Dodaj do ulubionych

Pierwsze objawy przedawkowania

19.01.07, 13:19
Właśnie takij szukam odpowiedzi wśród was.Mój wątek jest poniżej,ale to może
zainteresować szybciej innych.Nie będę opisywał mojego hashi.Jest poniżej,ale
chciałem się poradzić wśród doświadczonych.Mam plan.
19.11.2006 TSH 8,8 zwiększona dawka letroxu na 75
około 10.01.2007 TSH 12,2 Zwiększona dawka do 100
Lekarz powiedział,że to może nie wystarczyć,ale trzeba poczekać do następnych
badań za miesiąc.
Ja zwiększyłem po tygodniu brania 100 na 125 mg.Przecież tak nagle mi spadnie
z 12,więc po co czekać.Wpadne w nadczynność?MOże,ale czy jest możliwośc że to
co mi przybyło na brzuchu szybciej spadnie?
Stąd moje pytanie,czy popełniłem duży błąd zwiększając sam dawke i czym to się
może skończyć.Na co zwrócić uwage teraz ,Dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 16:12
      haj Alex 40

      Nie potrafie Ci odpowiedziec na pytanie jak szybko z tsh 12 wpadniesz w
      nadczynnosc zwiekszajac dawke do 125. Mysle ze to roznie, bardzo indywidulana
      sprawa. z jednej strony 12 to duzo.. ale roznie moze bycsad

      Jakie sa pierwsze objawy nadczynnosci i poczym zauzazysz , ze cos jest nie
      tak : pocenie sie, straszna nerwowosc, byc moze chuniecie, sennosc i slabosc i
      biegunka.

      Zastnawiam sie czy nie odczujesz tego ze tak szybko zwiekszyles dawke.....

      Pozdrawiam Ewa
      • axel40 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 16:43
        Do czasu jak nie będzie gorzej niż teraz to zostane na 125.Ciekawe co powie
        endo.Ale ja sobie nie dam,żeby na mnie krzyczeć.Niech tylko spróbuje podnieśc
        głos.Chodzi mi oczywiście o tą państwową.Ale nie wiem czy pójde do niej za
        miesiąc na kontrole.Teraz mam kontakt po wizycie u prywatnej na telefon odnośnie
        dawki leku.A badanie 15 zł prywatnie i bez stania w kolejce.
        Ale ciekawi mnie jeszcze jedno.95% tej choroby dotyka kobiet.Czemu jestem w
        pozostałych 5%? smile)
        • shadow_1 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 18:36
          "Czemu jestem w pozostałych 5%? smile)"

          Bo jesteśmy wybrani. wink?

          Co do ustalania samemu sobie dawek to nie jest najlepszy pomysł. Dla mnie
          osobiście głupim.
          Praca tarczycy jest związana z zbyt duża ilością funkcji życiowych aby ryzykować .
          Z resztą po co to robić ? Czy samopoczucie jest aż tak kiepske.
          U mnie czy miałem Tsh 90 czy 15 czy 1 gdy brałem leki samopoczucie było podobne.

          Lekarze przeważnie wink wiedzą co robią i w doborze dawki lepiej jest im zaufać.

          Moja droga do normalności trwała 10 mieś . Schodziłem z b. dużej półki .(Tsh pow
          700) (tak dobrze napisałem.)

          Dosyć duża liczba osób jest b.wrażliwa na eutyrox . Przy zwiększaniu dawki
          często pojawiają się niepożądane efekty ( bóle głowy, kołatania serca !!!
          (mi na początku waliło jak dzike) , duże pocenie _się ( u mnie mierzone w
          litrach ) itp.)

          Organizm to nie zabawka jak się coś zepsuje często nie można tego naprawić.
          Zdrowie mamy tylko jedno dlatego nie warto ryzykować. Cierpliwościii.... smile

          poz.


          • axel40 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 18:40
            No to mnie wyprostowałeś!Zostane przy 100.Dzisiaj tylko wziąłem 125.Ale od razu
            raźniej,że ktoś jeszcze jest w 5% smile)
            • piotrek2810waw Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 19:40
              Nie żartuj z tymi 5% bo to nie jest prawda. Moja endo mówi że conajmniej 10% jej
              pacjetów to meżczyzni i szla lakko zaczyna sie przechylać. Być może u kobiet
              jest też łatwiej wykryć, ale weż pod uwage,że jest to choroba bardziej dla nich
              dolegliwa ze wzgędu na ciąże. Gdybym studiował medycyne napisał bym o hashi u
              mężczyzn.
              pzdr
              • axel40 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 19.01.07, 21:22
                Przebieg hashi u facetów inaczej przebiega?Tak odczytałem twój post.
                • piotrek2810waw Re: Pierwsze objawy przedawkowania 20.01.07, 22:09
                  Oczywiscie! Facetowi troche werwy dodaje testosterona a pozatym nie rodzi
                  dzieci. Jak hormony są wyrównane to raczej nie powinno byc jakiś dyskonfortu w
                  codziennym funkcjonowaniu. U faceta produkcja innych hormonów przedstawia wykres
                  constans a dziwczyny maja wachania co szczególnie widac podczas ciąży. Poczytaj
                  watki na ten temat i zobacz jak dziewuszki walcza o zajscie w ciąże oraz jej
                  utrzymanie...
                  pzdr
      • yacha4 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 20.01.07, 11:03
        sennosc ?
      • yacha4 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 20.01.07, 11:09
        zajacowna napisała:

        >"... haj Alex 40
        >
        >
        >
        > Jakie sa pierwsze objawy nadczynnosci i poczym zauzazysz , ze cos jest nie
        > tak : pocenie sie, straszna nerwowosc, byc moze chuniecie, sennosc i slabosc i
        >
        > biegunka..."


        >
        Czy przy przedawkowaniu tyroksyny wystepuje sennosc???

        Pozdrawiam Ewa


        • zajacowna Re: Pierwsze objawy przedawkowania 20.01.07, 15:27
          >
          > >
          > Czy przy przedawkowaniu tyroksyny wystepuje sennosc???

          oj wystepuje wystepuje.
          Jak sie przewali tyroksynke to najpierw ma sie powerka (dzien? dwa dni?) a
          pozniej jest sie zarazem tragicznie nerwowym i rozdraznionym jak i zmeczonym i
          sennym.

          Ja se walnelam raz dawke 100 mg ( z 50 na 100 z dnia na dzien przeszlam) i
          wierz mi , wiem co mowie. To co sie wtedy dzieje z człowiekiem to istny koszmar.

          Dla zainteresowanych link z opisem moich przezyc:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=44434397&a=44889362
          • piotrek2810waw Re: Pierwsze objawy przedawkowania 20.01.07, 22:04
            To ja wam opowiem historie która opowiedziała mi moja Pani endokrynolog.
            Zapisała jakiejs babci że ma brac jedna tabletka a ona (demencja smile ) brała
            dwie tabletki euthyroxu. Tak sie działo przez 3 miechy(sic!) W tym czasie babcie
            dwa razy odwiezli na sygnale bo serduszko wariowało. Gdy to wyszło na jaw pani
            endokrynolog włosy dęba staneły. Wiec z tym przedawkowaniem to nie ma co
            przesadzac bo ta babcia to jechała ostro "przy bandzie" przez szmat czasu i
            wyżyła wink

