Foch forever

14.07.14, 15:49
Będę musiała przerobić to na kozetce u psychologa, nie było mnie dwa tygonie a tu nikt nie zatęsknił, ba nawet nie zauważył już nie wspomnę o tym że nie zapytał hlip hlip tongue_out
P.S. Witam powkacyjnie smile
    • kowalowa Re: Foch forever 14.07.14, 16:27
      a teraz jeszcze żadna nie odpisuje tongue_out witamy powakacyjnie smile z racji lata i wakacji mało się dzieje na forum, oj mało
    • moonshana Re: Foch forever 14.07.14, 16:31
      bo one som stare głupie i zeżarte przez sklerozętongue_out nie ma co wymagać.
    • iziula1 Re: Foch forever 14.07.14, 16:35
      O i masz! Kolejna na fochu !!!
      Już tu był taki wątek i też foch bo nikt nie tęsknił .

      Napisz jak było na wakacjach. Ile wypilas, ile nocy nie spałaś, co widziałaś i co wstydliwego zrobiłaś suspicious
      Czekam na pikantne sprawozdanie z urlopu.
    • one-smutasek Re: Foch forever 14.07.14, 17:22
      Jakie Wy mądre jesteście to fakt tylko ja piękna i młoda big_grin a reszta to staruszki sklerotyczki, całe szczęście że jedna otzreźwiała i na właściwy tor mnie naprowadziła to zaoszczędziłam na tej kozetce tongue_out A więc jestem czarną kulką ponieważ spaliłam się nieziemsko i żarłam bez opamietania, wypiłam mrze piwa i na co dzień nie pamiętałam że mam dzieci big_grin a dziś pierwszy dzień do pracy i jakoś tak pozbierać się nie mogę uncertain
      • moonshana Re: Foch forever 14.07.14, 21:11
        już miałam pisać, że CIę nie lubiętongue_out ale ostatnim zdaniem uratowałaś swój tyłek. nie piszże takich rzeczy ludziom siedzącym w śmierdzących betonowych blokach. blokach na dodatek zastawionych rusztowaniami ( bo sama się prosisz o bęcki).
        swoją drogą, od paru tygodni podsłuchuję panów od ociepleń przy pracy. niesamowite przeżycie.
        • one-smutasek Re: Foch forever 14.07.14, 21:49
          Ja kurcze już zapomniałam że byłam na urlopie uncertain Wy gdzieś wyruszycie a ja będę ślęczeć w pracy uncertain za każdym razem obiecuje sobie że wezmę urlop na przełomie lipiec/sierpień ale jakoś nigdy się doczekać nie mogę i biorę jak tylko córka świadectwo odbierze big_grin big_grin big_grin A o czym ci Panowie rozprawiają ??? big_grin
          • moonshana Re: Foch forever 14.07.14, 22:02
            powiem tak:
            chciałam opowiedzieć o tym mężowi gdy jechaliśmy autem a z tyłu siedziało dziecię. cytuję
            " rozmawiali o takim narzędziu co było .... ( tu szukam słów cenzuralnych zamiast usłyszanych) było.... i mówi temu młodemu że.... ( znów szukam) że... a drugi się odzywa tłumacząc dlaczego ono.... ( znów szukam).... i mam! złe jest do tej roboty!!!big_grinbig_grinbig_grin
            mąż się cieszył dlugo i zawzięcie. dziecko pytało, z czego? a on się znów cieszył.
            ale panowie bardzo uprzejmi są. i wózek pomogą wnieść, i zabiorą żelastwo abym mogła wyjechać. a nauka "młodych" fachu to już epopeja. przodków nie tykają, ale młodego jako takiego nie oszczędzają w żaden sposób
            --
            "wiem, że jesteś u stóp swych szklanych gór
            aby wspinać się i... opadać w dół"
            • one-smutasek Re: Foch forever 14.07.14, 22:07
              big_grin big_grin big_grin
    • toffix Re: Foch forever 15.07.14, 10:16
      O, jak ja Ci współczuję!
      Jestem w pracyostatni tydzień przed urlopem i tak mi ciężko, juz doczekać się nie mogę,... Ale o ileż mam lepiej niż Ty...
Pełna wersja