Dodaj do ulubionych

WREDNA WAGA:(((

10.03.07, 11:00
Miałam dziś chwilę prawdy na wadze łazienkowej...Chlender jasny -kolejne 3 kg
na plusie przez ostatnie 2 tygodnie! Czyli od momentu "wykrycia" hashimoto+ 9
kg. Wiem, że przy moich "rekordowych" wynikach nie ma mowy o chudnięciu
(ostatnie wyniki TSH 89), ale może jest jakis sposób, żeby te kilogramy jakoś
zatrzymać? Pilnuję tego co jem - warzywka, warzywka, warzywkasmile Na razie
trzymam się dawki zalecanej przez poprzednią endo (Euthyrox 75)ale to kropla
w morzu potrzeb...Na 26 marca mam wizytę u polecanego endo (wczśniej nie dało
rady bo ma urlop). Boże czuję się strasznie gruba -164 cm i 67 kg wagisad((To
mój absolutny rekord. Ważyłam tyle będąc w 8 mies ciąży! Podzielcie sie
błagam waszymi sposobami na zwalczanie kilogramówsmilei zaszczepcie we mnie
nadzieję, że ta wredna waga w końcu zmieni kierunek...
Moje nieciekawe samopoczucie nie jest w stanie tak mnie zdołować jak te
cholerne kg...
PS. Z natury nie jestem zazdrośnikiem, ale jednak nieco zazdrośnie i z
rozmarzeniem czytam na forum o wynikach TSH w granicach1-2...Już się nie mogę
doczekać jak zobaczę takie TSH u siebiesmilePozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: WREDNA WAGA:((( 10.03.07, 14:21
      ankab29 nie napisze nic nowegosad i pocieszajacego tez niesadPrzykro mi... Masz
      dddduza niedoczynnosc i normalne jest ze "tyjesz".
      Jak ustawisz hormony to powinnas wrocic do poprzedniej wagi.
      Dla pocieszenie napisze ze mam 165 i waze 77 kg - w podzience hashimoto
      przybylo mi 18 kgsmile .A teraz najbardziej sensacyjne : moja najwieksza
      niedoczynnpsc w ktorej bylam to : tsh 3,7smile...I teraz sobie porownaj do swojej
      niedoczynnosc.

