Dodaj do ulubionych

podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuje?

08.11.06, 07:16
Witam
Moja endo przy ostatniej wizycie powiedziała, ze mam brać teraz euthurox 50
(a biore cały czas 25) POwiedziała, że jak jesień, zima tarczyca wolniej i
gorzej pracuje.
Dodam, ze niestety skierowania na aktualne TSH nie dostałam. (endo tłumaczyła
to końcem roku, wyczerp. limitów itd. Jedyne co miała to wynik z czerwca
(byłam hospitalizowana) . Wówczas TSH było kolejno 4,98 i po dwóch tyg. 1,8.
Niezły spadek...
Wczoraj zrobiłam prywatnie TSH. Mam dość proszeniasad
TSH- 3,421
Czy mam brac teraz te 50? czy to nie jest za duzy szok dla org? Ktos miał
taką sytuację?
(na dodatek mam próby watrobowe ponad normęsad
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 09:12
      Witaj smile
      Tak zgadza sie w okresnie jesienno -zimowym potrzebujemy wiecej tyroksyny.
      Organizm potrzebuje teraz miedzy innymi wiecej energi aby utrzymac stała
      temperatutre ciała, przemiana materi troszke sie zwalnia. Wiec decyzja Twojego
      lekarza jest bardzo dobra. Wchodz na 50 mg powoli, stopniowo- wiesz jak to
      zrobic? zwiekszaj dawke tyroksyny o 6,25 mg ( to jest 1/4tabl z 25 mg) co 1-2
      tygodnie) tempo wchodzenia na wieksza dawke jest zalezne od tego jak tolerujesz
      hormon.
      Twoje TSH jest w normie ale wysokie jak na Hashimoto. Powinno byc koło 1. Po
      miesiacu na dawce 50 mg zrob badanie krwi( TSH i FT4).
      Takie wachania TSH w poczatkowej fazie leczenia sa całkiem normalne. Tarczyca
      sama jeszcze "warjuje"- wypuszczajac od czasu do czasu hormony od siebie do
      krwi. Jak wejdziesz na swoja dawke dobowa to TSH nie bedzie juz skakac.
      Pozdrawiam Ada
    • mamadamianka Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 11:00
      wielkie dzieki
      W takim razie od jutra zaczynam zwiększac dawkę o 1/4.
      Rozumiem, ze wciagu 2 tyg. mam osiagnac dawkę-50?
      • anial6 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 21:15
        witajcie smile

        Mamodamianka

        chcialam zapytac czy dobrze sie czujesz, nie puchniesz już?
        bo ja chyba wiem dlaczego puchne... wiem, ze to dziwne ale wydaje mi sie ze
        puchne po prostu.. po jedzeniu. teraz zupełnie wyeliminowałam słodycze, patrze
        nawet na skład produktów. zjadalam male posilki (np chleb razowy zamiast
        bialego). i w efekcie po tygodniu (!) ubyło mi 2 kg. z 47,5 spadłam do 45,5.
        jestem trochę za chuda za chuda ale prz moim wzroscie chyba ok smile
        mam dużą insulinooporność - o tym już wcześniej pisałam, a glukoza raz
        przekroczyla nieznacznie normę. jescze tego nie leczę.
        pozdrawiam
    • rosteda Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 22:03
      Witaj Mamadamianka
      Bardzo mi trudno zrozumiec postepowanie i metody sluzby zdrowia w dzisiejszych
      czasach. Jak moze lekarz mowic do przewlwkle chorego (Hashimoto jest choroba
      przewlekla) ze nie ma limitow i koniec roku. Przeciez do konca roku jeszcze 2
      miesiace. To gdzie sie podzialy te limity. Limitow starcza na 10 mies. w roku a
      ubezpieczenie placi sie przez 12mies. Jestem ciekawa czy cukrzykom tez sie tak
      tlumaczy i odmawia wykonynia podstawowych badan. Przeciez to nasze TSH kosztuje
      tylko 12zl. Wiec o jakie limity chodzi. Albo Ci lekarze sa bezduszni.
      Dobrze ze zrobilas sobie to badanie, bo tak w ciemno ziekszac dawke to jest
      ryzyko. Moze dla lekarzy nie, oni sa juz teraz chyba tez jasnowidzami i potrafia
      bez wynikow ustalac dawki hormonow.
      A teraz to zrob sobie najlepiej juz termin na styczen i wtedy mozna ostro z ta
      jasnowidzka rozmawiac na temat jej limitow. Chyba ze ona i w styczniu tez moze
      nie ma limitow. To wtedy Mamodamianka mozesz tylko zmienic lekarza, bo ten nie
      umie rozdzielac limitow dla swoich chorych.
      Co do zwiekszenia dawki to zrob tak jak napisala Aada. Tylko to podnoszenie
      dawki rob co dwa tygodnie (a nie tak jak zrozumialas przez dwa tygodnie).
      Jak teraz zwiekszysz o 6,25µg to za dwa tygodnie znowu. Zwiekszanie przez dwa
      tygodnie to za szybko.
      Jak juz dojdziesz do dawki 43,75µg i zwiekszysz znowu o 6,25, a czula bys sie
      gorzej niz na dawce 43,75µg to mozesz wtedy zmniejszyc dawke i nie brac 50µg
      tylko zostac na 43,75. To musisz sama ocenic kiedy bedziesz sie czula lepiej.
      A zwiekszenie od razu na 50µg to jest szok dla organizmu.
      A co do tych prob watrobowych to sa one mocno podwyzszone?
      Bylas moze z tymi wynikami u specjalisty Hepatologa?
      Pozdrawiam Rosteda
      • hashi-tess Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 22:31
        rosteda napisała:

        > Witaj Mamadamianka
        > Bardzo mi trudno zrozumiec postepowanie i metody sluzby zdrowia w dzisiejszych
        > czasach. Jak moze lekarz mowic do przewlwkle chorego (Hashimoto jest choroba
        > przewlekla) ze nie ma limitow i koniec roku. Przeciez do konca roku jeszcze 2
        > miesiace. To gdzie sie podzialy te limity. Limitow starcza na 10 mies. w roku a
        > ubezpieczenie placi sie przez 12mies.

        Niestety, lekarze mają wyczerpane limity przez cały rok.

        Ja ich kompletnie ignoruję.

        Oddać krew i odczytać wyniki już się nauczyłam.
        Do tego ich wiedza nie jest mi potrzebna.
    • metamorphosis4 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 08.11.06, 22:38
      Niestety tak to jest z limitami w NFZ sad
      W wielu NZOZach kierownicy potrącają lekarzom z pensji kwoty przekroczone na
      badaniach diagnostycznych. To nie wina lekarki. Podejrzewam, że robila
      rzetelnie badania wszystkim potrzebującym od początku roku i dlatego wyczerpała
      limit. Wydaje mi się, że na TSH może dać też skierowanie lekarz pierwszego
      kontaktu, więc może wybierz się do internisty i zapytaj, czy chociaz raz na
      jakiś czas by cie nie skierowała.
    • mamadamianka Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 09.11.06, 08:20
      ...te limity to straszna paranoja.....ale nic nie poradzimy.
      O rodzinnym lekarzu jakos nie pomyslałam....
      A jeżeli chodzi o moje pozostałe wyniki to:
      alat- 89 (norma 34)
      aspat- 52 (norma 31)
      leukocyty 11,90
      OB - 15po1godz, 39po 2 godz

      Co do puchnięcia.....jeszcze troche puchne...ale mniej. Pije duzo czerownej
      herbaty (jak dla mnie baaardzo moczopędna)
      Mój organizm zatrzymuje wode w duzych ilościach. Tak wytłumaczył mi irydolog.
      • mamadamianka Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 10.11.06, 11:22
        ..ale palce u rak mi puchną (przeważnie nad ranem) i stopy również.
        • anial6 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 10.11.06, 14:50
          to dobrze, że już Ci się poprawiło smile
          wiem co to znaczy, wstawać z całą zapuchniętą twarzą, palcami, brzuchem, całym
          ciałem. budzic sie z bólem głowy. w ciągu dnia kąpiel na zmniejszenie
          opuchlizny, zielona herbata itd itd...

          może spróbuj zastosować diętę - tak na próbę, chociaż przez tydzień. Zero cukru
          (pod każdą postacią!) i niewielkie posiłki, bez mleka. liczy się
          konsekwencja... której mi już zabrakło indifferent

          zdrówka życzę smile
          Ania
          • mamadamianka Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 10.11.06, 19:37
            ....jeśli chodzi o mleko, jogurty itp to prawie wcale nie jem i nie pijam.
            Kiedyś uwielbiałam. Teraz nie cierpię. Przez ponad rok byłam na diecie
            bezmlecznej - karmiłam a mój mały ma skazęsad. PO tym okresie przestał mi nabiał
            smakować. Odzwyczaiłam się poprostu.
            Cukkier - nie słodzę prawie 10 lat. Słodycze jadam od czasu do czasu - głównie
            wtedy kiedy mam "napad" na niesmile
      • anial6 pu-erh 10.11.06, 14:52
        na mnie czorwona herbatka nie działa sad
        to, że nasze organizmy zatrzymują dużo wody, to chyba od razu widać!
    • kacha66 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 10.11.06, 17:35
      lekarze bardzo infantylnie dają nam nowe dawki leków, ja biore 25 jestem lekarz
      zalecił 50 , po kilku dniach czułam sie jakby mnie ktos nakrecił wic odstawiłam
      jestem kontrolowana co 3 miesiace i widze ze to moje 25 zupelnie wystarcza,
      poziom tsh jest w normie bez podwyższania dawki. ja sama czuje kiedy mam lepsze
      poziom tsh a kiedy gorszy. nie bede sie faszerowac Euthyroksem tym bardziej ze
      mam od niego wyleciała mi polowa włosów na głowie.
      • hashi-tess Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 10.11.06, 17:54
        kacha66 napisała:

        nie bede sie faszerowac Euthyroksem tym bardziej ze
        > mam od niego wyleciała mi polowa włosów na głowie.

        Przestań, od hormonu nie mogą Ci wypaść włosy.
        Chciałaś chyba napisać, że z niedoboru hormonów wypadają włosy.

        Podstawa to wiedza.
        Jak chcesz walczyć z hashi skoro nie wiesz na czym ona polega?
        Poczytaj forum lub popytaj lekarza. Jeszcze jedna możliwość: sięgnięcie do
        literatury dla chorych.

        Nasza choroba jest chorobą przewlekłą i z dnia na dzień nic nie wskórasz.
        Aby Twój organizm działał nienagannie musisz wejść w symbiozę z hashi.
        Nie ma innego wyjścia.
        Jeszcze raz:
        żeby walczyć z wrogiem musisz go poznać.
        Tess
        • moneta21 Re: podczas jesieni i zimy tarczyca gorzej pracuj 16.11.06, 10:07
          witam jesiennie
          zgadzam się z Wami że jesienią może być gorzej bo ja tez jetsem tego
          przykładem-wiosną TSH 15,5(po hormonie)latem TSH pozwiększeniu dawki eutyroxu
          0,75 byłam wtedy najszczęśliwszą kobietą na świecie,nawet chyba czasami wpadałam
          w lekką nadczynność ale zmniejszyłam dawkę minimalnie i od razu jak ręką
          odjął.Teraz kochane znowu kiepskie samopoczucie,puchnięcie,strasznie dokucza mi
          suchy kaszel i bardzo suche gardło,które boli jak przy anginie -piłam siemie
          lniane i rozwodniony kisiel-trochę pomogło.Teraz siedzę w domu z okropnym
          przeziębieniem i mam już powoli dość .Moja 15 letnia córka też ma niedocz-pewnie
          będzie haschi,dla synka też dostałam skierowanie na TSH i wcale sie nie zdziwię
          jak m€j mąż kiedyś nie wróci do domu(oczywiście żart-ale na pewno ma dość)
          a co do lekarzy to ja nie dostaję w ogóle skierowań na moje badania od endokryn
          bo mieszkam w innym mieście gdzie doktor nie ma podpisanych umów a od ogólnego
          należy się raz do roku -tak mi powiedziano.pozdrawiam i dużo zdrówka
          • anial6 Monetka, no to zdrowiejemy razem :-) 16.11.06, 17:36
            ja już prawie ok. byłam przeziębiona całe 2 tygodnie.

            pozdrawiam
            • moneta21 Re: Monetka, no to zdrowiejemy razem :-) 17.11.06, 11:03
              oj Anusia wzięłam wczoraj leki takie przeciwkaszlowe i do ssania na gardło i
              dostałam wstrząsu alergicznego-już tak kiedyś miałam po kroplach na jaskrę.A
              zastanawiam się czy tolerujecie dziewczyny pastylki do ssania npTantum Verde bo
              ja i moja córka mamy jeszcze gorsze gardło-bardzo piecze i drapie-nie do
              zniesienia.Zyczę zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka