o moim synku

14.03.14, 19:54
Właściwie pytanie bardziej chyba do mam w podobnej jak my sytuacji (autyzm).
Jak uspokoić ,wyciszyć w ciągu dnia i przed snem małego głośnego skoczka,który szaleje na maxa i nie daje sobie przetłumaczyć,że trzeba się uspokoić? sad
    • niutaki Re: o moim synku 14.03.14, 20:13
      Ja sie nie znam, ale czasem podczytuje forum o autyzmie: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
      jest tam opisanych mnostwo roznych przypadkow, moze cos znajdziesz co pomoze Tobie i Synkowi? Pozdrawiam serdecznie.
    • ez-aw Re: o moim synku 14.03.14, 22:37
      - teraz tego nie potrzebuję ale miałam taki czas wyciszania dziecka. Minimum godzinę przed snem brałam go na kolana i puszczałam kołysanki. Na YouTube jest tego sporo. Zrobiłam mu listę, która leciała w tle a on najpierw się bawił przy tym. A później na moich kolanach kończyliśmy tuląc się.
      - lubi czytanie, więc zaganiałam do łóżka i on wybierał 3 książeczki do czytania przed snem (krótkie, typu wiersz "lokomotywa" czy "ptasie radio"). to też pomaga wyciszyć, gdy czytam a on leży w łóżeczku.
      Ważna jest też stabilizacja i ten sam rytm dnia. Jest kładziony zawsze o tej samej godzinie, bez względu na to gdzie jesteśmy. Organizm jest przyzwyczajony do zasypiania o stałej porze, a to pomaga.
      • 3-mamuska Re: o moim synku 15.03.14, 01:42
        Powtórzę kup bear hug , moj skakał po łóżku do 2 nad ranem, budził sie o 5 i od nowa.
        Potem w dzień odsypial.
        Jedli skacze to jest problem IS i żadne znane sposoby go nie uspokoją bo ona nie potrzebuje bajki.
        Mozesz tez z mężem wsadzić małego na koc złapać końce i go kołysać.

        Wpisz w Google bear hug autism, sa tam zdjęcia czegoś takiego, chłopiec murzynek, potem nastolatka w jasnej koszulce i biały chłopiec kilka zdjeć dalej.
        Po 2 latach nieprzespanych nocach w 3 tygodnie pomogło.

        Mozesz tez usiąść ściskać syna, na początku bedzie płakał wyrywał sie ale u nas tak było jak maz wychodzi z domu, młody biegał i wrzeszczał.
        Lapalam trzymałam i kolysakalam sie jak przy chorobie sierocej.
        Potem nauczył sie i sam przychodził.

        Jednak na problemy ze snem pomogło tylko zakładanie bear hug 30-40 minut przed snem ( dziecko nie moze w tym spac) i ściąganie tuż przed usunięciem lub zaraz po.

        To jest przez terapeutkrę polecone ktora zajmowała sie synem w przedszkolu i pisała zalecenia dla nauczycielek i one codziennie wykonywały jej plan, wiec to nie moj wymysł.

        Mozesz spróbować jeszcze hamak, ale taki jak krzesło nie z drewnianym daszkiem nad siedliskiem, lub gumowa piłka duza jak do ćwiczeń na siłowni i kładziesz dziecko i kolyszesz, to wszystko robiliśmy na zajęciach z terapi.

        A jakie masz zalecenia ?
        Mowilas wogole o tym problemie snu?
        • 3-mamuska Re: o moim synku 15.03.14, 01:44
          Nie leżący długi, ten hamak ...

          Pamiętaj dziecko rośnie rozwija sie , i naprawdę bedzie lepiej.nglowa do gory.
          -----------------
          ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
Pełna wersja