kluski śląskie

15.05.14, 10:28
Jak robicie? W necie jak zwykle przepisów 100.. Gotujecie ziemniaki w mundurkach czy obrane? Dajecie jajko czy nie? Smaka mam i muszę dobry przepis dorwać. Pomożecie?
    • karra-mia Re: kluski śląskie 15.05.14, 10:31
      obrane gotuję, przeciskam przez praskę, dzielę w misce na cztery częście tą czwartą wybieram i kładę na resztę, a dziurę wypłeniam mąką ziemniaczana, czasem daję jajko a czasem nie, jak się chce i mieszam i wsio.
      • karra-mia Re: kluski śląskie 15.05.14, 10:37
        jak dasz jajko to będą takie prawdziwe gumiklyjzysmile
    • mamalgosia Re: kluski śląskie 15.05.14, 10:36
      Obrane.
      Jajko tak
      1/4 mąki ziemniaczanej
    • olinka20 Re: kluski śląskie 15.05.14, 10:40
      Ide do sklepu i kupuje gotowe z zamrazarki, częstochowskiej firmy jawo tongue_out
    • dziewczyna_bosmana dziękuję 15.05.14, 11:11
      już wszystko wiem smile
    • mme_marsupilami Re: kluski śląskie 15.05.14, 11:32
      Sadze ziemniaki, zbieram stonke ...
      A tak powaznie: gotuje obrane ziemniaki, 1/4 maki ziemniaczanej i jajko.
      • jan.kran Re: kluski śląskie 15.05.14, 12:06
        Ja jadę do Turka w centrum Oslo smile
        • mona_mayfair Re: kluski śląskie 15.05.14, 15:25
          A ja do polskiego pod domem big_grin
    • zuzanka79 Re: kluski śląskie 15.05.14, 21:56
      Bosmanowa, ja wiem że ty już wiesz jak się gumiklyjzy, ale sobą bym nie była gdybym się nie wtrąciła tongue_out
      Kluski śląskie proszę
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/muDNMdC1vRgL15rWHX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/6OAENmjDYdUAsQBaNX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/XVICHV82aUQ6XOwEwX.jpg

      Ciasto dzielę na dwie części. Z jednej robię kluski tradycyjne. Pozostałe pół, podzieliłam
      jeszcze na pół i do jednej części dodałam ugotowaną i startą marchew ( z rosołu) oraz
      koncentratu pomidorowego ciut ciut na końcu noża ( marchewkę można też rozgnieść
      widelcem, powstaną wtedy kluski marmurkowe). No i zrobiłam kluski.
      Starłam dwa małe ziemniaki, odcisnęłam na sicie i dodałam do ostatniej części razem z
      łyżką mąki ziemniaczanej. Czasem dodaję drobno siekany koper lub natkę i mam takie
      łaciate kluchy. Dodatki ( prócz tartych ziemniaków) nie zmieniają smaku klusek. I wszystkie
      kluski gotuję razem i tak samo długo. Po ugotowaniu przelewam od razu zimną wodą i
      szybko mieszam. One się wtedy ładnie błyszczą i są gładkie.
      Ot i cała filozofia.
Pełna wersja