            ps. Napewno niedoczynnosc jest lepsza niż nadczynnosć ! Jesli do nadczynnosci
            dojdzie wysiłek fizyczny i pojawi sie nadcisnienie tętnicze to można zejsc...
            • zajacowna Re: Pierwsze objawy przedawkowania 21.01.07, 09:52
              Piotrek piszesz o wysilki cisnieniu i nadczynnosci...ja cwiczebardzo intensywne
              aerobik+ jestem w nadczynnosci-.. cisnienie spoczynkowe mam 90na 60 puls ok
              76.. jak cwicze to wiadomo zhe wszystko pewno z 2,5 raza wyzsze... nieco mnie
              nastraszyles tym zejsciem...
    • 1.8.5.x Re: Pierwsze objawy przedawkowania 22.01.07, 12:25
      Moje trzy grosze:
      1. kołatanie serca- obłędu można dostać,
      2. z nadczynności trudniej się wychodzi niż z niedoczynności i można wpaść w
      tzw. przełom tarczycowy,
      3. dawkę powinno się zwiększać o 6,25 (1/4 z 25) co około 4 tygodnie. Wynika to
      z tego, że po 2 tyg normuje się poziom we krwi, po 4 w tkankach i dlatego
      badania też nie częściej niż co 4 tygodnie.
      Cierpliwości, pozdrawiam Nika
    • ppromyczek poczytaj jakie ja miałam objawy 29.01.07, 13:29
      jestem na euthroxsie 75,początek kuracji. doktorka kazała przez pierwszy
      tydzień brać pół tabletki, dałam sobie 3 dni wcześniej dawkę normalną - całą
      tabletkę. Trzeciego dnia na całych tabletkach, póżno wieczorem dostałam bardzo
      ostrej biegunki, drgawek (jak z zimna) i strasznie się pociłam. rzeszło do
      rana, ale od razu wróciłam do pół tabletki. poczekam jeszcze tydzień... Zresztą
      objawy przedawkowania są ładnie opisane w ulotce leku
    • mieux Re: Pierwsze objawy przedawkowania 29.01.07, 18:15
      Axel, odezwij się, walę do Ciebie w drzwi i okna. Wysłałam Ci kilka maili. Może
      odpowiesz czy interesuje Cię akupresura?
      Domyślam się, dlaczego choruje 95% pań. Zobacz sobie (na mapce którą Ci
      wysłałam), gdzie jest receptor tarczycy. Wokół brzuśćca dużego palca. A gdzie
      receptor przysadki mózgowej? Na spodzie dużego palca. Rozumiesz? Kobiety często
      noszą niewygodne buty, tzn. na obcasach lub wąskie z przodu. To powoduje ucisk
      tych receptorów i niedokrwienie odpowiadającego im narządu. Kobiety często mają
      zdeformowane stopy - mają haluksy (to może wywoływać problemy z receptorem
      tarczycy). Mężczyźni zwykle mają buty wygodne, szerokie, choć czasami też noszą
      obcisłe, co jest niezdrowe i może wywoływać różne zaburzenia.
      Sprawdź swoje buty i stopy (czy nie masz haluksa). Noś szerokie, wygodne obuwie
      i zajmij się masażami. Za miesiąc zapomnisz o bólu a za dwa o chorobie. Wyślę Ci
      wszystkie dodatkowe uwagi. Napisz mi tylko, że chcesz spróbować. Nic nie
      ryzykujesz, nie tracisz.
      • zossia2 Re: Pierwsze objawy przedawkowania(do mieux) 29.01.07, 18:52
        Mieux,ja od zawsze nosze szerokie ,wygodne i plaskie buty ,a jednak mam
        problemy z tarczyca i najprawdopodobniej z przysadka.I co Ty na to????
        • mieux Re: Pierwsze objawy przedawkowania(do mieux) 30.01.07, 10:51
          To znaczy, że moja hipoteza pada.
          Trzeba tworzyć kolejne hipotezy i weryfikować je na tym forum. Ciekawsze z nich
          można przedstawiać w czasopismach medycznych jako pytania. Potem weryfikacja w
          środowiskach medycznych. Zaznaczam, że mam na myśli weryfikację na polu wiedzy,
          a nie jak np. na jednym z forum dziewczyna napisała, że bierze jakieś prochy dla
          mięśniaków, bo po nich zwiększa się biust, a zaraz potem worek postów od
          dziewczyn, które zaczęły robić to samo (w końcu uznały, że straciły pieniądze i
          trochę zdrowia!)
          W dyskusji trzeba oczywiście przyjąć zasadę, że nikt się nie obraża, można
          przedstawiać swoje spostrzeżenia, które może nie wydają się istotne - one mogą
          być punktem wyjścia do następnego czyjegoś pomysłu.
          Nie czuję się kompetentna do tej dyskusji, gdyż nie znam hasi, przedstawię tylko
          kilka myśli, które mnie zaczynają nurtować:
          1. Czy przysadka mózgowa ma sterujące działanie wobec tarczycy i wobec układu
          immunologicznego? Jeśli tak, to przysadka mogłaby być punktem wyjścia do
          normalizacji tych dwu.
          2. Zaburzenia układu immunologicznego (atak własnych komórek?). Czy to jest
          podobne działanie jak w przypadku dzieci z konfliktu serologicznego, gdy
          przeciwciała matki atakują krew dziecka? Może jest jakaś korelacja między ludźmi
          chorymi na hasi a konfliktem serologicznym ich rodziców? (a może tylko
          niezgodności grup)
          3. 90-95% chorych to kobiety. Z czego może to wynikać? Z odmiennej budowy mózgu,
          gospodarki hormonalnej, obyczajów (inne sprawowane funkcje zawodowe i prywatne,
          inny sposób ubierania itp.)? Można by przedstawić kilkanaście propozycji pytań
          dotyczących obyczajów i przedstawić na forum do anonimowego uzupełniania. Może
          wtedy da się zauważyć pewne zależności?
          4. Jakaś osoba, która bardzo dobrze zna hasi, mogłaby przejrzeć forum "medycyna
          naturalna" pod kątem możliwości zastosowania jej w leczeniu, być może z
          modyfikacjami. Oczywiście na początku tylko teoretyczne rozważania, potem
          konsultacje medyczne itd.
          5. Teraz zupełnie przypadkowa uwaga, nie wiadomo do czego ją przyczepić - do
          ciekawostek. Pamiętam, że kiedyś dziewczyny, które chorowały na tarczycę (taka
          ogólna nazwa, nie wiem czy była wtedy jednostka chorobowa hasi) nosiły na szyi
          duże kawałki nieszlifowanego bursztynu i to podobno im pomagało na tyle, że
          mogły odstawiać leki. Jak właściwie działa bursztyn? Czy mógłby znaleźć
          zastosowanie w hasi?
          No to pozdrawiam.
      • lilith_6 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 29.01.07, 20:23
        Hmm... żeby to było takie proste... wink
        Ogólnie i powierzchownie rzecz ujmując choroba Hashimoto wiąże się z
        zaburzeniami ukladu immunologicznego. Tak więc jej główna przyczyna nie tkwi w
        tarczycy, a gdzie indziej. Z tego względu Twoje argumenty mnie nie przekonały.
        Poza tym chcialam zwrócić uwagę na pewien istotny szczegół. Chodzi o masaże. Co
        prawda nie piszesz o jakie receptory chodzi, ale zakladam, że między innymi o
        receptor tarczycy.
        Wydaje mi się, że w tej chorbie nie należy pobudzać tarczycy do właściwego
        funkcjonowania (poprzez masaż jej recetorów), ponieważ może to sprowokować atak
        ze strony układu odpornościowego. Także masaż receptorów tarczycy - tak
        (zwłaszcza gdy znajdują się w tych miejscach złogi), ale bardzo delikatny. Z
        tego samego względu nie należy "ruszać" punków limfatycznych.
        Pozdrawiam smile
        • mieux Re: Pierwsze objawy przedawkowania 29.01.07, 21:27
          Znalazłam następujące przeciwskania do masażu receptorów:
          - choroby skórne występujące na stopach (grzybica) rany i owrzodzenia,
          - złamania lub inne uszkodzenia stóp
          - zapalenie żył i układu limfatycznego
          Czyli to co piszesz wskazuje na trzecie przeciwskazanie.
          Musi być jakiś sposób.
          Przemyślmy to trochę. Jeśli ktoś ma gorączkę i kaszle, i zrobi sobie masaż
          receptorów płuc i punktów limfatycznych, to gorączka wzrasta.
          Jeśli nic nie masuje, to postępuje kaszel, spada stopniowo gorączka. Jeśli
          masuje tylko receptor płuc, to gorączka nie wzrasta, a jednocześnie oczyszczają
          się oskrzela na tyle, aby nie doszło do zapalenia. Dalszy pełny masaż wykonuje
          się po obniżeniu się temperatury. To sprawdziłam wiele razy.
          Myślałam że hasi związane jest tylko z tarczycą (jej niewydolnością). Przy
          wolach masuje się receptory tarczycy i przysadki mózgowej.
          A gdyby zacząć od receptorów przysadki mózgowej? Czy też źle zareaguje układ
          immunologiczny? Czym jest ten atak?
          Może trzeba spróbować zasięgnąć informacji u bardzo dobrych specjalistów od
          akupresury (kilku), którzy już się tym zajmowali.
          Sprawa jest bardzo złożona i poważna. Ale musi dać się rozwiązać.
          Przydałby się kontakt świetnego endokrynologa ze specem od akupresury.
          Widziałaś jakieś artykuły na ten temat? Może podpowiedzieć ten temat w jakiś
          środowiskach medycznych?
          Ograniczacie się do forum czy ktoś z Was występuje w Waszym imieniu zgłaszając
          się do różnych instytucji z pytaniami o nowe sposoby leczenia, nowe informacje
          itp.? Czy macie swoją organizację? Przepraszam, że się dopytuję, pewnie te
          informacje są gdzieś na tym forum, lecz sama wiesz, jak dużo jest tych postów.
          Fajnie, że macie gdzie dzielić się swymi doświadczeniami, niepokojami itp.

