Dodaj do ulubionych

Starania a hashimoto.

23.11.07, 11:46
Już się leczę ok 2,5 roku na niedoczynność tarczycy, biorę euthyrox 75 i zrobiłąm badania ostatnio i wyszły tak- TSH- 2,03/0,4-4,0/ FT3 2,80/1,8-4,2/ FT4 1,10/0,8-1,9/ . ANTY- TPO 570,9/ 0-34/. Pytanie do specjalistek czy te badania przeszkadzają w zajściu w ciążę i czy moja tarczyca pracuje prawidłowo. Zdaję sobie sprawę że te TPO są znacznie podwyższone i one wyniszczają moją tarczycę ale czy są zagrożeniem dla dziecka również i jakie leki ewentualnie się zaleca? Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. W styczniu chce podejść do 3 iui dlatego chcę być pewna czy jest wszystkko dobrze!
Obserwuj wątek
    • kiciucha-hashi Re: Starania a hashimoto. 23.11.07, 13:41
      A jak sie czujesz? Jesli chodzi i same wyniki to za rewelacyjne nie
      są. TSH za wysokie, za mało masz FT3 i FT4. Twoja tarczyca nie może
      pracować dobrze jeśli masz kiepskie hormony i do tego antyciała.
      Jest niszczona i niedomaga. Aby ciąża prawidłowo przebiegała TSH
      musi być koło 1, a hormony tarczycy w górnej granicy normy.
      Radziłabym zgłosić się do lekarza i zwiększyć dawkę tyroksyny i po 4-
      6 tygodniach zrobić ponownie badania. Jeśli będzie duża różnica
      pomiędzy FT3 i FT4 potrzebna będzie suplementacja FT3. Narazie
      wyreguluj hormony, a potem staraj się o dziecko. Najważniejsze,
      żebyś sie dobrze czuła i ciaża przebiegała prawidłowo. Pozdrawiam
    • rosteda Re: Starania a hashimoto. 23.11.07, 17:11
      Witaj Aniaresz
      Calkowicie zgadzam sie z tym co napisala Kiciucha-Hashi.
      W ksiazce "Leben mit Hashimoto" pisze ze przed staraniem sie aby zajsc w ciaze
      TSH powinno byc 0,4 - 1, nie wyzsze.
      Ty masz jednak teraz 2,03, to troche za wsokie.
      Na zbicie przeciwcial tylko selen.
      Przeciwciala dziecku nie szkodza, bo te przeciwciala ktore Ty masz sa skierowane
      tylko przeciwko Twojej tarczycy, a nie dziecka.
      Bedziesz juz podchodzila do 3 iui wiec powinnas sie dobrze przygotowac aby nie
      przezywac pozniej rozczarowania.
      Zycze Ci pomyslnosci i trzymam kciuki.
      Rosteda
      • aniaresz Re: Starania a hashimoto. 23.11.07, 22:30
        Dzięki dziewczyny za odpowiedz. Selen łykam choć nie regularnie, a co do TSH to widzę że dawka euthyroxu musi być ciągle podnoszona bo jak ostatnio podniosła mi endo dawkę na 75 to TSH miałam 1,77 a teraz 2,03. Jak czytam na necie to zazwyczaj dziewczyny piszą że na ciąże TSH 1-2. I nie ukrywam że myślałam że ta 2,03 nie jest źle ale jak sądzicie inaczej to tak jest.................. szczególnie mam zaufanie do Rosedy bo już nie raz mi pomogła i na tym forum kruluje moim skromnym zdaniem, Dzięki wam bardzo!
        • mary_lu Re: Starania a hashimoto. 23.11.07, 23:33
          Pewnie, że Rosteda ma rację. Ja to samo o wartości TSH, ft3 i ft4
          słyszę od dobrych lekarzy.

          Trzymam kciuki smile
          • wioletta123 Re: Starania a hashimoto. 24.11.07, 12:32
            Ja dostałam przed staraniem od ginekologa dodatkowo Encorton, ale czy to ma pomóc mi? Niewiem, nie brałam tego, bo za wiele tam jest skutków ubocznych. Biorę euthyrox 50, wizytę u endo mam dopiero w styczniu, bo tak mi kazała przyjść, ostatnie TSH wyszło mi 2,23 , ale może dlatego że 3 przez dni przed badaniem nie wzięłam euthyroxu, bo miałam kołatania serca, ogólnie czułam się tak jakbym była w nadczynności i jak zrobiłam badanie okazało się że to nie nadczynność tylko niedobór żelaza, które też sobie zrobiłam . Czy myslicie, że przez 3 dni nie zażywania euthyroxu TSH może zwrosnąć tak dużo? Pod koniec września miałam 1,42, a miesiąc temu już 2,23.
            • mary_lu Re: Starania a hashimoto. 24.11.07, 21:02
              Zanim weźmiesz Encorton, to poradź się przynajmniej dwóch bardzo
              dobrych lekarzy...

              Moja siostra niedawno dostała Encorton na inną chorobę z
              autoagresji. Skutki uboczne - utyła bardzo, porosła "sierścią",
              miała wahania nastroju. Efekt terapeutyczny był niewielki podczas
              brania leku, po odstawieniu (bardzo stopniowym czyli najbardziej
              przepisowym) - całkowicie zanikł. A możliwe są inne skutki uboczne,
              bardziej dotkliwe, w tym uzależnienie od sterydów... Inni lekarze
              byli bardzo zdziwieni, że ktoś przepisał jej encorton, skoro jej
              stan zdrowia nie był bardzo zły...

              Co ma Ci dać Encorton, czego się nie da spowodować dobrymi dawkami
              hormonów tarczycy?
              • wioletta123 Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 14:39
                No właśnie dlatego nie chcę tego brać. Przepisała mi ten lek
                ginekolog w przychodni leczenia niepłodności, powiedziała tylko że
                to dobre przy hashimoto, dodatkowo dostałam clostilbegyt.Jak
                przeczytałam ulotkę o encortonie to się przestraszyłam, w sumie mam
                problemy z owulacją i progesteronem - niedobór progesteronu i brak
                owulacji, ale co ma do tego encorton to nie wiem.Słyszałam że
                encorton wcale nie daje dobrych efektów przy hashimoto, bo jak
                przestanie się go brać to przeciwciała i tak wracają uncertain
                • hashi-tess Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 16:55
                  wioletta123 napisała:


                  Słyszałam że
                  > encorton wcale nie daje dobrych efektów przy hashimoto, bo jak
                  > przestanie się go brać to przeciwciała i tak wracają uncertain


                  Zgadza się, ja to przeszłam.
                  Urosły podwójnie.

                  Co do ciąży i encortonie to poczytaj zarchiwizowane wątki założycielki forum i
                  aagata4.
            • hashi-tess Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 17:00
              wioletta123 napisała: ale może dlatego że 3 przez dni przed badaniem nie
              > wzięłam euthyroxu,


              przy niedoczynności nie wolno odstawiać hormonów.

              Czy przez 3 dni też nie jadłaś?


              bo miałam kołatania serca, ogólnie czułam się tak jakbym by
              > ła w nadczynności i jak zrobiłam badanie okazało się że to nie nadczynność tylk
              > o niedobór żelaza, które też sobie zrobiłam .


              To tylko potwierdza to, co napisałam wyżej.




              Czy myslicie, że przez 3 dni nie
              > zażywania euthyroxu TSH może zwrosnąć tak dużo? Pod koniec września miałam 1,42
              > , a miesiąc temu już 2,23.



              To jest efekt uzupełniania hormonów w tkankach.
              Dalej jesteś w niedoczynności.
              Najwyższy czas zwiększyć dawkę,
              zrób wszystkie badania: FT4, 3 i TSH.
              Zobaczysz, że będą niskie.

              W ten sposób poznajesz działanie tyroksyny na swój organizm
              i będziesz lepiej rozumiała swoją chorobę.
              A co za tym idzie będziesz lepiej się czuła.
              Nikt oprócz Ciebie nie jest wstanie powiedzieć na jakiej dawce najlepiej się
              czujesz.
              Dlatego musisz to wszystko poznać.
              • wioletta123 Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 18:22
                Byłam u endo pod koniec pażdziernika z tym wynikiem TSH 2,23 i
                powiedziała że mam cały czas brać 50 euthyroxu (od końca lipca biorę
                tą dawkę ), w styczniu powiedziała żebym do niej przyszła z nowym
                wynikiem badań. Robiłam FT3 i FT4 pod koniec pażdziernika.
                FT3: 5,07 (4,1-8,3) i FT4: 15,15 (9,0-20,00). Powiedziała że te
                wyniki są idealne...(???)No nic chyba powoli zacznę zwiększać dawkę
                o te 6,25 .Kurcze,jak to jest że lekarze mówią że najważniejsze jest
                TSH ,a FT3 i FT4 nie trzeba robić ??? Już chodzę do drugiego
                endokrynologa i to samo mi powiedział.Jak to jest z moimi wynikami?
    • alka85 Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 19:20
      a ja trzecią ciąże straciłam właśnie dlatego ze nie brałam encortonu . W
      ciąży przeciwciała strasznie urosły i nie było już żadnego ratunku.
      Musi być na pewno dobry lekarz który będzie prowadził taką ciąże na
      sterydzie.
      • aniaresz Re: Starania a hashimoto. 25.11.07, 22:51
        Ja jak podchodziłam dwa razy do iui to od 16dc brałam encorton 5mg, acard i clexane na lapsze zagnieżdzenie się zarodka i ukrwienie macicy ale do @ a potem odstawiałam . Mam też antykardiolipnowe trochę dodatnie. Pozdrawiam!
    • hatige Re: Starania a hashimoto. 26.11.07, 11:41
      Dziewczyny - nie poddawajcie sie! Posiadanie hashi nie jest
      rownoznaczne z brakiem dzieci. Chorobe da sie poskromic smile widac to
      na moim przykladzie. Choruje juz przeszlo dwa lata (udowodnione
      hashi), "przetestowalam" wszelakie leki (na poczatku byl jodid,
      potem L - Thyroxin). O malenstwo staralismy sie pol roku, lekarz
      ogolny patrzyl tylko na wyniki, porownywal normy i stwierdzal, ze to
      nie moja wina, tylko meza. Wykluczylismy to. Poszlam do radiologa -
      tam dostalam Novothyral - po ok.10 dniach przyjmowania leku zaszlam
      w ciaze! Nawet sie z tym nie liczylam, ze tak szybko sie uda. Dwie
      kreski byly dla nas ogromnym zaskoczeniem. Pozniej lekarz przepisal
      mi jodid i znow zaczelo sie zle samopoczucie(twierdzil,ze jod jest
      potrzebny dziecku). Nie dalam rady, po kilku dniach wrocilam na Novo
      i L-Thyroxin. Mam swietna lekarke (pisalam wczesniej o tejze), co
      miesiac robie badania hormonow, lekarka ustala odpowiednia dawke i
      tak dotrwalam juz do 27tc! Czuje sie doskonale, rozpiera mnie
      energia, maly kopie coraz bardziej. Z niecierpliwoscia czekamy na
      marzec...
      Najwazniejsze przy hashi to dobre ustawienie organizmu na hormonach.
      Moj lekarz twierdzi, ze zaden enkorton nie jest potrzebny. Jod tak
      samo- jest go wystarczajaco wiele w pozywieniu. Zycze Wam Dziewczyny
      dobrej opieki lekarskiej, swietnego samopoczucia i dwoch kresek na
      tescie!!!
      • wioletta123 Re: Do Hatige 26.11.07, 21:39
        Czy mogłabyś mi dać namiar na tą lekarkę, to jest endokrynolog? Skąd jesteś jesli można zapytać?
        • hatige Re: Do Hatige 26.11.07, 22:35
          Mieszkam w Niemczech - lekarka to dr Brakebusch - autorka
          ksiazki "Leben mit Hashimoto". Mam nadzieje, ze za poleceniem
          forumowiczek znajdziesz dobrego lekarza prowadzacego w Polsce.
          osobom z Niemiec polecam z kolei dr Brakebusch (sama mam do niej
          ok.600km), warto!!!
          Pozdrawiam!
          • wioletta123 Re: Do Hatige 26.11.07, 23:34
            Eeeech tak daleko to ja nie pojadę sad Szkoda , ale dzięki za info,napewno przyda się własnie komuś kto mieszka w Niemczech smile
          • wioletta123 Re: Do Hatige 26.11.07, 23:35
            Czyli w sumie ten Encorton bierze się raczej w celach zapobiegawczych, żeby nie poronić?
            • rosteda Re: Do Hatige 26.11.07, 23:51
              Witaj Wioletta123
              Ja w tym temacie wiem tylko niewiele i to co wiem to moge Ci napisac.
              Enkorton jesli ktos ma tylko Hashimoto i tylko przeciwciala przeciw tarczycy -
              TPO, Tg - nie daje sie nawet zapobiegawczo.
              Najwazniejsze jest dobre ustawienie dawki tyroksyny (przeczytaj moj post na
              gorze tego watku).
              Dlaczego daje sie encorton w ciazy - mysle ze jak ktos ma inne przeciwciala -
              kardiolipidowe.
              Ale najlepiej poszukaj postow ktore pisala na forum wlascicielka tego forum - To
              ja 007 - jej nik jest u gory pierwszej strony.
              Ula pisala tutaj duzo na ten temat w ubieglym i w 2005 roku.
              Rosteda
              • wioletta123 Re: Do Hatige 27.11.07, 00:08
                Rosteda dziękuję bardzoza info smile Już zabieram się do szukania i czytania, bo temat bardzo mnie nurtuje.
                • alka85 do wioletta123 27.11.07, 02:03
                  Wiola a czy ty poroniłaś już? bo jeśli nie to trochę dziwne że lekarz dał
                  ci tak od razu Encorton i akurat nie mogę się zgodzić z Rostedą że
                  lekarze nie dają go zapobiegawczo bo jeśli były poronienia i kobieta
                  ma przeciwciała to zazwyczaj Encorton jest to jedyny sposób na
                  donoszenie ciąży.
                  • alka85 Re: do wioletta123 27.11.07, 02:12
                    Czasami jeszcze zamiast Encortonu lekarze dają steryd Metypred
                    • wioletta123 Re: do wioletta123 27.11.07, 10:05
                      Nigdy nie byłam w ciązy i nigdy nie poroniłam, dopiero staram się
                      wyrównać hormony, bo szwankuje u mnie progesteron, no i nie mam
                      wogóle owulacji, poza tym mam PCO sad Ech... za dużo tego wszystkiego
                      na raz, dodając do tego jeszcze Hashimoto. Dostałam clostilbegyt
                      którego jeszcze nie brałam bo czekam z niecierpliwością na @ no i
                      encorton.Lekarka(gin) mi to przepisała, ale o encortonie
                      powiedziała, że to będzie pomocne przy moim Hashimoto i tylko
                      tyle.Dopiero jak pózniej przeczytałam ulotkę to tak jakoś nie bardzo
                      chcę to brać.
                      • alka85 Re: do wioletta123 27.11.07, 14:31
                        Wiola moje zdanie jest takie ze troszkę twoja lekarka pospieszyła sie z
                        tym Encortonem to ze masz hashimoto wcale nie znaczy ze musisz mieć
                        problem z ciąża przecież jest mnóstwo kobiet które maja hashimoto i
                        bez problemu rodzą dzieci, ja bym probowała zachodzić bez encortonu. U
                        mnie jest problem całkiem inny bo ja już jestem po 3 poronieniach i
                        na normalne donoszenie ciąży mam jakieś 5% szans dlatego stesyd to dla
                        mnie jedyne rozwiazanie
                        • alka85 Re: do wioletta123 27.11.07, 14:33
                          na razie na twoim miejscu skupiła bym sie tylko na hormonach ,ale to
                          jest tylko moje zdanie może przejdź sie jeszcze do jakiegoś
                          specjalisty i zobaczysz co on ci powie. A tak z ciekawości jeszcze
                          spytam jaka dawkę ci przepisała twoja lekarz?
                          • wioletta123 Re: do wioletta123 27.11.07, 16:22
                            Encorton 5mg. Mam brać 1 tabletkę rano i pół po południu. Moja
                            ginekolog jest z Novum , jak będę u niej na kolejnej wizycie to
                            zapytam czy to jest konieczne, ja poprostu panicznie boję się takich
                            silnych leków , a tymbardziej jakichś sterydów uncertain No właśnie dlatego
                            jakoś tak mało słyszałam o tego typu kuracjach przy staraniach i
                            stąd moje wątpliwości, czytam o tym leku, ale niestety jest więcej
                            ludzi wypowiadających się na temat tego leku negatywnie . Wiesz,
                            byłam u niej na pierwszej wizycie takiej wstępnej, musiałam jeszcze
                            porobić parę innych badań typu chlamydia, toxoplazmoza itp.
                            Zobaczymy, może coś innego mi zaproponuje zamiast tego sterydu. Tak
                            naprawdę mój organizm potrzebuje odpowiedniej dawki progesteronu
                            oprócz tego że dostałam clostilbegyt no i muszę chuchać na swoją
                            tarczycę żeby mieć cały czas odpowiedni poziom. Najlepszy poziom TSH
                            przy staraniach to między 1 a 2 czy tylko 1 ?
                            • hashi-tess Re: do wioletta123 27.11.07, 19:56
                              wioletta123 napisała:

                              > Encorton 5mg. Mam brać 1 tabletkę rano i pół po południu. Moja
                              > ginekolog jest z Novum , jak będę u niej na kolejnej wizycie to
                              > zapytam czy to jest konieczne, ja poprostu panicznie boję się takich
                              > silnych leków


                              Encortonu 5mg nawet nie odczujesz.
                              Nie zauważysz żadnych zmian w samopoczuciu.
                              On daje powera systemowi immunologicznemu.
                              Dlatego to przepisują.

                              Poza tym są osoby, które encorton biorą latami i żyją.
                              A Ty miałabyś to brać tylko parę m-cy.,Potem cieszyć się z macierzyństwa.
                              Niewielkie wyrzeczenie przy taaaaaaaaaaaakiej radości potem.



                              , a tymbardziej jakichś sterydów uncertain No właśnie dlatego
                              > jakoś tak mało słyszałam o tego typu kuracjach przy staraniach i
                              > stąd moje wątpliwości, czytam o tym leku, ale niestety jest więcej
                              > ludzi wypowiadających się na temat tego leku negatywnie . Wiesz,
                              > byłam u niej na pierwszej wizycie takiej wstępnej, musiałam jeszcze
                              > porobić parę innych badań typu chlamydia, toxoplazmoza itp.
                              > Zobaczymy, może coś innego mi zaproponuje zamiast tego sterydu. Tak
                              > naprawdę mój organizm potrzebuje odpowiedniej dawki progesteronu
                              > oprócz tego że dostałam clostilbegyt no i muszę chuchać na swoją
                              > tarczycę żeby mieć cały czas odpowiedni poziom. Najlepszy poziom TSH
                              > przy staraniach to między 1 a 2 czy tylko 1 ?

                              Najważniejsze są poziomy FT4 i FT3 /ok. 60proc./
                              • wioletta123 Re: do wioletta123 27.11.07, 22:03
                                Dzięki dziewczyny za wsparcie , rady,pomoc - już nie będę na ten
                                temat marudzić więcej bo mnie któraś w końcu opieprzy i będzie mi
                                głupio smilePozdrawiam.
                                • hashi-tess Re: do wioletta123 27.11.07, 22:46
                                  wioletta123 napisała:

                                  > Dzięki dziewczyny za wsparcie , rady,pomoc - już nie będę na ten
                                  > temat marudzić więcej bo mnie któraś w końcu opieprzy i będzie mi
                                  > głupio smilePozdrawiam.


                                  My tu po to jesteśmy, aby się wspierać.

                                  Pytaj ile chcesz i nie obwiniaj się o nic.
    • mary_lu Encorton 27.11.07, 17:15
      Oczywiście, nie jestem lekarzem, więc pewnie guzik się znam, ale mam
      przed sobą ulotkę Encortonu, tam jest napisane, że najmniejsza dawka
      terapeutyczna to 1 miligram na kilogram masy ciała... Moja siostra 5
      miligramów to brała chyba w przedostatniej fazie stopniowego
      odstawiania leków...

      Nie sądzę, żeby po 5 miligramach były jakieś odczuwalne czy widoczne
      skutki uboczne. Ale też zastanawiam się, jaki to daje efekt
      terapeutyczny... Nigdzie nie znalazłam na ten temat informacji.
      • alka85 Re: Encorton 27.11.07, 18:13
        to nie dostałaś wcale dużej dawki ale ja i tak uważam ze na razie
        daj sobie spokój ze sterydem. jak najbardziej steryd jest przydatny ale
        jak jest problem z donoszeniem a ty przecież takich problemów nie
        miałaś bo nie poroniłaś ( nie byłaś w ciąży) i akurat w twojej ciąży
        może być wszystko ok wiec po co sie truć, ja bym go brała ale w
        ostateczności ja akurat nie mam wyjścia i na pewno będę brała steryd
    • martamaf Re: Starania a hashimoto. 10.01.08, 16:47

      Hejsmile
      Najlepiej zapytać lekarza. każda z nas jest trochę inna i ma inną
      tarczycę. Jeśli któraś starająca się mieszka na Górnym Śląsku to
      mogę poradzić specjalistę z Katowic. Znam osoby, którym pomógł i
      które były z tego zadowolone. Jak któraś z Was jest zainteresowana
      namiarami, proszę o maila do mnie: martamf@wp.pl. Chętnie wtedy je
      podam.
      Pozdrawiam
      Marta
      • hashi-tess Re: Starania a hashimoto. 10.01.08, 22:35
        martamaf napisał:

        >
        > Hejsmile
        > Najlepiej zapytać lekarza. każda z nas jest trochę inna i ma inną
        > tarczycę. Jeśli któraś starająca się mieszka na Górnym Śląsku to
        > mogę poradzić specjalistę z Katowic.


        Wpisz tego lekarza do przyszpilonego wątku.
        Wiele dziewczyn będzie mogło skorzystać.

        Tess
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka