owieczka36
29.03.06, 21:33
Witam Wszystkich!Na forum pisze po raz pierwszy,ale odwiedzam Was juz od pol
roku.Chcialam Wam bardzo podziekowac.Nie wiem jak przetrwalabym ostatnie
szesc miesiecy, gdyby nie Wasza wiedza,rady i slowa otuchy.Zaczne"w skrocie"
od poczatku.Dwa lata temu lekarz domowy zdiagnozowal u mnie niedoczynnosc
tarczycy,na ktora bralam Euthyrox w roznych dawkach i z roznym skutkiem.W
pazdzierniku 2005 usunieto mi obumarla ciaze (13tc).Bylo to moje drugie
dziecko(mam 5-letnia coreczke).Od tego czasu jestem czestym gosciem,najpierw
na forum "poronienie",a pozniej tutaj.Na wlasna reke zaczelam drazyc
tematy,sprawdzac moje wyniki i jak kazda mama po 1.stracie bylam odsylana "z
kwitkiem" od lekarzy.Wrew ich opiniom(a takze mojej Rodziny)zrobilam serie
badan:TSH ,ft3,ft4(regularnie),ale tez
TPO,TG,toxo,rozyczka,CMV,listerioza,prolaktyna,progesteron,etc.Dzieki temu i
Wam dowiedzialam sie,ze mam hashimoto,co potwierdzil endokrynolog w Polsce
(mieszkam w Niemczech)-TPO:112(norm.<35),TSH-5,42(norm.0,4-4,0).Dostalam nowa
dawke Euthyroxu i w tej chwili przy 50µg czuje sie w miare dobrze.Ostatnie
wyniki sa ,moim zdaniem,niezle:TSH-1,37(norm.0.35-4.5),ft3-3.5(norm.2.0-
4.2),ft4-13,2(norm.8.0-17.0).Przede mna jeszcze wizyta u gina i chcialabym
sprobowac jeszcze raz.Poniewaz mam typowe objawy hashimoto,staram sie je
lagodzic ,jak tylko umiem.Na lekarza prowadzacego nie mam co liczyc.Dla niego
jestem tylko rozhisteryzowana baba ,ktora doszukuje sie ciagle nowych
chorob.Sczerze mowiac mysle ,ze meczy go ciagle zadawanie pytan z mojej
strony,na ktore on nie bardzo zna odpowiedz(i to go tak drazni).No wiec
zgodnie z zaleceniem lekarza endo z Polski bralam magnez-znaczna
poprawa,teraz biore sama cynk(wlosy wychodzily mi garsciami,cera jak u
pryszczatej nastolatki;teraz juz widac poprawe).Chcialabym jeszcze sprobowac
selen ,ale nie wiem czy moge laczyc go z cynkiem.Co Wy na to?No i czy
probowac na wlasna reke ,czy spytac lekarza?Druga prosba do Was(szczegolnie
do dziewczyn mieszkajacych w Niemczech).Chcialabym ,by w czasie ciazy
kontrolowal moje wyniki ktos bardziej doswiadczony od mojego dotychczasowego
lekarza.Niestety endokrynologow w mojej okolicy jak na lekarstwo(szczerze
mowiac:najblizsi ok.150 km ode mnie).Moze zwrocic sie do kogos innego
(internista?),ale co ze skierowaniem?Zerknijcie tez prosze na moje wyniki.Czy
Waszym zdaniem nadaje sie na przyszla mame?Prosze o pomoc i dzieki za odzew
od to-ja-007 i ja_joanna.Pozdrawiam.Monika.