          • lilith_6 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 30.01.07, 00:05
            Bardzo ciekawy wątek. Cieszę się, że się ktoś zainteresował naturalnymi metodami
            walki z chorobą. Tutaj na forum takie metody nie są raczej popularne. Ale to
            chyba dlatego, że nieznane są przyczyny tej choroby, więc ciężko jest leczyć
            coś, czego źródeł się nie zna. Można jedynie niwelować jej skutki, i tak robimy
            - dostarczamy syntetyczne hormony z zewnątrz.
            Ale warto szukać. Ja jestm otwarta na wszelkie nowości każdą wymianę zdań w tym
            temacie smile
            A co do organizacji.. Właśnie niedawno na forum zrodził się pomysł założenia
            stowarzyszenia. Wątek, w którym można zglaszać chęć uczestnictwa jest
            "przyszpilony" na górze strony.
            Jutro odpowiem dokladniej na Twój post. Dziś już troszkę późno, więc idę spać.
            Miłej nocki życzę smile
            • kusia4 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 30.01.07, 01:00
              Mam pytanie odnosnie przedawkowania ale nie hormonu tylko selenu.
              wszyscy tu na forum polecaja jego branie. czy selen jest pierwiastkiem
              bezpiecznym? chodzi mi o to czy mozna go zazywac spokojnie codziennie i czy
              jest mozliwosc przedawkowania selenu? zamierzam go zazywac, czy moge to robic
              spokojnie bez konsultacji z lekarzem ?
              • lilith_6 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 30.01.07, 18:16
                Możesz przyjmować selen bez konsultacji z lekarzem. Można go zażywać codziennie
                (w zalecnych dawkach), ale trzeba robić czasem przerwy. Jak długie i co ile,
                dowiesz się czytając forum. Chętnie bym Ci podpowiedziała, ale niestety nie
                pamiętam dokladnie. Wpisz w wyszukiwarkę "selen" i poczytaj satrsze posty.
                Pozdrawiam smile
              • 1.8.5.x Do Kusia4 02.02.07, 10:46
                Selen może powodować wypadanie włosów. Można zaaplikować sobie samodzielnie,
                ale trzeba robić przerwy. Mój endo kazał mi brać przez 3 m-ce, potem przerwa i
                znowu ale organizm po 2 sam odrzucił, na sam zapach robilo mi się słabo i nie
                mogłam przełknąć tabletki, więc odstawiłam. Po 5 m-cach znowu mogę go połykać.
                Nika
          • lilith_6 Re: Pierwsze objawy przedawkowania 30.01.07, 18:11
            Na pocztku kilka słów wyjaśnieni: moj klawitur nie zawsze wstawia literkę "a",
            więc przepraszm za błędy w poniższym tekście smile

