Wiosenny "tuning" samochodowy

07.03.14, 20:04
Amor, specjalnie dla ciebie wink
Wzbogaciłam sie dzisiaj o przyklejonego zajączka, kure i 4 listną koniczynke.
Jest sielsko i wiejsko i dobrze mi z tym.
Czy która z was tez "obciachuje" deske rozdzielczą roznymi pierdołami?
    • amoreska Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 20:15
      Dzięki, Olinka wink
      Nie, na deskę rozdzielczą niczego nie naklejam, ale w schowku wożę obrazek ze św. Krzysztofem, patronem kierowców i podróżujących smile

      A tak w ogóle to nie powinnaś kleić ani zajączka, ani kury.
      Powinnaś nakleić... KOTA wink (no, ewentualnie psa wink )
      • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 20:20
        Nie chciałabys wiedziec co ja mam w schowku big_grin ( a raczej czego tam nie ma big_grin ).
        Tylko powiedz mi gdzie mozna takiego kota i psa kupic, bo ledwo biedronki ostatnio dorwałam!
        Od grudnia szukałam po kwiaciarniach!
    • moonshana Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 20:21
      deskę to nie. ale kiedyś powiesiłam sobie na lusterku najbardziej obciachową lalkę odpustową. serio serio. toto było tak strasznie badziewne, taka kwintesencja jarmarczności z dziecinnych lat - że po prostu musiałam ją mieć. a ponieważ była mała a ja się w niej zakochałam - to sobie rąbnęłam lalkę na lusterko. inni kierowcy dziiiiwnie patrzyli. przy okazji po raz kolejny przekonałam się, że mąż ma jaja. jak brał mój wózek to lalki nie ściągał - a na niego to się dopiero dziwnie patrzylibig_grin
      a św. Krzysztofa zawsze miałam. tyle że to dla mnie nie pierdoła.
      • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 20:31
        big_grin

        Takiego pana mam z tyłu ( trzyma sie tylnego oparcia)
        https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSsWq9PSPjQkHbYHhJr_JbjWPxeQOtiJ1ZZV1tXW-kHePElvhXv

        Plus pluszowy mini kot w zagłowku.
        Nie wiem czemu dzieci lubią ze mna jezdzic wink
        • esofik Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 08.03.14, 12:54
          a może coś takiego tongue_out
          https://www.spodlady.com/zasoby/grafiki/pieski_bok.jpg
    • lisek.chytrusek Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 20:38
      Samochodu nie mam, ale obiecane mam, że w nowym mieszkaniu (bo myślimy o przeprowadzce) w salonie będę sobie mogła pier...ć na ścianę różowe flamingi smile
      • ella_nl Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:14
        Tak, ja też mam coś specjalnego w aucie - syf, kiłę i mogiłętongue_out
        • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:21
          big_grin
          Syfu nigdy chyba nie miałam, ba! Na tylnych siedzeniach mam specjalny pokrowiec dla kundla.
          • moonshana Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:30
            ba. też na tyłach miałam gruby pokrowiec dla ścierwożara. ale ścierwożar jakoś tak się przemieszczał jak tylko nie był przypięty, że utytłał wszystko. najbardziej lubił leżakować na podszybiu. miał dobrą widoczność i ujadał na wszystko i wszystkich. teraz mu się ukróciło, jeździ z tyłu półciężarowca, przypięty smyczą. cierpi, bo mało widzi. ale ustaliliśmy priorytety i ścierwożar musi się podporządkować. a raz ( dawno temu) odgrzebał sobie pokrowiec i narzygał na siedzenia. do tej pory dziwię się, że mu czegoś nie urwałam.
            • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:36
              Moj to 2 inteligencja wink Hłehłehłe wink
              Ale do rzeczy- jezdzi w szelkach, przypiety sprzączką do pasów, wiec sie nie przemieszcza.
              Nie ujada ( chyba ze jedno z nas wyjdzie z auta uncertain) i na szczescie nie ma choroby lokomocyjnej ( najdłuyzsza trasa- okolo 300 km, zero rzygów, nawet sie kundel drzemnał).
              A pokrowiec mam taki lidlowy, na oparcia i siedzenia. Polecam. Fajny jest.
              • moonshana Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:46
                ścierwożar też nie ma choroby lokomocyjnej. uwielbia jeździć, to go zabieramy wszędzie gdzie się da. co robić. a rzyga, bo jest ścierwożarem. od zawsze żeżre wszystko co znajdzie. chadzał w kagańcu, chadzał na smyczy. a i tak, nie wiadomo jak udawało mu się coś znaleźć i zeżreć. pół biedy jak zeżre i śmierdzi. gorzej jak zeżre i rzyga ( ostatnio coraz rzadziej, starzeje się i coraz trudniej mu nas przechytrzyć). czego ja nie robiłam... kupowałam mu śmierdzące członki, trzymałam mięsko do zazielenienia, kupowałam tabletki ze żwacza itp. a ścierwożar jak preferował znalezione syfy tak preferuje.
                ps. jakieś sześć lat temu wyszłam z nim na nocny spacer. ścierwożar w kagańcu skórzanym biegał sobie po łące. w windzie czuję: coś śmierdzi! i co się okazało? ktoś wyrzucił śmierdzącą wędzoną rybe za balkon a ścierwożar zeżarł ją przez kaganiec. kaganiec do wyrzucenia, ściewożar rzyga. wesoło było, oj, wesoło.
                • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 21:49
                  AAAAAAAAAAAaa to wspolczuje, fuj. Moj w domu mało co ruszy, a na spacerze to w ogole nic.
                  Ale zebys sie tak zle nie czuła to pundel lubi sie tarzac wink
                  Np w kociej kupie wink
                  coraz rzadziej mu sie to zdarza, ale nadal....
    • valla-maldoran Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 22:01
      Na desce nic nie naklejam. Ale na wajsze od wycieraczek siedzi psi aniołsmile
      Poza tym mam jeszcze syf pozimowy w postaci błota i soli, ryż rozsypany i w torebce po tym, jak baniak 6-litrowy wody wziął się rozp..... w bagażniku i wszystko poszło do środkasmile
      Na tylnym siedzeniu mam płachtę psią, taką zaczepianą do zagłówków z tyłu i przednich siedzeń, więc psica nawet jak nie przypięta, to całkiem bezpieczna w razie hamowania.

      No właśnie, czas na myjnię auto podrzucić.
    • grave_digger Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 22:32
      Przyklejasz naklejki na deskę rozdzielczą? suspicious suspicious suspicious
      • grave_digger Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 22:33
        Acha, kilka lat jeździłam z jakąś czachą zawieszoną na lusterku i ta czacha była tak rozpoznawalna, że zaczęło mnie to wkurzać, więc wyrzuciłam czachę wink
        • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 07.03.14, 22:47
          Nie naklejki, tylko takie cus wieksze tongue_out
          Takie z kwiaciarni dodatki smile
          • mamaoskarka18 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 08.03.14, 10:44
            Nie naklejam nic , ale burdel to na pewno mam największy ze wszystkich a przyrzekam że dość często sprzątam i czym więcej sprzątam tym coraz więcej brudu mam. Jak powiedział mój M. w twoim aucie to tylko kur.. brakuje.
          • esofik Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 08.03.14, 10:52
            słifciak ma idealną płaską deskę na dekoracje smile

            ponieważ mam dziecię, które ZAWSZE!!! ma jakieś własne pierdoły w samochodzie, muszę ograniczyć swoje do minimum. Przy lusterku wiszą tylko kwiatki a'la hawajskie

            gdzieś w moich okolicach mieszka babeczka (często widzę jej samochód), która na tylnej półce ma haftowane poduszki, a na zagłówkach serwetki szydełkowe. Taki babciowy, rozczulający styl smile
            • olinka20 Re: Wiosenny "tuning" samochodowy 08.03.14, 12:03
              Nooo suzi miała super deske suspicious
              Teraz sie musze troche namęczyc suspicious
Pełna wersja