Witajcie,
Jestem nowa na forum i mocno przerażona

Nie wiem co dalej?
Ale zacznę od początku...
Czyli cofamy się do marca 2010roku.
Moje problemy z tarczycą zaczęły się po porodzie, trafiłam do endokrynologa, gdy synek miał 1 rok i 3m-ce. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje, myślałam że jestem przemęczona, serce waliło jak oszalałe, miałam potworne zawroty głowy, byłam ciągle pobudzona, podminowana, mogłam wcale nie spać, itp.
Wyniki z 19 marca 2010r:
TSH - <0,008 (0,550 - 4,48)
FT3 - 5,35 (2,30 - 4,20) - 160,53%
FT4 - 1,46 ( 0,89 - 1,76) - 65,52%
Wyniki z 16.04.2010r
A-TG - 132,5 (< 60 )
A-TPO - >1300 (< 60 )
TSH - <0,008 (0,550 - 4,48)
FT3 - 4,64 (2,30 - 4,20) - 41,38%
FT4 - 1,25 ( 0,89 - 1,76) - 123,16%
Wykonałam również USG tarczycy 19.04.2010r:
OPIS:
"W badaniu usg tarczyca granicznej wielkości z 2mm cieśnią. Oba płaty o wym. ok. 50x20x19-20mm.
Rozkład ech nierówny, ze zlewającymi się obszarami niższych i wyższych ech, ze wzmożoną perfuzją miąższu w PD. Obraz może odpowiadać chorobie autoimmunologicznej. Dodatkowo w dolnej części płata prawego widoczna wyraźniejsza ok. 8x6mm zmiana ogniskowa o dość wysokich echach, z naczyniami głównie na obwodzie, raczej zwyrodnieniowa? Dolne bieguny nad wcięciem jarzmowym, Węzły chłonne okolicy naczyń szyjnych nie powiększone. Celowa BACC.
Pani dr zdiagnozowała poporodowe zapalenie tarczycy, wspomniała też o Hashimoto i zaleciła leczenie:
Encorton 10mg - 3tabl, co 2 tyg zmniejszając dawkę
Kalipoz - 1 tabl
Concor Cor 5mg/2,5mg
Z guzkiem nic nie robimy.
Kolejne badania 14.06.2010r
P/C przeciw receptorom TSH - 0,80 (0 - 1,8) WYNIK UJEMNY
TSH - 0,132 ( 0,4 - 4,0 )
FT4 - 9,25 (11,5 - 22,7 ) - minus 20,09%
FT3 - 2,27 ( 1,8 - 4,2 ) - 19,58%
Anty-TPO ab - 238 (<35 )
Anty-TG ab - 0 (0 - 120 )
leczenie:
Encorton 5mg - 0,5 tabl / 1tydz, później 0,5 tabl co drugi dzień
kolejne badania 21.07.2010r
TSH - 0,44 (0,4 - 4,0 )
FT4 - 10,8 (11,5 - 22,7) - minus 6,25%
FT3 - 2,92 91,8 - 4,2 ) - 46,67%
leczenie: brak - czekamy jak tarczyca zacznie pracować sama
kolejne badania 25.10.2010r
TSH - 1,06 (0,4 - 4,0 )
FT4 - 12,6 (11,5 - 22,7) - 9,82%
FT3 - 2,49 (1,8 - 4,2 ) - 28,75%
Pani dr pogratulowała super wyników, zaprosiła na kontrolę za rok.
Na pytanie o ciążę - planowaliśmy drugie dziecko za jakiś czas - stwierdziła, że na miesiąc przed planowaną ciążą wykonać badania, albo natymiachst, gdy będe w ciąży.
Kolejne badania 7.07.2011
TSH - 1,1 ( 0,4 - 4,2 )
FT4 - 11,5 (10,5 - 22,7 ) - 8,20%
Pani dr dała ZIELONE światło na ciążę i zleciła:
Euthyrox 0,25 - najpier pół tabletki, po tygodniu 1 tabl
Kolejna wizyta: natychmiast, gdy będę w ciąży.
