newborn27
04.08.09, 21:43
Od 6 tyg leczę niedoczynność i zapalenie tarczycy – zaczęłam od
Eythyroxu 25, selen 100ug.
Wyniki badań przed Eythyroxem 22 czerwca:
TSH 3,4 (0,25-5,0) 66,31%
FT3 5,0 (4,0 – 8,3) 23,25%
FT4 10,2 ( 9,0 – 20,0) 10,91%
Ferrytyna 27,0 (13 – 150)
Testosteron 0,4 (0,1-0,9)
Sierpień 2008: a-TPO < 10 (max 35), a-TG < 20 (max 40)
Badania kontrolne po 5,5 tyg na Eythyroxie 25:
TSH 2,6 (0,25-5,0) 49%
FT3 4,6 (4-8,3) 13% dlaczego spadek?!
FT4 11,9 (9-20) 26%
Martwią mnie nadal niskie poziomy FT3 i 4. Biore selen 100ug, ale
widocznie to za krótko aby była wlasciwa przemiana? I chyba musze
czekac aż się spokojnie hormony będą nasycać?
Przy niskim żelazie biorę Biofer Folic 1xdz, cynk 1xdz, olej z
wiesiołka, czarny orzech 1xdz. Przypuszczam, że za mało tego żelaza,
prawda?
Co we mnie szwankuje w sampoczuciu? osłabienie, zmęczenie itp. Mam
brzydką cerę z łojotokiem, naciekami, ostatnio z posiewu wyszedł
gronkowiec (nie złocisty tylko jakis słabszy, staphyloccocus, mam
masci na to), marznę, zmienne nastroje, drażliwość. Spię dobrze,
miesiączki regularne i znośnie bolesne.
Przyjmuję teraz od tygodnia Jasminelle (pierwszy cykl)– zlecenie
ginekologa, przy podwyższonym testosteronie, który to wg niego
wpływa na moje nadmierne owłosienie no i na ten wstrętny trądzik
(łojotokowe zapalenie skóry). Poziom testosteronu do kontroli za 3 m-
ce. Mam nadzieję, że na tym poprzestanę, bo nie chcę dłużej truć się
tabs antykoncepcyjnymi. Mialam dylemat czy zaczynać te leki,
czytałam, że niedoczynność także może wpłynąć na podwyższenie
testosteronu. Niemniej jednak póki co, zanim hormony tarczycowe się
nie nasycą, postanowiłam wspomóc leczenie w ten sposób. Nie wiem czy
dobrze robię. Najwyżej wezmę 1-2 cykle i przestanę czekając aż
faktycznie tarczyca się ustawi i ustawią się hormony?
Dodam, że przez ostatni rok leczyłam boreliozę i babeszjozę kilkoma
antybiotykami. Po tym intensywnym leczeniu, mam osłabiony organizm
bardzo. Jest mi słabo, męczę się, ale najważniejsze, że pokonałam
borelioze i wiele innych objawów chorobowych odeszło w siną dal!
Chciałabym za pare m-cy zajsc w ciążę, marzę już o tym…… ale wiem,
że musze stanąc na nogi, ustawić tarczycę, choc już cierpliwości
nieraz brakuje ile jeszcze będę się leczyc, bo jak nie depresja to
trądzik, candida, alergie, potem borelioza to znów tarczyca.. Oby to
juz był ostatni zakręt!