            Najpierw o specjlistach. Jak wiesz w każdym zawodzie trudno o dobrego
            specjalistę. Tutaj na forum dziewczyny (i chłopaki też wink dobrze wiedzą jak
            trudno jest znaleźć lekarz znającego temat. A znający temat i uznający metody
            naturlne - takich cudow nie ma wink
            Pisałś o bardzo dobrych specjalistach od akupresury, którzy już się tym
            zajmowali. Znasz takich? Jeśli znasz, to proszę o namiary. Z doświadczenia wiem,
            że nawet dobrzy naturopterapeuci nie znają dobrze Hashimoto. Znam co prawda
            jedną miłą i rozsądną naturapeutkę zajmującą się refleksologią,
            przedyskutowałyśmy sprawę ale, niestety, nie znalazłyśmy rozwiąznia na mirę
            nagrody Nobla. Przyczyna choroby jest nieznana, ot co.
            Piszesz o sposobach leczeni... Wiesz z Hashimoto to jest złożony problem. Nie
            można pobudzać układu immunologicznego, bo jest chory (nie wiadomo dlczego) i im
            bardziej będziemy go wzmcnić, tym bardziej on będzie atakowć tarczycę. Z tego
            względu chorzy nie mogą przyjmować specyfików wzmacnijących ukł. imm.
            Samej tarczycy też nie można pobudzć, bo wzmocniona prowokuje ataki (z tej
            właśnie przyczyny my chorzy nie możemy przesadzć z jodem).
            Jeśli chodzi o akupresurę, to jedyne co możn zrobić, to masować receptory
            narządów mających pośrednio wpływ na chorobę, tj. receptory przysadki i
            śledziony (wg TCM śledziona i potrójny ogrzewacz kontrolują tarczycę). Choć też
            nie wiadomo czy to nie zszkodzi... Nie wiem, ale zakladam, że jest to w miarę
            bezpieczne i można spróbowć.
            Czym jest atak? Nie wiem, musiałbym uzupelnić wiedzę, a na to nigdy nie mam
            czasu wink

            A tu skopiowałam Twoje powyższe pytania:
            > 1. Czy przysadka mózgowa ma sterujące działanie wobec tarczycy i wobec układu
            > immunologicznego? Jeśli tak, to przysadka mogłaby być punktem wyjścia do
            > normalizacji tych dwu.
            > 2. Zaburzenia układu immunologicznego (atak własnych komórek?). Czy to jest
            > podobne działanie jak w przypadku dzieci z konfliktu serologicznego, gdy
            > przeciwciała matki atakują krew dziecka? Może jest jakaś korelacja między ludźm
            > i
            > chorymi na hasi a konfliktem serologicznym ich rodziców? (a może tylko
            > niezgodności grup)
            > 3. 90-95% chorych to kobiety. Z czego może to wynikać? Z odmiennej budowy mózgu
            > ,
            > gospodarki hormonalnej, obyczajów (inne sprawowane funkcje zawodowe i prywatne,
            > inny sposób ubierania itp.)? Można by przedstawić kilkanaście propozycji pytań
            > dotyczących obyczajów i przedstawić na forum do anonimowego uzupełniania. Może
            > wtedy da się zauważyć pewne zależności?
            > 4. Jakaś osoba, która bardzo dobrze zna hasi, mogłaby przejrzeć forum "medycyna
            > naturalna" pod kątem możliwości zastosowania jej w leczeniu, być może z
            > modyfikacjami. Oczywiście na początku tylko teoretyczne rozważania, potem
            > konsultacje medyczne itd.
            > 5. Teraz zupełnie przypadkowa uwaga, nie wiadomo do czego ją przyczepić - do
            > ciekawostek. Pamiętam, że kiedyś dziewczyny, które chorowały na tarczycę (taka
            > ogólna nazwa, nie wiem czy była wtedy jednostka chorobowa hasi) nosiły na szyi
            > duże kawałki nieszlifowanego bursztynu i to podobno im pomagało na tyle, że
            > mogły odstawiać leki. Jak właściwie działa bursztyn? Czy mógłby znaleźć
            > zastosowanie w hasi?


            Ad. 1. Wobec tarczycy ma, ale czy wobec układu immun.? Tego nie wiem (trzeba by
            to było sprawdzić). Logiczne wydaje się, że punkt zawiadowania wszelkimi
            procesami i narządami znajduje się w głowie smile Gdyby Twoje założenie ozało się
            prawdziwe, byłby jakiś punkt zaczepienia.
            Ad. 2. Gdyby można było coś wywnioskować z takiego porównnia, lekarze dawno by
            już na to wpadli wink A powżnie - np. moi rodzice nie mają konfliktu.
            Ad. 4. Forum "Medycyna naturlna" wbrew pozorom nie jest kopalnią wiedzy na temat
            medycyny naturalnej wink A powżnie - z tego co pamiętm kilk osób n tym forum
            próbowło akupunktury: jedym pomogła (ale nie wyleczyła), innym nie. Z innej
            beczki - posiadm artykól, w którym opisane są wyniki badań w których specjaliści
            TCM (medycy chińskiej) aaplikowli zioła (z bardziej znanych np. cynamon, żeń
            szeń) z dobrym skutkiem chorym na Hshimoto.
            Ad. 5. Korzystne działnie bursztunów w chorobach tarczycy polega (chyba)na
            wydzielniu jodu - a jod, jak wiemy, na Hashimotki dział niekorzystnie.

            Pozdrawiam serdecznie smile
      • axel40 Do MIEUX 29.01.07, 20:47
        Napisałem e-mail.Odpisze jutro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka