Dodaj do ulubionych

tylko gorzej

20.03.08, 00:44
Hej. Mam hashimoto (szalone TSH, denne T4, przeciwciała). Zawsze myślałam, że
jestem powolna, spokojna, ze skłonnością do tycia, z suchą skórą. Że tak jest
i już.
Nie tak dawno dowiedziałam się o niedoczynności. Dużo tu poczytałam na forum,
ale nie znalazłam tego, o czym chcę napisać.

Tyroksynę biorę od września, początkowo 25, 50, teraz 50, a w weekendy po 75 mg.
Dawniej jakoś sobie żyłam. Teraz jest do niczego!

- włosy tak tłuste, że codzienne mycie nie wystarcza
- skóra tak sucha, że smaruję się cała wieczorem i rano
- tycie (już w niektóre ciuchy się nie mieszczę)
- depresja (taka na serio, właśnie psycholog dał mi skierowanie do psychiatry,
bo proponuje wziąć jakieś leki)
- kołatanie serca przy wysiłku typu schody, bieg do autobusu, choćby lekki stres
- napady złości (stłuc talerze, kopnąć w drzwi, a dopiero potem- pomyśleć)
- notoryczne infekcje gardła i okolic
- splątanie umysłowe, gorzej mi się skupia, gorzej myśli
- więcej snu potrzebuję

Leczę się w Warszawie, u p. Rusieckiej-Kuczałek. Ktoś ją zna i może ocenić?
Mnie męczy to, że nie słucha moich skarg, tylko co 2 m-ce zwiększa dawkę- bo
hormony wciąż nie w normie.
Czy wyleczyć kogoś to znaczy, żeby hormony były w normie, czy żeby się dobrze
czuć i funkcjonować??

Napiszcie swoje opinie. Bardzo bym chciała wiedzieć, czy inni mają coś z tych
objawów
Obserwuj wątek
    • aagata4 Re: tylko gorzej 20.03.08, 00:51
      witaj...

      ja bym poczekala aż wg lekarza hormony będą ww normie ... byc może wtedy tez i
      minie częśc objawów albo nawet wszystkie, czego Ci życzę ...

      może się zdarzyć ze ustawienie hormonow niewiele pomoże ... wtedy trzeba szukac
      przyczyny ... troche czytac fora troche rozmawiac z lekarzami i ewentualnie
      pytac na forach...



      pozdrawaiam ...

      Agata
      • potworabuczynowka Re: tylko gorzej 20.03.08, 01:20
        od września doszłam z dawki 25 mg do 50 w tygodniu, 75 w weekend. A te
        weekendowe 75 mg to tragedia- nerwy, kołatanie serca. Nie jestem w stanie
        szybciej brać większej dawki, a ty każesz czekać aż się poziom wyrówna. To, co
        mnie martwi, to że źle toleruję lek, a poziom hormonu8 niezbyt chce drgnąć sad
    • milaemalka Re: tylko gorzej 20.03.08, 02:26
      Witaj leczę się od listopada ( Tsh-75) Lekarstwo zwiększałam stopniowo.Gdy
      zwiększyłam nagle z 75 na 100 ręce mi sie trzesły a od srodka tak mną szarpały
      nerwy że nie wiedziałam co z sobą zrobić.Wróciłam do mniejszej dawki brałam
      przez tydzień a pózniej zaczelam zwiekszac stopniowo po drobinie.starałam się
      ciąc tak ,żeby zwiększac o 6 na tydzień.W lutym miałam Tsh 10 Teraz, gdy słyszę
      że mam brać o 25 wiekszą dawkę, nie biorę tylko stopniowo zwiększam.Wydaje mi
      sie że takiego zwiększania i zmniejszania dawki jak Ty robisz to bym nie
      wytrzymała.A jeśli chodzi o objawy to włosy mi się nie przetłuszczają a resztę
      owszem mam i jeszcze trochę innych Pozdrawiam
    • mary_lu Re: tylko gorzej 20.03.08, 11:23
      Wiesz co, ja lekarzem nie jestem, więc pewnie się nia znam, ale
      dziwię się każdemu, kto przepisuje takie zmienne dawki, np. Tobie
      50/75...

      Wiele osób ma problemy z wchodzeniem na wyższe dawki, muszą co
      tydzień dodawać sobie po 6,25 hormonu, bo inaczej mają trzęsawkę, a
      Ty w tygodniu bierzesz dawkę dla 40-kilogramowej kobietki, w weekend
      serwujesz swojemu biednemu organizmowi dawkę o połowę większą, a po
      weekendzie znów mu zabierasz dużą część dawki... Oczywiście żadna w
      tym Twoja wina, ale lekarce się dziwię.

      Jakie miałaś kolejno wyniki TSH i ft4? Badałaś kiedyś ft3?

      Moim zdaniem chodzenie do psychiatry bez unormowanej tarczycy jest
      kompletnie bez sensu. Sama miałam latami ogromne problemy z
      nastrojem, wszystko mijało od uregulowania hormonów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka