krwawymsciciel
07.05.07, 22:59
hi. wracam z majowki - przejazd lotwa / estonia / finlandia. wnioski? czysto.
nie, ze czysto na ulicach i nikt nie pluje i sa smietniki i sie z nich
korzysta, tylko czysta przestrzen. pokrotce znaczy to NIE MA BILLBOARDOW,
BANNEROW, SIATEK REKLAMOWYCH i innych tego typu wymyslow. widzialem w Rydze
tylko stojace takie a la citylighty, z tylko jednym rodzajem plakatu.
wracam do warszawy, jade dzis do pracy, a na rogu jp2 i ale soli na budynku z
delikatesami olbrzymie z trzech stron wyjebane siatki reklamujace nie wiem
co, jakies gowno.
to nie jest brzydki budynek, zeby go zaslaniac
to nie jest nawet zdewastowany budynek do remontu, zeby go zaslaniac
wytlumaczcie mi, po co, dlaczego? wiem, ze wspolnoty dostaja za to kase, ale
kurwa mac, to wyglada po prostu obrzydliwie