sarna213
22.06.13, 11:58
Witajcie, zalozylam nowy watek, bo tamten wydluzyl sie niewiarygodnie.
Napisze Wam co sie zmienilo u mnie przez 12 tygodni.
Moje wyniki po calkowitym odstawieniu hormonow w Swieta Bozego Narodzenia 2012.
01.03.2013
TSH – 1,35 mIU/l (0,27 - 2,5)
fT3 - 3,00 pg/ml (2-4,4 ) 41,67%
fT4 - 9,80 pg/ml (9,3 – 17) 6,49%
TPO -12,70IU/ml (0-34)
TRAK - < 0. 30 IU/l (0 – 1,75)
Anty TG – 388 IU/ml ( < 115) we wrzesniu 2012 byly 420)
Kalcytonina < 2,0 pg/ml ( 0 – 10)
25 OH Wit. D nmol/l – 27 ( 75 – 250) !!!
ANA- przeciwciala 1:160
Po uzupelnieniu ferrytyny ( juz mam 86, przy normie od 15 – 150) wlewem dozylnym z zelaza i 12 tygodniach brania wit. D3.
10.06.2013
TSH – 0,901
fT3 – 4,24pmol/l ( 3,95 – 6,8) 16,20%
fT4 - 13,62 pmol/l (12 -22) 10,18%
TPO w normie
anty TG – 378 IU/ml
ferrytyna – 86,45 ng/ml (13 – 150)
25 OH Wit. D nmol/l - 51,0 (50 – 250) tu osiagnelam dolna granice, po dawkowaniu 20 000 jednostek raz na tydzien.
Ciekawa sprawa sa normy wit.d3 raz to samo laboratorium zaniza a raz zawyza. Dowiedzialam sie jednak, ze wlasciwa jest ta norma od 75 – do 250. Zwroccie uwage tez, ze normy TSH sa juz przyjmowane jak w Ameryce, chodzi mi gorna granice, ktora wielu pisze do 4,2 a wlasciwie dobra jest tylko do 2,5 !
Co sie zmienilo, jestem silniejsza, nie meczy mnie tak tragicznie ta sennosc, przeszly bole kosci, stawow (choc jak organizm zareagowal przed 3 tygodniami i nastapil przelom, to stawy bolaly strasznie, obkladalam lodem), nie mam problemu z utrzymaniem glowy, bo kark to mnie tez okropnie bolal, przeszkadzala mi torebka na ramieniu, bo juz bolal i klul, nie moglam w reku niesc wiecej niz dwa kilo, bo tez bolal, zniknal straszny spastyczny skurcz miesni szkieletowych, zaciskajacy sie niczym obrecz na klatce piersiowej i probujacy mnie przekrecic w pasie na lewo,
do tego zniknela tachykardia-puls po 160 na minute, bez powodu a juz 3 lata bralam beta bloker, podobnie z tetrazepanem na te skurcze, nie jestem taka nerwowa i poirytowana wewnetrznie i nie trzesa mi sie rece. Ba moge wyjsc do sklepu w tym tropiku, co wczesniej nie bylo mozliwe.
Jestem w szoku, od prawie 3 tygodni zyje! I az sie boje chwalic przed zachodem slonca.
Pod koniec wrzesnia mam przyjsc sprawdzic wit. D3. A dopiero na poczatku grudnia endo bedzie sprawdzal tarczyce i te guzki wlasciwie chodzi mu o tylko ten jeden najwiekszy 3 cm. Narazie nie biore zadnych hormonow.
Napisalam Wam o tych przeciwcialach ANA, bo z tymi bolami padlo podejrzenie na reumatyzm, ale ten normalny sie niepotwierdzil. Wiem jeszcze, ze te ANA swieca homogen. Zdaje sie, ze trzeba bedzie wykluczyc kolagenoze czy toczen?
Natomiast nadal walcze z zaparciami, z zatrzymywaniem wody – puchnieciem w brzuchu , do tego nadal obrzeki twarzy i rak, znow powiekszylam obraczke. Od poczatku roku przytylam 3 kg i przy wzroscie 182 mam 104 kg, za duzo, moja waga do 2005 r byla 86 kg i to mnie martwi bardzo, bo coraz ciezej mi sie chodzi i czuje sie jak slonca., ach co tu gadac patrzec na siebie nie moge.
O hormonach bioidentycznych jeszcze nie rozmawialam z endo, zobaczymy co sie zmieni do grudnia. Czyzby faktycznie tak pomogla Wit. D3? To w takim razie faktycznie nie potrzebuje hormonow? Chyba trzeba poczekac do grudnia i zobaczyc co bedzie...A miedzyczasie we wrzesniu tez zbadac hormony...Pozdrawiam wszystkich goraco.