Witajcie. Forum przeglądam już parę tygodni więc do końca zielona nie jestem, ale natknęłam się na trochę postów osób, które latami były źle leczone i chciałabym tego uniknąć więc jeśli ktoś mógłby zerknąć na moją historię byłabym wdzięczna.
Moje aktualne wyniki - lipiec 2013:
FT4 31.17% [ wynik 1.17, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 27.92% [ wynik 2.67, norma (2 - 4.4)]
TSH 5,49 [ norma 0,270 - 4,200]
anty-TPO >600 [norma max. 34]
Ferrytyna: 9.55% [wynik 26.08, norma (13 - 150)]
Witamina D : -12% [wynik 69, norma (75 - 125) ]
^w ng/ml to jest 27,6 [norma od 30 ale moja neuro mówi że mam mieć min. 50] - biorę 10 tys. IU d3 od pół roku i coś nie chce rosnąć, zaczynałam od 17 ng/ml
kwiecień 2011:
FT4 58.62% [ wynik 1.4, norma (0.89 - 1.76)]
TSH 3,400 [ norma 0,550 - 4,780]
Kilka dni temu na 1 wizycie u endo dostałam Euthyrox N25. Mam brać 1/2 tabl. przez tydzień, potem zwiększyć do 1 tabl. i tak brać do kolejnej wizyty w połowie września. Tuż przed nią mam zrobić USG tarczycy i badania: TSH i FT4.
Co o tym sądzicie? Jeśli o samą wizytę chodzi wrażenia mam pozytywne, lekarka b. miła, bez pośpiechu wszystko wytlumaczyła, powiedziała że TSH 5,5 jest dużo za wysokie (powinno być poniżej 2) i już w 2011 moje wyniki prosiły się o dalsze badania w kier. tarczycy - wtedy usłyszałam, że jestem zdrowa jak ryba a czuję się tragicznie bo mam nerwicę
Z drugiej strony, nie dostałam skierowania na FT3 (upewniłam się że to nie błąd, wg p.dr jest niepotrzebne); czytam teraz książkę "Jak żyć z Hashimoto" i tam piszą co innego.
Powiedziała też, że moja niedoczynność jest utajona - nie jestem pewna co to znaczy bo objawów mam 500, nie rozeznałam się jeszcze w dawkach Euthyroksu a po tych słowach obawiam się że dostałam jakąś lajtową. Ferrytyna podobno jest ok..?
Moje objawy to senność i problemy ze snem od co najmniej 6 mies. (budzę się wcześnie a potem przewracam z boku na bok), osłabienie, szybkie męczenie mięśni (jeszcze w okresie luty - maj ćwiczyłam 2 - 4h tygodniowo, teraz najchętniej leżę na kanapie), napięcia mięśni !!!, depresja, wydłużenie cyklu (od paru mies. do ok. 33, teraz już 40 dni), do tego w kilka miesięcy przytyłam 5 kg mając zerowy apetyt, od kilku lat mam zdiagnozowaną celiakię i nawet jedząc 2 słoiki nutelli tygodniowo, na diecie bezglutenowej waga jaką mam teraz po miesiącach wmuszania w siebie ryżu była dla mnie nieosiągalna.