Dodaj do ulubionych

co z tym jodem?!

03.09.05, 13:56
Sorki dziewczyny za to ze odgrzewam stary temat ale juz nie wiem co o tym
wszystkim myslec, co chwile inne sugestie.
W czwatek byłem u endo. i zadałem pytanie- czy powinnem unikac czy wrecz
przeciwnie- zazywac jak najwiecej jodu(przy niedoczynnosc wszyscy mi to mowili
ale pewnie nie mysleli o hashi). Lekarz pokrecił głowa i powiedział "tarczyca
jest w organizmie jak silnik w samochodzie jak panu silnik nie dziła to bezyna
mu ani nie pomoze i raczej nie zaszkodzi". Sory ze poruszam znow ten temat ale
po przeczytaniu poprzednich postow nabrłem watpliwosci,a kumpel zaprasza mmnie
do władka pozatym bardzo lubie jesc morskie rybki sad

Piotrek
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: co z tym jodem?! 03.09.05, 15:47
      Zalezy od stanu tarczycy. Jesli jest porzadnie zniszczona to jod jej mniej
      zaszkodzi, bo niewiele juz jej jest w stanie zaszkodzic. Dlatego Twoj lekarz ma
      w tym wzgledzie troche racji.

      Jesli chodzi o badania naukowe to mozna znalezc artykuly o cofaniu sie choroby
      przez restrykcyjne ograniczenie jodu w diecie. Jednak byly to artykuly oparte na
      pojedynczych przypadkach i dlatego nie mozna uznac wyeliminowania jodu za
      "metode leczenia". Jest to jednak jakas nadzieja ze ograniczenie jodu moze pomoc
      - nawet jesli pomoze jakiemus bardzo niewielkiemu procentowi chorych to zawsze
      warto sprobowac.

      Jod pobudza tarczyce do pracy i tym samym moze przyczynic sie do szybszego
      postepowania choroby. Tyle mozna znalezc w wiekszosci opracowan poswieconych
      chorobie Hasimoto.

      pozdr.
      ula
      • tygrysek01 Re: co z tym jodem?! 03.09.05, 16:21
        Piotrze (chyba się znamy smile ). MI SIE ZDAJE ZE twój lekarz ma racje. Troche
        jodu juz nie ma znaczenia. Móij twierdzi ze pobyt nad morzezm na pewnomi nie
        zaszkodzi. W sumie mieszkałam nad nim 25 lat smile, a na hashi zachorowałam
        niedawno juz mieszkając w wawie. A co do ryb to nie wiem.....
        • pakawsm Re: co z tym jodem?! 03.09.05, 17:42
          Fajne to porównanie z silnikiem, tyle że ja powiedzialabym że tarczyca jest
          całą elektroniką samochodu, bo gdy jej zabraknie to owszem można jeździć
          samochodem tyle że tracimy na komforcie jazdy smile
          Paula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka