Jako,że moja córcia wczoraj skończyła magiczne 7 lat, odbyła się dżampreza, a urodziłam ją 40 min przed swoimi, więc stawiam dziś urodzinowo
Młoda szczęśliwa z wieku, ja niekoniecznie, choć nie jest tragicznie hahahah
Tort miała taki:

pierwszy raz nie wybierała sama, była niespodzianka i chyba trafiona (pamietnik z kolei zakupiony przez nas tez w jej oczach zrobił fororę, ze az byłam w szoku)
A to już sama 7 latka:
Siebie nie wrzucam, wszyscy mówią żeśmy podobne hahah
Przede mną jeszcze impreza ur młodej dla koleżanek i kolegów (Monia, pamietaj o młodym

)za 2 tyg, i potem wreszcie czas na oddech.
Zatem ZDRÓWKO!