ahtziri
22.10.11, 17:26
Ciężki miesiąc za mną, dużo stresu, zmiany klimatu i chyba odbiło się to na moim stanie zdrowia. Dla potwierdzenia moich przypuszczeń, że to może tarczyca znowu szwankuje (mam zdiagnozowane hashimoto od około 2 lat), zrobiłam podstawowe badania, a oto wyniki:
Tsh: 1,2520 ( norma 0,3500-4,9400)
Ft3 2,95 ( 1,71-3,71)
Ft4 1,15 ( 0,70-1,48)
Anty TG 12,23 ( górna granica 4,11)
Żelazo 79 ( 60-180)
Do lekarzy już jakoś kompletnie straciłam zaufanie, widząc, że Forumki biją ich w większości na głowę w poziomie wiedzy na temat chorób tarczycy ( szczerze Was za to podziwiam, sama ciągle się "uczę"), dlatego też bardzo proszę o kilka słów na temat wyników. Zależy mi na tym tym bardziej, że za kilka miesięcy będziemy prawdopodobnie starali się o pierwsze dziecko. Na ten moment łykam euthyrox 50, myślę o zwiększeniu dawki do 75, ale może powinnam przyjmować jeszcze większą dawkę? Tycie, sucha skóra, ciągłe zmęczenie doskwierają niestety coraz bardziej, a już myślałam, że ten etap po rozpoznaniu hashimoto i niedoczynności oraz rozpoczęciu leczenia mam za sobą.
Pozdrawiam