Dodaj do ulubionych

co z tą soją ?

15.07.05, 09:22
Powiedzcie mi, dlaczego nie można jeść soi ? Ja nie choruję na hashimoto, ale
mam usuniętą tarczycę i w związku z tym problemy z utrzymaniem prawidłowego
poziomu wapnia, a chciałabym ograniczyć do minimum zażywanie Calperosu i
Alfadiolu. Poruszałam już ten temat na "chorobach tarczycy", ale bez odzewu.
Mniej więcej wiem jaką stosować dietę i dlaczego, miałam nadzieję że
urozmaicę sobie moje ubogie menu produktami sojowymi, ale czytam że nie możne
tej soi jeść - d l a c z e g o ? Z góry dziękuję za oświecenie mnie w tej
kwestii.
Obserwuj wątek
    • sakami Re: co z tą soją ? 15.07.05, 19:52
      Witam
      Soja jest uznawana za jedną z roślin, która ma zły wpływ na pracę tarczycy. Powoduje złe przyswajanie przez organizm hormonów tarczycy i jej rozrost - działanie wolotwórcze. Wpływa również na układ endokrynologiczny - jest stosowana w tabletkach na menopałzę. Ja również takowe brałam, bo objawy niedoczynności wzięłam jako przedwczesną menopałzę. Po nich dopiero się pogorszyło! Tu podaję link do (niestety) angielskiej strony na ten temat:
      www.buynotshy.co.uk/healthnotes/healthnote.cfm?id=1213000&ContentID=1035002#Diet-Options
      Wyczytałam też, że wapno trzeba brać w dużym odstępie od hormonków, ale to pewno wiesz smile).
      Za prawidłową gospodarkę wapniową odpowiadają przytarczyce, którym czasami przy operacji tarczycy się obrywa.
      Zyczę zdrówka
      Sakami
      • a50 Re: co z tą soją ? 16.07.05, 10:08
        Serdeczne dzięki za podpowiedź. Dlatego pytałam, bo właśnie usunięto mi również przytarczyce i stąd ten problem. Pozdrawiam.
        • mala_diablica Re: co z tą soją ? 16.07.05, 13:27
          Fragment linku od sakami:

          Dietary changes that may be helpful

          Some foods, such as rapeseed (used to make rape seed oil) and Brassica
          vegetables (cabbage, Brussels sprouts, broccoli, and cauliflower), contain
          natural goitrogens, chemicals that cause the thyroid gland to enlarge by
          interfering with thyroid hormone synthesis.1 Cooking has been reported to
          inactivate this effect in Brussels sprouts.2 Cassava, a starchy root that is the
          source of tapioca, has also been identified as a goitrogenic food.3 Other
          goitrogens include maize, sweet potatoes, lima beans, soya, and pearl millet.4
          While some practitioners recommend that people with hypothyroidism avoid these
          foods, none has been proven to cause hypothyroidism in humans.

          Tłumaczenie (takie tylko, żeby wiadomo było o co chodzi)

          Zmiana odżywiania może być pomocna

          Niektóre jedzenie, takie jak nasiona rzepaku (używane do tworzenia oleju
          rzepakowego) i warzywa typu kapusta, brukselki, brokuły i kalafior, zawierają
          naturalne czynniki wolotwórcze (goitrogens), substancje chemiczne, które
          powodują, że gruczoł tarczycy się powiększa na skutek przeszkadzania w syntezie
          hormonów tarczycy. Gotowanie powoduje, że nieaktywny staje się ten efekt w
          przypadku brukselki. Maniok, (ang cassava), także został zidentyfikowany jako
          wolotwórcze jedzenie (goitrogenic food.). Inne ‘goitrogens’ obejmują kukurydzę,
          słodkie ziemniaki, fasolę lima, SOJę i pearl millet (hmm jak to będzie po
          polsku?) Podczas gdy, niektórzy praktycy polecają, aby ludzie z niedoczynnością
          tarczycy unikali tego jedzenia, nie zostało udowodnione że ta żywność
          wywołuje/powoduje niedoczynność u ludzi.