Badania 21.09.2011
TSH - 1,29 (0,4 - 4,0 )
FT4 - 14,2 (10,5 - 22,7) - 30,33%
FT3 - 3,47 (1,8 - 4,2 ) - 69,58%
Wizyta 28.09.2011 - zalecenia Euthyrox 25/50mg ( na zmianę). Na kolejną wizytę zleciła tylko TSH, twierdząć że jest bardzo czułe...
USG 5.10.2011
OPIS:
Położenie tarczycy prawidłowe.
Wymiary:
Płat prawy szer 1,7cm, grub 1,7cm, dł 4,9cm, obj. 7,3ml
Płat lewy: szer 1,7cm, grub 1,8cm, dł 4,7cm, obj. 7,2ml
cieśń - grub 0,2cm
Tarczyca niepowiększona - norma objętości do 18,0ml
ZMIANY OGNISKOWE: W części środkowo-dolnej płata prawego zmiana lita o mieszanej echogeniczności z licznymi makrozwapnieniami o wymiarach 0,7x0,5x0,8cm. W dolnej części płata lewego zmian alita normoechogeniczna o wym. 0,5x0,5x0,6cm
CHARAKTERYSTYKA MIĄŻSZU: Echogeniczność obnizona, nieco niejednorodna. Przepływ miąższowy w badaniu PD nieznamienny.
Tchawica niezwężona, węzły chłonne szyi niepowiększone.
WNIOSKI: obraz jak we współistnieniu wola guzowatego i choroby autoimmunologicznej tarczycy.
Badania 8.11.2011
TSH - 0,397 ( 0,4 - 4.0 )
Byłam zdenerowana tym wynikiem, a chyab jeszcze bardziej brakiem wyników FT3 i FT4

Pani dr uspokoiła mnie na wizycie 9.11 - że wszystko jest w porządku, przyjmuję Euthyrox, więc nie powinnam się martwić, a że byłam bliska płaczu w gabinecie i ciągle marudziąłm o badaniu FT4 i FT3, że chyba dla spokoju zleciła te badania na kolejną wizytę.
Dawki jednak nie zmieniła - nadal przyjmowałam Euthyrox 25 / 50 mg
Badania z 1.12.2011
TSH - 0,615 (0,4 - 4,0 )
FT4 - 10,7 (10,5 - 22,7) - 1,64%
FT3 - 3,98 (1,8 - 4,2 ) - 90,83%
Przeryczałam cały dzień po odebraniu wyników, gdyz całkiem niedawno zaczęłam więcej czytać, szukać... Miałam nadzieję, ze Pani dr podniesie mnie na duchu, ale... Spóżniła się na wizytę ponad pół godziny, miała dla mnie 5-7minut z wypisaniem recepty.
Powiedziała, że nie mam powodu do niepokoju, że TSH wskazuje na prawidłową prace tarczycy. Stopniowo mam zwiększyć dawkę Euthyroxu na 50mg. Dla mojego spokoju kontrola za 4 tygodnie.
Wyszłam na histeryczkę.
Ciągle czytam, ze najwazniejsze w ciąży jest badanie FT4, że badanie samego TSH przy Hashimoto jest bez sensu, ale Pani dr uparcie twierdzi że wszystko jest OK, że nie mam powodów do niepokoju.
To moja 3 cia ciąża, druga zakończyła się szczęśliwym porodem - mam cudownego synka, teraz drżę o każdy dzień, a wszystko przez te problemy z tarczycą.
Może rzecywiście wszystko jest w porządku? Może jestem przewrażliwioną histeryczką? hormony w ciązy szaleją?
Proszę o pomoc doświadczone Hashimotki, co dalej robić? Jetsem teraz w 16 tyg ciąży, wizytę u swojego Gina mam dopiero 19.12., może on mnie uspokoi, może poleci innego endo.
Będę Wam bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
PS Przepraszam za tak długi wątek, ale chciałam wszystko opowiedziec dokładnie i od początku.