      Nie glodz sie.Jedz normalnie.Mozesz ograniczyc chlebek i ziemniaczki (poprostu
      weglowodany)..ale czy cos to da? nie sadzesad
      • ankab29 Re: WREDNA WAGA:((( 10.03.07, 16:30
        Chyba trzeba brać się w garść i nie narzekaćsmile Ale smutno mi się zrobiło jak
        kolejne spodnie powędrowały do szafy...na po schudnięciu. No i musiałam wrócić
        do ubrań z czasu ciązy. Planowałam kupić jakieś 2-3 nowe ciuchy żeby móc
        funkcjonować bez wrzynających się w brzuch portek i spódnic...a tu w sklepie
        najfajniejsze ciuchy w rozmiarze 38 a już max to 40. I strach mnie ogarnął i
        dół cholerny, że aż mi się nawet do przymierzalni nie chciało wejść...No ale
        chyba trzeba będzie się rozejrzeć za czymś bo ileż można biegać w spodniach ze
        ściągaczem. Masz rację z tym "nie głodzeniem się". Ja zbyt wielka hedonistka
        jestem, żeby cierpieć głód na własne życzeniesmile Tyle, że na prawdę zdrowo jem a
        tu efektów nie widać, a wręcz na odwrótsad Wiesz, gdybym jeszcze była
        chipsolubem, podjadaczem solonych orzeszków, czekolady, ciastek, wielbibielem
        smazonych dań, frytek itp to bym tak się nie rozczulała nad tą wagą...A tu
        cholender szoku doznałam...bo trzymam dietę ze względu na małego piersiowego
        alergika (karmię piersią 10 miesiąc)i pewnie niedługo już to potrwa ale nawyki
        żywieniowe jakoś tak mi weszły w krewsmileCóż...czeka mnie chyba reorganizacja w
        szafie i w sposobie myślenia bo te dodatkowe kg zatruwają moje pozytywne
        patrzenie na światsmileDzięki Ci wielkie za słowa otuchy i za to, że zawsze można
        liczyc na forum na Twoje wsparciesmile!!!
        • kiciucha-hashi Re: WREDNA WAGA:((( 10.03.07, 16:48
          o mamuś ... TSH 89 ?! Ja przy 7 umierałam. Ale do rzeczy: masz ogromniastą
          niedoczynność, a przy niedoczynności nawet jakbyś się uparła i nic nie jadła to
          i tak przytyjesz. I nieważne co i ile jesz! Zmienia się metabolizm,
          zatrzymujesz wode w organiźmie itp. Kolejna sprawa: od kiedy jesteś na tej
          dawce euthyroxu ? Trzeba zwiększyć, ale to tylko pod okiem lekarza. I pocieszę
          Cię: jak tylko dojdziesz do optymalnej dawki hormonów to schudniesz smile. Trochę
          to potrwa, ale tutaj niczego nie przyspieszysz, daj sobie i swojemu organizmowi
          czas. A najważniejsze: nie dołuj się, będzie dobrze ! smile
        • zajacowna do ankab29 10.03.07, 17:09
          kiedy masz zaplanowane pojscie na badania ?(aby sporawdzic jak bardzo sie
          wyniki poprawily).
          • ankab29 Re: idę "odświeżyć" badania 10.03.07, 17:27
            na jakiś tydzień przed wizytą u endo zrobię cały kompletsmile(ok 20 marca bo
            dopiero 26 wizyta). Dodatkowo na 13go powtarzam USG tarczycy ( robiłam ostatnio
            u tej samej lekarki, która robiła USG główki mojemu synkowi- według niej było
            ok, a pediatra zlecił powtórkę u innego speca i niestety wyniki były złe). Więc
            zdecydowałam się na ponowne badanie również u siebie...
            • zajacowna Re: idę "odświeżyć" badania 10.03.07, 17:45
              wlasnie dlatego pytam....
              pasowaloby zabys robila badania (tsh, ft3 i ft4) co miesiac i sprawdzala jak
              sie zmienia to wszystko.
              Pewno co miesiac tez bedziesz musiala zwiekszac dawce... az do momentu dobrych
              wynikow .I tego Ci zycze, .. abys osiagnelam , "stan idealny" jak najszybciej
              • iskial1 Re: idę "odświeżyć" badania 10.03.07, 17:51
                Witaj ja przytyłam 22kg przez pół roku tsh wtedy oscylowało w oklicach 3.6 N
                0,4-4.69 ale z tym twoim tsh to mnie zszokowałaś 89? możęsz podac dokładniej
                normy i jednostki podziwiam cie że jeszcze umiesz pisać i jakos funkcjonujesz
                pozdr. Roma
                • zajacowna Re: idę "odświeżyć" badania 10.03.07, 17:56
                  historie kolezanki z takim kosmicznym tsh.. i jeszcze lepszym ft4smile mozna
                  przeczytac tu:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=58418221&v=2&s=0
                  • ankab29 Re: tez na to trafilam... 10.03.07, 21:03
                    5 lat temu tez mialam takie kosmiczne wyniki tyle, ze TSH 98 a nie 89 i z werwa
                    szykowalam sie do weselasmile))Ale nie przytylam 9kg wtedy...a zmeczenie i
                    wypadajace wlosy i cala reszte innych objawów zganiałam na stres...No a teraz
                    cóż...tarczycy come back...
                    • ankab29 Re: Hej Kochana Zającówno:)Ale się 10.03.07, 21:20
                      wykazałam refleksem w kojarzeniu...cóż przy moim TSH to nie dziwotasmileNaczytałam
                      się dziś na forum o TSH 130 (no chyba, że przecinków nie zauważyłam) i
                      myślałam, że o tym będzie mowa w linku, który podałaś...A tu cholender link ten
                      jest...o mnie własnie...Wiem, że te moje wyniki to prawdziwy kosmos. I sama się
                      dziwię, że jako tako funkcjonuję. Nawet czasami myślałam, że w laboratorium
                      strzelili pomyłkę- niestety nie...Powtarzano badanie 2-krotnie i dodano 3
                      wykrzykniki...Cóż, aby do TSH 8,9- to juz będzie dla mnie sukces...O wyniku
                      blisko 1 marzę sobie na razie skryciesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka