piotrkosinski Re: a ja mam doła 05.04.06, 11:04 dont worry be happy. Zawsze może być gorzej. Always look on the bright side of life :) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: a ja mam doła 05.04.06, 11:46 chyba znam powód i powiem cię, że na doła, to ty jeszcze masz czas. Wpadnij do mnie ze złotą obrączką, to przepowiem ci przyszłość ;-) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: a ja mam doła 05.04.06, 13:19 Obrączkę mam tylko z byłego małżeństwa, to się chyba nie nadaje :o) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: a ja mam doła 05.04.06, 13:58 A że małżeństwo nieszczęśliwe pecha nie przyniesie? ;o) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: a ja mam doła 05.04.06, 14:21 kocio-kocio napisała: > A że małżeństwo nieszczęśliwe pecha nie przyniesie? > ;o) > nie ma znaczenia, chodzi o złote kółko. Posłużyłabym się swoją, ale tak mocno siedzi, że palec by trzeba uciąć ;-) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: a ja mam doła 05.04.06, 14:38 No dobra, ale chyba nie dziś, bo dziś będę leżeć i kwiczeć. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: a ja mam doła 05.04.06, 14:54 kocio-kocio napisała: > No dobra, ale chyba nie dziś, bo dziś będę leżeć i kwiczeć. ale masz jazdę, nie ma co ;-) przynieś ją w piątek do Biby. Odpowiedz Link
krwawymsciciel Re: a ja mam doła 05.04.06, 13:44 moge ewentualnie zadzwonic i posapac w sluchawke, pasuje? ;) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: a ja mam doła 05.04.06, 13:58 Paweł, Twoje sabanie mi nie pomoże. Ale dziękuję :o) Odpowiedz Link
qfazi Re: a ja mam doła 05.04.06, 19:31 Pociezac raczej nie potrafie ale lacze sie w cirpieniu. Ale popatrz na mnie: na psim zadu..piu, kiedy wychodze musze odganiac sie kijem od wilkow i niedzwiedzi wychodzacych z pobliskiego boru, zajadam sie zimna owsianka. Wroce o 22.00 do domu, do trzech rozwydrzonych potworow (swoja droga przeraza mnie taka ilosc tylko w ludzkiej postaci), ktore od rana demolowaly nasz kwadrat. Pomine litosciwie fakt, ze pewnie tylko te siersciuchy wybiegna mi na spotkanie, poniewaz moja zona wieczor (jak i poranek i cala reszte dnia) woli spedzac w swojej katowni (czytaj pracy). Zaczela o 8.00 to pewnie skonczy okolo 23 (dzwonilem pare minut temu to dopiero sie rozkrecala z praca). Moze zdaze jej powiedziec: Dobranoc Kochana. No i wez sie tu nie napij czlowieku !!! Strzel glebszego (pewnie nie pomoze ale i nie zaszkodzi - warto podjac ten wysilek) a ja przylacze sie do Ciebie...Tymczasem wirtualnie. Loffe, jesli to przeczytasz, a przeczytasz z pewnoscia to ja Cie bardzo i w ogole tralalaa. Odpowiedz Link
sloag Re: a ja mam doła 05.04.06, 20:57 cholera. demnetuję jestem w domu. co do pocieszania- pocieszam Cię!!!!czujesz jak mocno??? ;) zaciekawił mnie ten watek o wróżeniu, oficjalnie się nhie przyznaję ale chiałabym jaaś profesjonalna wróżbę... Odpowiedz Link
tukee Re: a ja mam doła 05.04.06, 22:25 Kocio! jak sie masz, zakopałaś doła? mam nadzieje, ze tak. Bo jak szef bandy jest zdolowany to co reszta ma robic? Czym sie i niech Cie Piotrek utuli. Buziaky. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: a ja mam doła 05.04.06, 22:30 to może dla pocieszenia wpisz sobie w google: siedziba szatana ;) Odpowiedz Link
tukee Re: a ja mam doła 05.04.06, 22:44 leniwy_wiesniak napisał: > to może dla pocieszenia wpisz sobie w google: siedziba szatana > ;) ale jestes wiesniaku, przeciez, nas zaraz posadza - wszystkich - za takie pociechy . Odpowiedz Link