          GOITROGENS: What are they? It is a substance found in certain foods that may
          interfere with the iodine absorption by the thyroid gland.
          GOITROGENS: Czym one są? To substancja zawarta w określonej żywności, która może
          przeszkadzać we wchłanianiu jodu przez tarczycę.

          GOITROGEN- w słowniku został określony jako czynnik wolotwórczy, ale zapewne
          inaczej można to też określić, stąd w tłumaczeniu pojawia sie tez orginalne słówko


          • mala_diablica Re: co z tą soją ? 16.07.05, 13:39
            Źródło: www.drpressman.com/YourHealth/Goitrogens.htm

            Nie jedzcie surowych “Goitrogens” - Don't Eat Raw "Goitrogens"

            ‘Goitrogens” są klasą jedzenia, która blokuje funkcje tarczycy. Obejmuje ona
            kapustę, brukselki, rzepę, brukiew, kalarepę, rzodkiewkę, kalafior, maniok,
            proso i kapustę włoską. Te warzywa są tylko uważane za problem, jeżeli
            konsumowane są na surowo. Gotowanie minimalizuje blokowanie czynności tarczycy u
            tej żywności.

            Hmm minimalizuje.. ale przecież i tak odradza się ich jedzenie, zwłaszcza w
            dużych ilościach, więc jakiś wpływ i tak na pewno mają niezależnie od tego czy
            gotowane czy surowe. Chociaż mogę się mylić, podzukam więc jeszcze czegoś, o
            soji może też się coś jeszcze znajdzie.
    • mala_diablica Soja a tarczyca 16.07.05, 13:53
      1. Źródło: www.poradnikzdrowie.pl/19_513.htm

      Warto też eliminować produkty, które mogą stymulować rozrost wola. Należą do
      nich soja, orzeszki ziemne, rzepa, kapusta oraz gorczyca (jest m.in. w musztardzie).

      2. resmedica.pl/zdart50012.html

      Cechy niekorzystne soji:

      Soja jak inne warzywa strączkowe zawiera związki należące do tioglikozydów,
      które przy długotrwałym spożyciu mogą przyczyniać się do powstania wola
      tarczycy. Ich działanie wolotwórcze polega na blokowaniu wiązania jodu i
      tworzenia z tyrozyny tyroksyny niezbędnej do produkcji hormonów tarczycy. Na
      szczęście dotyczy to przede wszystkim ziaren surowych. Gotowanie zmniejsza
      zawartość tych niekorzystnych substancji o ponad 30%.
      • a50 Re: Soja a tarczyca 16.07.05, 15:05
        Bardzo dziękuję, napracowałaś się dla mnie. Niestety okazuje się, że już niewiele pozostaje produktów, które mogę konsumować. Pozostaje mi chyba w ramch urozmaicenia diety popas na łące. A może macie jakieś własne doświadczenia w zakresie diety przy "niemaniu" tarczycy i przytarczyc? Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
    • katerina24 Re: co z tą soją ? 16.07.05, 15:29
      nie popadajmy skrajności raz na jakiś czas nie zaszkodzi nie jesz tego non
      stop a takie ilości typu 10 ,15 dkg tyg czy nawet 2 razy w tyg nie zaszkodzą!!!
      • a50 Re: co z tą soją ? 16.07.05, 15:59
        Zważywszy, że nie można jeść ryb, mleka pod żadną postacią, a ograniczyć należy mięso, wędliny, warzywa kapustne, słodycze, pieczywo - no to pozostaje jeszcze taaaaaaaki bogaaaaaaty wybór.... . To, że pytałam o soję wynikało z mojej niewiedzy, ponieważ resztki młodości spędziłam na dociekaniu dlaczego nie należy jej jeść. Poza tym oczywiście podjadam czasami te zakazane i mam nadzieję, że nie potraktowano mojej łąki serio. Pozdrawiam
        • mala_diablica Re: co z tą soją ? 16.07.05, 18:40
          Hmmm no moja lekarka (znaczy sie endokrynolog) wspominała mi tylko o rybach
          (morskich)i warzywach kapustnych. Nie pamiętam czy cos jeszcze... Ale
          podkreślała, że to nie znaczy, ze wogóle nie można ich jeść. Bardzo zaszkodzą w
          duuużych ilościach. Ale Generalnie przyjumje się, że raczej należy się ich
          wystrzegać. I wszędzie o tym przeczytamy.
          W którymś wątku czytałam, że nie można pieczywa, makaronów, mlecznych rzeczy,
          słodyczy.. itd.. Nie wiem nawet w sumie czemu.. Lae w takim wypadku to nie wiem
          czym miałybyśmy się żywić.. wink Może, któraś wie dlaczego te inne rzeczy mają
          niby być zakazane?
          Sama z siebie kupiłam sobie sól niejodowaną ( w końcu udało mi się ją dostać).
          I raczej stosuje zasadę tylko unikania jodu i wystrzegania się tych warzyw
          kapustnych.... o innych rzeczach nic mi nie wiadomo... może wy wiecie co i jak z
          pozostałą żywnością.
          • a50 Re: co z tą soją ? 16.07.05, 21:58
            Z tego co jest mi wiadomo, to generalnie białko zwiarzęce wypłukuje wapń z organizmu, stąd zakaz spożywania mleka i jego przetworów - to wiem od endo. Logocznie zatem należałoby ograniczyć mięso - znowu białko zwierzęce. Z mąką pszenną i cukrem jest tez coś podobnego, ale już nie pamiętam (tyle się naczytałam, że mam już mętlik - wiem że nie należy przesadzać i kropka). Miałam raka, więc nie mogę jeść wszelkiego rodzaju pleśni (drożdże i moje ukochane serki pleśniowe), która jest pożywką dla nowotworów. Poza tym robię sobie codziennie soki, głównie warzywne.
            • piotrek2810waw Lecytyna wyciag z soji?! 08.03.06, 23:53
              Witam! Mam pytanie. Ja generalnie bardzo sceptycznie podchodze do informacji na
              temat jedzenie tego czy tamtego. Od pewnego czasu olewm to i staram sie odzywiac
              racjonalnie tzn. wszystkiego po trochu. Nie bede rezygnował z kapust (a
              szczegolnie z bigosusmilei mleka ktore uwielbiam ale do rzeczy. Chciałem sobie
              kupic ostatnio preparat z lectyna firmy Dopel Hertz (oprocz w\w jestam jeszcze
              duzo witamin z grupy B) ale baba ponformowała mnie ze to wyciag z soi. Wiem ze
              sporo z Was bierze preparaty z lecytyna na poprawienie koncentracji i do nich
              kieruje swoje pytanie. Wolno to brac czy nie? Moze ktos sie orientuje w tej kwesti?
              Pzdr
              • to-ja-007 Re: Lecytyna wyciag z soji?! 09.03.06, 11:03
                Wlasnie z tego powodu przestalam jesc lecytyne.

                • piotrek2810waw Re: Lecytyna wyciag z soji?! 09.03.06, 16:53
                  To co bierzesz na poprawe koncentracji? Ja z preparatow biore tylko selen + cynk
                  i Magne B6. Ale cos bym zacza brac na poprawe koncentracji (jem sporo
                  orzechowsmile. Ula pytałas o ta lecytyne endo.?
                  Pzdr
                  • to-ja-007 Re: Lecytyna wyciag z soji?! 09.03.06, 20:46
                    Nie rozmawialam o tym z endo ani z innym lekarzem.

                    Wiem ze teoretycznie lecytyne mozna wytwarzac rowniez z czegos innego niz soja
                    ale nic innego nie znalazlam .... Ja sie jeszcze balam kupowac lecytyne z tego
                    powodu, ze spora czesc lekow czy suplementow na bazie soji jest produkowanych w
                    Niemczech i w USA z soji transgenicznej a tej to juz sie boje jak ognia.

