marzma2
23.02.06, 08:59
Witam wszystkich serdecznie, i mam takie pytanie. otóż jak to dokładnie z tym
jest. Ja na początki leczenia miałam przeciwciała w granicach ok. 115 przy
normie do 12. Hormony były w normie (górnej) i dostałam 50 letroxu. I tak
sobie brałam i kontrolowałam. Czułam sie ok bez większych sensacji. Ale
równocześnie zaczęłam leczyć się homeopatycznie. No i po ok. 7 miesiącach
moje przeciwciała zmiejszyły się do 74. Nadal czuję się dobrze i wszystko
jest ok. Czy takie spadki przeciwciał to normalne przy hashi, czy raczej to
objaw zdrowienia i mogę zacząć się cieszyć że wszystko idzie w dobrym
kierunku?. Muszę jeszcze dodoć że nie tyklo przeciwciała zmalały ale
generalnie wyniki są lepsze- kortyzol miałam trochę podwyższony i wrócił do
normy, cukier rewelacja. Może jest jakaś nadzieja?