Sorki dziewczyny za to ze odgrzewam stary temat ale juz nie wiem co o tym
wszystkim myslec, co chwile inne sugestie.
W czwatek byłem u endo. i zadałem pytanie- czy powinnem unikac czy wrecz
przeciwnie- zazywac jak najwiecej jodu(przy niedoczynnosc wszyscy mi to mowili
ale pewnie nie mysleli o hashi). Lekarz pokrecił głowa i powiedział "tarczyca
jest w organizmie jak silnik w samochodzie jak panu silnik nie dziła to bezyna
mu ani nie pomoze i raczej nie zaszkodzi". Sory ze poruszam znow ten temat ale
po przeczytaniu poprzednich postow nabrłem watpliwosci,a kumpel zaprasza mmnie
do władka pozatym bardzo lubie jesc morskie rybki
Piotrek