zeb1
16.07.17, 20:21
witajcie,
natknęłam się na pewną grupę osób leczących hashi jodem, dzieci również. Osiągają niezłe wyniki, samopoczucie o wiele lepsze , niektórzy odstawiają leki,przeciwciała spadają, niektórym do zera, poprawia sie usg itp. Sama mam hashi, córka tez a synowie niedoczynność. Mam mętlik w głowie bo lekarze zawsze wbijali mi do głowy ze mam unikać jodu, tu na forum też się to powtarza. Więc jakim cudem u tych ludzi następuje poprawa? W książce " Jak żyć z hashimoto" w jednym miejscu piszą, ze tarczyca potrzebuje jodu do prawidłowego funkcjonowania a w kolejnym, żeby unikać jodu.
Wytłumaczcie mi to proszę, może chociaż synowie z samą niedoczynnością powinni brać jod, może wtedy jest szansa, ze zejdą z leków?
pozdrawiam, aneta