Piąta pora roku

05.05.14, 21:11
właśnie teraz wg mnie trwa ta pora roku. i nie mówie o tytule ksiązkismile
wczoraj i przedwczoraj takze widzialam osoby tak roznie ubrane,a pogoda jak wiadomo byla koszmarna, jak dla mnie zimno niemilosiernie. i tak-przynajmniej kilka osob w kozakach, tak, takich zimowych typowo i kurtkach ocieplanych. pana w krotkich rekawku tez mijalam-zimniej mi sie zrobilo na jego widok. brrrrr.
ale ziąb mnie przeszyl, gdy obok mnie w kosciele na wieczornej mszy zasiadła obok mnie pani na gołe nózki w sandałkach na szplisurprised wow, fakt miala swiezy francuz na pazurkach...czyzby tak sie poswiecala i dlatego? na górze miala calkiem ciepły plaszcztongue_out
za to dzis w szkole mielismy tak zimno,ze jeszcze teraz mam zimny nos i grzeje nogi pod kocemsad
    • solejrolia Re: Piąta pora roku 05.05.14, 21:38
      o tej porze roku, to nic dziwnego to nie jest, dokładnie tak samo było 3lata temu. i też w okolicy długiego wekendu- wymarzły wszystkie kwiaty i zawiązki owoców (sadownicy nie mieli prawie że zbiorów)
      a rok temu? jak było? śnieg pod koniec kwietnia, pamiętasz jaką mieliśmy w ubiegłym roku wielkanoc? my pojechaliśmy do teściów,a jak wróciliśmy to nie mogliśmy wjechać na podwórko- trzeba było odśnieżyć najpierw, na ulicach zaspy, zamiast zajęcy- bałwany.

      a że ludzie różnie ubrani- cóż, im może być ciepło.

      dziś przez chwilkę byłam na podwórku w krótkim rękawku,
      bo słoneczko świeciło i nie wiało- było mi naprawdę ciepło, ale jak wyszłam zza budynku, jak zawiało, to natychmiast wciągnęłam bluzę. teraz założyłabym już ciepłą kurtkę.
    • moonshana Re: Piąta pora roku 05.05.14, 21:41
      rano było zwyczajnie zimno. i nie moglo być inaczej, skoro w nocy -2 królowało. ja pierniczę, że maj. jak mam okolice zera stopni to się ubieram ciepło. ale faktycznie, można dostać kociokwiku. wychodzę z dziecięciem na spacer przed dziesiątą: zimno. mroźny wiatr. wracamy przed dwunastą: słoneczko świeci i jest 12 stopni. nożesz... zmieniam czapkę dziecięciu a sama się rozdziewam.
      a sandałków bym dziś nie założyła, nawet jakbym sobie pedikiuria strzeliła. mam wrażliwe stopy; najmniejsze zmarznięcie i bolą potem długo a zawzięcie.
      • niutaki Re: Piąta pora roku 07.05.14, 13:56
        U mnie zimno jak cholera, przynajmniej dla mniewink nawet ogrzewanie wlaczylismy w chalupie ostatnio, bo tryb lato jednak sie okazalo, ze za zimnobig_grin
    • hamerykanka Re: Piąta pora roku 07.05.14, 15:01
      Hhe, a u mnie od razu z zimy przeskoczylo do lata-caly tydzien temp od +29C do +37C i caly czas smaruje sie spf 50 sad
      • mme_marsupilami Re: Piąta pora roku 07.05.14, 17:28
        U mnie sa dwie pory roku i mam w szafie dwa rodzaje butow: gumiaki i sandaly smile Ludzie juz plazuja, ale woda w morzu jeszcze zimna. Spf 50 w zasadzie 3/4 roku.
Pełna wersja