Proszę Was o poradę, mam już dość. Z hashi już jestem od 3 lat (mój endo uważa że dłużej)
Pisze bo nie wiem co mam ze sobą robić , od jakiegoś czasu nie mam już na nic siły jestem strasznie nerwowa czasem aż mi żal moich dzieci, że mają taką rąbniętą matkę

, kidyś taka nie byłam, byłam radosna zadowolona z życia i siebie teraz nic mi się nie chce a na dodatek zaczełam strasznie tyć do już mnie kompletnie dobija.
Moje wyniki z 24-05-2011 przy eutyroxie 150
TSH 6,13 (0,25-5,00)
ft3 3,75 (4,00-8,30)
ft410,99(8-17)
Moj endo zwiększył mi dawkę do 170
i wyniki z 02-08-2011
tsh 2,352 (0,55-4,78)
ft3 5,02 (3,5-6,5)
ft4 19,18 (11,5-22,7)
glukoza naczczo 107,7 (70-99)
b12 254 (211-911)
od stycznia biorę therdyferon wieczorem i ferrytyna jest na poziomie 31,1 (10-160)
na dodatek bardzo drętwieją mi ręce i jestem bardzo zmeczona a wydaje mi się że przy tych wynikach powinno być lepiej
Bardzo Was proszę o poradę bo wiem że jesteście specami w tej dziedzinie
Pozdrawiam