                    Na koncentracje biore - wit.B6 wit B12 i pije kawe albo zielona herbate.
                    Jak musze naprawde dlugo popracowac to pije redbulla tam jest jeszcze cos oprocz
                    cofeiny i witB12/B6. Oprocz tego od czasu do czasu robie kuracje magnezem i
                    selenem.

                    W sumie - wiem ze zaczynam sie robic nudna - ale odkad hormony mam ok. to
                    problemy z koncentracja nie doskwieraja mi b. czesto i az tak bardzo za lecytyna
                    nie tesknie.

                    pozdr.
                    ula
                    • anial6 a ja lubię soję :) 09.03.06, 21:01
                      właśnie jem kromke chleba chrupkiego z pasztecikiem z soi i lubczykiem
                      a jutro wypije mleko sojowe
                      dieta to dieta, trzeba jakos schudnac
                      • hashitess Re: a ja lubię soję :) 22.03.23, 21:13
                        anial6 napisała:

                        > właśnie jem kromke chleba chrupkiego z pasztecikiem z soi i lubczykiem
                        > a jutro wypije mleko sojowe
                        > dieta to dieta, trzeba jakos schudnac


                        dieta przy tym schorzeniu jest baaardzo ważna,
                        dlatego nie wolno jeść soi.
                        na forum wiele razy było o niej pisane.
    • alijafery Re: co z tą soją ? 15.07.19, 07:40
      Buy genuine steroids online from our online shop. We at Buy Steroids Pro also put steroid for sale online. www.buysteroidspro.com/ Place your order to buy steroid legit online as per your requirement.
    • faisal19999 Re: co z tą soją ? 25.12.19, 14:55
      I have visited to this site and I inspired to this work. Most of the people work to rent a car and earn money and those people are interested in car riding and they need car hire. Automobiliu Nuoma Vilniuje In Vilnius, most of the people Car Hire Vilnius and enjoy the car riding. Car riding is a trend in this time and people like it.
    • syedjunaida095 Re: co z tą soją ? 16.01.20, 08:50
      Consequently, you should start practicing and bahis forumu up your eating routine. On the off chance that you do, the varicose veins may clear up, and your possibility of creating age-related medical issues goes down.
    • poultryi099 Re: co z tą soją ? 03.03.23, 19:43
      eśli dobrze rozumiem pytanie, chodzi o informacje na temat soi.

      Soya to roślina pochodząca z Azji, która jest powszechnie uprawiana ze względu na swoje właściwości odżywcze. Soja jest bogata w białko, błonnik, witaminy i minerały, a także zawiera fitoskładniki, takie jak izoflawony, które mają korzystny wpływ na zdrowie.
      • poultryi099 Re: co z tą soją ? 03.03.23, 19:45
        If I understand the question correctly, it is about information on soybeans.

        Soya is a plant native to Asia that is widely cultivated for its nutritional properties. Soybeans are rich in protein, fiber, vitamins and minerals, and contain phytonutrients such as isoflavones that have health benefits .
      • hashitess Re: co z tą soją ? 08.03.23, 21:14
        poultryi099 napisał:

        > eśli dobrze rozumiem pytanie, chodzi o informacje na temat soi.
        >
        > Soya to roślina pochodząca z Azji, która jest powszechnie uprawiana ze względu
        > na swoje właściwości odżywcze. Soja jest bogata w białko, błonnik, witaminy i m
        > inerały, a także zawiera fitoskładniki, takie jak izoflawony, które mają korzys
        > tny wpływ na zdrowie.

        pod warunkim, ze masz zdrową tarczycę.
    • flights09 Re: co z tą soją ? 05.03.23, 10:25
      let's not go to extremes once in a while won't hurt you don't eat it all the
      time and such amounts like 10, 15 dkg a week or even 2 times a week won't hurt!!!
      Cheap flights
    • seo909 Re: co z tą soją ? 22.03.23, 16:06
      let's not go to extremes once in a while won't hurt you don't eat it all the time
      and such amounts like 10, 15 dkg a week or even 2 times a week won't hurt!!!
      adsdiary

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka