. czy fakt, ze teraz nie zachodze tak szybko jak za pierwszym razem przy ok innych wynikach to wynik tarczycy?
2. czy w razie ciazy powinnam brac acard heparynę etc? wiem, ze niektóre dziewczyny przy hashi biorą - moja lekarka uwaza, ze to nie jest konieczne jesli nie stwierdzono zespołu antyfosfolipidowego
3. czy to aTPO i aTG moga doprowadzić do poronienia?


bede wdzieczna za wszystkie odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 20:18
      Przeciwciał się nie leczy, one zawsze będą i świadczą o stanie zapalnym w organiźmie.

      Kiedy robiłaś ostatnie badania?


      Zestaw jaki robimy to ft3, ft4, tsh, ferrytyna, poziom b12.

      Badań nie robimy po wzięciu tabletki.

      Dokuczają Tobie jakies objawy?
      • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 20:41
        ostanie badania 2 tyg temu wszystko ok tylko mam te rpzeciwciała cały czas i moja lekarka tez mówi, ze tego sie nie leczy
        jednak na innym forum dziewczyny piszą, ze walczą z lekarzami o acarde heparyne clexane etc - i znajdują lekarzy ktorzy przy hasi zapisują to profilaktycznie

        robie te wszystkie badania, o ktorych mowisz i mam to teraz po lekach w normie , jestem pod opieką endokrynologa w tym zakresie - pytam bardziej o :
        1. czy moje niezachodzenie teraz w ciaze rpzy dobrych wynikach innych badan moze byc związane z przeciwciałami tarczycowymi?
        2. czy moze to miec wpływ na ewentualna ciaze i czy moze byc przyczyna poronienia
        3. oraz czy powinnam brac w ewentualnej ciazy w/w leki

        jakie objawy hasi masz na mysli? bo objawów niedoczynności nie mam
        • devilyn Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 22:12
          Ciąże można stracić przy rozjechanych pozoziomach ft3, ft4, przy anemii, przy małej dawce hormonu tarczycy.
          • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 22:36
            a co z tym acardem i innymi wymienionym przez mnie lekami ? czy to jest konieczne? czy mam o to walczyc z lekarzem?
    • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 20:58
      moje usg:
      tarczyca jest nieco mniejsza
      lewy plat: 42 x 12 x 12 mm
      prawy 42 x 15 x 1 mm
      echogenicznosc tarczycy jednorodna, nieznacznie - niespecyficznie obniżona, przy braku objawów wzmozenia przepływu przez t.t.tarczycowe dolne
      w odkolicy duzyc naczyn szyi , obustronne wezły niepowiekszone
      zman ogniskowych nie stwierdzono

      wnioski: niewielkie zmiany rozlane tarczycy (zapalno-pozapalne)
      bez cech USG fazy zwiekszenia aktywnosci choroby
      wskazniania usg do 12 miesiecy

      poczatek lipca:
      ft4 1,29
      tsh 0,7
      • devilyn Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 22:10
        A gdzie ft3?

        Zrób z jednego pobrania ft3, ft4, tsh, ferrytynę.

        Bez wzięcia tabletki przed badaniem.

        Wpisz wtedy wyniki razem z normami, a ft3 i ft4 wylicz na %.
        • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 31.07.11, 22:37
          tak, wiem mam zbadane tylko nie mam przy sobie wyników - sa w mojej karcie w luxmedzie smile
    • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 09:45
      dziewczyny powiedzcie mi prosze czy te moje rpoblemy z tarczyca moga powodowac, ze teraz nie zachodze w ciaze?
      • bebelu Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 10:01
        migotka.s, dopóki nie podasz wszystkich wyników z normami i wyliczonymi procentami, nikt nie jest w stanie niczego powiedziec, to jak wróżenie z fusów.
        A problemy z tarczycą tak ogólnie moga powodować problemy z zachodzeniem w ciążę. Ja na przykład nie zachodzę, bo z powodu tarczycy mam podwyższoną prolaktynę i obniżony progesteron. Czekam więc cierpliwie aż mi się Ft3 i Ft4 unormują, a potem mam nadzieję na unormowanie reszty, chociaż wiem, że to kolejne miesiące i momentami mnie to denerwuje, ale nie zamierzam się faszerować kolejnymi hormonami po to tylko, żeby na siłę zajść i donosić, albo nie.
        O heparynie i acardzie słyszałam i wiem, że wielu osobom pomogły w donoszeniu ciąży, o zajściu nie wiem. Ja nie chciałabym tego brać, chyba że będzie konieczność, typu przeciwciała anyfosfolipidowe i to już w ciąży, a nie przed, ale to moje przekonania.
        Współczuję Ci tych wszystkich przejść sad. Podaj koniecznie Ft3 i Ft4 z normami i wynikami, zadzwoń do luxmedu i niech Ci podadzą, albo przefaksują wink. Pozdrawiam.
        • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 10:39
          Dziekuje za odpowiedz smile

          postaram sie tam dzis podjechać i wezmę te moje badania
          moja lekarka twierdzi ze teraz po lekach jest wszystko ok i tylko te przeciwciała a TPO i ATG ale one nie są groźne i nie maja wpływu na zachodzenie
          prolaktynę mi badała (ale bez obciążenia) progesteron tez i powiedziała ze ok...

          przepraszam, ze oczekuje od was takich odpowiedzi, ale przyznaje ze po poronieniu i teraz tym czasie jaki mija nieco wariuje tongue_out
          • hashi-tess Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 10:59
            niestety p. dr nie zdała egzaminu ze znajomości schorzenia
            hashimoto bo p/ciała zanikają po ustawieniu poziomów
            hormonów. Jestem pewna, że nie weszłaś w stan eutyreozy
            skoro masz podwyższone p/ciała.
            W luxmedzie domagaj się wyników za każdym razem
            bo to są Twoje badania.
            proszę, napisz do kogo chodzisz.
            Jeśli nie chcesz na forum, proszę napisz na priva.
            Będę zobowiązana.
            • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 11:44
              hashi-tess napisała:

              > niestety p. dr nie zdała egzaminu ze znajomości schorzenia
              > hashimoto bo p/ciała zanikają po ustawieniu poziomów
              > hormonów. Jestem pewna, że nie weszłaś w stan eutyreozy
              > skoro masz podwyższone p/ciała.


              co to znaczy "stan eutyreozy" ?? nie slyszłama tego określenia
              mnie zarówno pani dr jak i innym lekarz u ktorego byłam powiedzieli, ze rpzeciwciał sie nie leczy, one po rpostu są i koniec ... obecnie biore euthyrox 50 na przemian z 75


              > W luxmedzie domagaj się wyników za każdym razem
              > bo to są Twoje badania.

              tak wiem, zawsze mi dają, ale ostanie robiłam jakos przed remontem u nich i sie tak umowiłam ze lekarka to sprawdzi i jak uzna ze jest ok, to mam nie rpzychodzic az do konca wrzesnia albo w momencie zajcia w ciaze - zadzowniła powiedziała, ze tylko te rpzeciwciała mam jak zwykle podwyzszone a tak to jest ok


              > proszę, napisz do kogo chodzisz.

              chodze do lek. Agaty Jabrockiej (nie pamietam drugiego człona nazwiska) do Promedisu (to jest luxmedu)
              oraz byłam na konsultacji u T. Milewicza z CM UJ z kliniki

              • hashi-tess Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 12:03
                migotka.s napisała:

                > hashi-tess napisała:
                >

                >
                > co to znaczy "stan eutyreozy" ?? nie slyszłama tego określenia

                to stan zdrowia, w którym nie masz żadnych objawów
                spowodowanych za małą/dużą ilością hormonów.


                > mnie zarówno pani dr jak i innym lekarz u ktorego byłam powiedzieli, ze rpzeciw
                > ciał sie nie leczy, one po rpostu są i koniec ...


                ja nie napisałam, że je się leczy,
                napisałam, że zanikają po dojściu do eutyreozy.


                obecnie biore euthyrox 50 na
                > przemian z 75
                >
                >
                takie zażywanie tyroksyny /T4/ to sprawianie kłopotów.
                Ja osobiście z tego powodu byłabym w permanentnym rzucie choroby,
                ciągle czułabym się jak zdechły królik.
                Przecież zażycie 62,5mg to żaden problem, a powiedziałabym,
                że ułatwienie sobie życia bo nie trzeba pamiętać jaką dawkę
                należy zażyć danego dnia.

                > > W luxmedzie domagaj się wyników za każdym razem
                > > bo to są Twoje badania.
                >
                > tak wiem, zawsze mi dają, ale ostanie robiłam jakos przed remontem u nich i sie
                > tak umowiłam ze lekarka to sprawdzi i jak uzna ze jest ok, to mam nie rpzychod
                > zic az do konca wrzesnia albo w momencie zajcia w ciaze - zadzowniła powiedział
                > a, ze tylko te rpzeciwciała mam jak zwykle podwyzszone a tak to jest ok

                postaraj się o te wyniki i wpisz je w kalkulatorze forumowym.
                jeśli będą na jednym poziomie w okolicach 60-70%,
                to moje wpisy są do niczego.
                Jednak mam duże obawy, że takich poziomów FT4 i 3 nie masz.


                >
                >
                > > proszę, napisz do kogo chodzisz.
                >
                > chodze do lek. Agaty Jabrockiej (nie pamietam drugiego człona nazwiska) do Prom
                > edisu (to jest luxmedu)
                > oraz byłam na konsultacji u T. Milewicza z CM UJ z kliniki

                dzięki za namiary.
                właśnie w luxmedzie ma wizytę moja bliska mi osoba.
                Dlatego chciałabym, aby znalazła się u endo, który
                ma większe pojęcie o hashi.
                Ciekawe czy znajdzie.
              • hashi-tess Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 12:04
                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,127390139,127390139,Bujanie_dawka.html
                • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 12:57
                  "takie zażywanie tyroksyny /T4/ to sprawianie kłopotów.
                  Ja osobiście z tego powodu byłabym w permanentnym rzucie choroby,
                  ciągle czułabym się jak zdechły królik.
                  Przecież zażycie 62,5mg to żaden problem, a powiedziałabym,
                  że ułatwienie sobie życia bo nie trzeba pamiętać jaką dawkę
                  należy zażyć danego dnia. "

                  czyli jak powinnam brac? czy moge sama taka zmiane wprowadzić ?? mam "kruszyc" tabletki?

                  kurde widział mnie inny lekarz, polecany specjalista od edndokrynologii i ginekologi i on powiedział, ze jak przy tej dawce takie wyniki to ok, niech tak zostanie....

                  kurwa (sorki za słowo ale juz nie moge)
                  najpierw straciłam ciaze przez zaniedbania lekarki, zmieniałam
                  teraz chodze do endokrynologow z polecenia i na zwykłym forum sie dowiaduje, ze tez zle
                  ja juz nie wiem, przeciez to medycynę chyba powinnam skonczyć zeby sie moc leczyc.........
                  • hashi-tess Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 13:17
                    migotka.s napisała:
                    >
                    > czyli jak powinnam brac? czy moge sama taka zmiane wprowadzić ?? mam "kruszyc"
                    > tabletki?

                    ja dzielę łamiąc lub wspomagam się cienkim ostrym nożem.


                    > ja juz nie wiem, przeciez to medycynę chyba powinnam skonczyć zeby sie moc lecz
                    > yc.........


                    eee, aż tak duża wiedza nie jest potrzebna.
                    Wystarczy poczytać na medycznych stronach
                    o niedoczynności w hashimoto lub poszperać na forum.

                    Początki są zawsze trudne, póżniej będzie już tylko z górki.
                    Głowa do góry. wiele osób korzystających z forum jest
                    w eutyreozie. Ja również do tego stanu doszłam dzięki
                    forum i swojemu uporowi.

                    Wpisz wyniki, a na pewno pomożemy ustawić Ci dawkę.
                    Jednak chodzenie do endo jest nieodzowne.
                    Medyk patrzy na pacjenta swoim zawodowym okiem.
                    albo nie patrzy.wink
                    • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 13:20
                      rozumie, ze bedąc w tyn stanie nie masz juz przeciwciał a TPO i A Tg w wynikach???????
                      • hashi-tess Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 13:48
                        raz, że nie dopuszczam, aby moje poziomy były jakieś
                        dziwne, a dwa nie mam już tarczycy bo te p/ciała
                        już dawno ją zjadły i pozostał tylko zwłókniony kikucik.
                        • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 13:54
                          hashi-tess napisała:

                          > raz, że nie dopuszczam, aby moje poziomy były jakieś
                          > dziwne, a dwa nie mam już tarczycy bo te p/ciała
                          > już dawno ją zjadły i pozostał tylko zwłókniony kikucik.

                          aha
                          ja mam tarczyce jeszcze w stanie b. dobrym-ciekawe jak dlugo tongue_out

                          cholera co tu zrobic z tymi rpzeciwciałami
                          no
                          • aleksandra_01 Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 15:05
                            > cholera co tu zrobic z tymi rpzeciwciałami

                            żyć bezstresowo smile
                            i dbać o wysoki poziom witaminy d.

                            oczywiście nie gwarantuje to zniknięcia przeciwciał, ale może pomóc.

                            możesz kupić sobie tą książkę: forum.gazeta.pl/forum/w,24776,119351539,119351539,Polskie_wydanie_Leben_mit_Hashimoto_.html
                            albo "holistyczne metody leczenia tarczycy".
                            innych książek nie polecam. wtedy będziesz mieć wszystkie informacje w jednym miejscu.

                            a.
                            • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 18:35
                              odebrałam te wyniki
                              tsh mam 0,4 to dosc mocno niskie
                              ale aTPO 414 !!!! norma 5

                              swietnie sad
                              • bebelu Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 18:43
                                A ja z uporem mainiaka: a Ft3 i Ft4? z normami? Pozdrawiam smile.
                                • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 18:57
                                  ft4 1,29

                                  a ft3 okazuje sie ze nie badane teraz.......
                                  • migotka.s Re: hashimoto a ciąża 03.08.11, 18:58
                                    ft 4 1,29 norma 0,7 - 1,48
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka