ika48
30.01.05, 19:26
Cześć, jestem tu pierwszy raz. Mam problem, otóż mój endokrynolog twierdzi,
że mam przewlekłe zapalenie tarzcycy. TSH 1,05 (norma) a p/c TPO 10,6 (norma)?
Oprócz tego guzek (jestem po biopsji). Czy to upoważnia lekarza do
postawienia diagnozy że mam Hashimoto? Czy przewlekłe zapalenie to to samo co
Hashimoto (tak twierdzi mój lekarz.)Bedę wdzięczna, za wszelkie informacje.
czy to się da jakoś zahamować?