agnwil
08.08.06, 07:46
Witajcie...
wczoraj złożyłam wniosek o urlop wychowawczy na 3 lata... przyznam szczerze
że chyba miałam przeczucie że szefowa będzie mnie chciała zwolnić...
przyszlam do niej wczoraj... i mówię, że chciałabym złożyć wniosek o urlop
wychowawczy.... ale że jeżeli będzie mnie potrzebowała albo jak będzie jakaś
praca którą będę mogła wykonywać przy dziecku, to chętnie się tego podejme w
domu...
A szefowa mi na to... że ona straciła do mnie zaufanie... bo wpędziłam firmę
w długi... co oczywiście jest nieprawdą... bo o zadłużeniach szefowa
wiedziała... a ponadto podobno ktoś inny się tym zajmował... no ale szefowa
teraz twierdzi że zwalam wine na innych ... powiedziałam tylko że jest mi
przykro że tak uważa...
Tyle zrobiłam dla tej firmy... :(
dodam jeszcze że teraz jestem do 22.08.2006 na urlopie wypoczynkowym... a
urlop wychowawczy zamierzam rozpocząć od 23.08.2006r. W czasie ciąży byłam na
zwolnieniu lekarskim i podejrzewam że za to się teraz odgryza...
pracuję tam od 6 lat... nigdy nie miałam spisanego zakresu obowiążkow... tak
naprawde byłam od wszystkiego i niczego...
czasami wychodzilo ze pracowalam... 200h miesiecznie...
pracowalam co drugi weekend, a dnia wolnego za to nie dostawalam.. bo szefowa
wymyslila ze jestem kierownikiem... i mam zadaniowy czas pracy... :(
jakie ma prawa kobieta mająca małe dziecko?
czy szefowa może mnie teraz zwolnic?
pomóżcie :(
pozdrawiam