bielszczanin
26.01.08, 22:29
dwa cytaty znalazłem dla Ciebie
najpierw z Piusa XII
"Wiosną 1933 roku rząd niemiecki zabiegał u Stolicy Świętej o zawarcie
konkordatu z Rzeszą, a myśl tę przyjął z aprobatą także Episkopat i
przynajmniej większa część katolików niemieckich, ponieważ rzeczywiście ani
konkordaty zawarte już z niektórymi Krajami (Landami) Niemiec, ani Konstytucja
Weimarska nie zdawały się zapewniać im wystarczającego poszanowania ich
przekonań, wiary i swobody działania. W takich warunkach gwarancje te można
było uzyskać tylko za pośrednictwem jakiejś ugody w formie uroczystego
konkordatu z centralnym Rządem Rzeszy. Dodać należy, że skoro on sam go już
zaproponował, w przypadku odmowy odpowiedzialność za wszelkie konsekwencje
spadłaby na Stolicę Świętą.
a teraz ks. Kulbat
"Kościół ze swej strony nie żywił zbytnich nadziei ani też nie miał bynajmniej
zamiaru przez zawarcie konkordatu uznawać doktryny i dążności narodowego
socjalizmu, jak to wówczas wyraźnie oświadczono i wyjaśniono2. Trzeba jednak
przyznać, że w następnych latach konkordat przyniósł pewne korzyści albo
przynajmniej zapobiegł większemu złu. Istotnie, konkordat ten, pomimo
wszelkich naruszeń jego postanowień, dawał katolikom pewną prawną podstawę do
obrony, pole, na którym mogli się obwarować, aby nadal, jak długo to było
możliwe, stawiać czoło coraz bardziej nasilającym się falom prześladowań
religijnych."
W latach trzydziestych XX wieku papież Pius XI ogłosił serię encyklik
potępiających totalitarne reżimy: "Non abbiamo bisogno - Nie lękajcie się"
(1931) przeciw włoskiemu faszyzmowi, "Mit brennender Sorge" (14 marca 1937 r.)
przeciw ideologii niemieckiego narodowego socjalizmu, "Divini Redemptoris" (19
marca 1937 r.) potępiającą sowiecki komunizm oraz "Nos es muy concida" (28
marca 1937 r.) o zadaniach katolickiego laikatu Meksyku, kraju rządzonego
przez masonerię. Powstanie tych dokumentów wiąże się z nadużyciami i
gwałceniem prawa przez totalitarne reżimy.
O ILE DO POCZĄTKU LAT 30-TYCH Pius XI podzielał przekonanie, że największym
wrogiem Kościoła jest komunizm, stopniowo doszedł do wniosku, że z punktu
doktrynalnego nie ma różnicy między zagrożeniem komunizmu i nazizmu. Ta myśl
została wyrażona w komentarzu do encykliki "Mit brennender Sorge":
Materialistyczny ateizm czerwonej międzynarodówki i brunatny nazizm
współdziałają dzisiaj w ścisłym przymierzu na rzecz systematycznego
zniszczenia europejskiej cywilizacji chrześcijańskiej, wzmacniając i zasilając
u swych wyznawców nieprzejednaną nienawiść do Kościoła.
Pierwsza z encyklik: "Non abbiamo bisogno" demaskowała kult państwa w
totalitarnym etatyzmie, niszczenie katolickich organizacji, szczegółnie
organizacji młodzieżowych, naruszanie praw rodziny. Pius XI potępił w niej
zwłaszcza naruszanie prawa Kościoła i rodziców do chrześcijańskiego wychowania
młodzieży oraz niszczenie wszelkich niezależnych organizacji stanowiących
tkankę społeczeństwa, z wyjątkiem organizacji faszystowskich, ukierunkowanych
na totalitarną indok-trynację. Niszczenie praw rodziny, Kościoła i
społeczeństwa Pius XI demaskował jako przejawy szczególnej formy idolatrii:
jako statolatrię, czyli pogańskie ubóstwienie państwa. Zdaniem papieża
faszystowskie wyniesienie państwa prowadzi do przyznania mu boskich
prerogatyw. To państwo wynosi i zbawia jednostki. To państwu przyznaje się moc
decydowania, co jest prawdą, a co jest kłamstwem lub zawieszania prawa
moralnego wtedy, gdy w grę wchodzi interes państwa. Patriotyzm zostaje
sprowadzony do ślepego posłuszeństwa partyjnym dyrektywom. Prawo rodziców do
wychowania dziecka zgodnie z ich wolą zostaje przekreślone na rzecz
indoktrynacji przez państwo. Kościół, jeśli nawet dla pewnych racji jest
tolerowany, musi się wycofać do zakrystii. To, zdaniem papieża, może prowadzić
do religijnej obojętności. Magisterium Kościoła zostaje zastąpione przez
przewodnią rolę partii. Faszystowskie rytuały zajmują miejsce sakramentów
Kościoła. Tworzy się nowa moralność faszystowska na miejsce moralności
chrześcijańskiej. Faszystowska religia prowadzi w sposób nieunikniony do
prześladowania chrześcijaństwa. Encyklika potępia pogańską statolatrię
stwierdzając stanowczo: koncepcja faszystowska jest nie do pogodzenia ani z
doktryną katolicką ani z prawem naturalnym. Jednak kulminacyjnym punktem
odniesienia nauki Kościoła wobec hitlerowskiego totalitaryzmu jest encyklika
"Mit brennender Sorge". Na dalszych stronach niniejszego artykułu zostanie
przedstawiona geneza i kontekst powstania encykliki, jej główne idee oraz
nieprzemijające znaczenie. Geneza i kontekst powstania "Mit brennender Sorge"
"Mit brennender Sorge" została napisana na prośbę biskupów niemieckich.
Jedyna w historii Kościoła encyklika napisana w języku niemieckim stanowi
swoistą syntezę szeregu wystąpień Kościoła w jego zmaganiu z ideologią i
praktyką narodowego socjalizmu. Encyklika nie wymienia nazwiska Hitlera ani
ruchu narodowego socjalizmu, jednak nie było najmniejszej wątpliwości, o kogo
w encyklice chodzi. Encyklika wywołała niezwykły oddźwięk nie tylko w
Niemczech, ale również w Europie i na całym świecie. Stała się narzędziem
służącym obronie przed zniewoleniem totalitarnego systemu. Oddziałała nie
tylko na katolików, ale i na wyznawców wszystkich wyznań, także na niewierzących.
Doświadczenia Kościoła niemieckiego w konfrontacji z nazizmem w latach
trzydziestych XX wieku doprowadziły biskupów niemieckich do wniosku: narodowy
socjalizm chce zasadniczo i definitywnie zniszczenia chrześcijaństwa,
zwłaszcza katolicyzmu. Stąd strategicznym celem Kościoła musi być dążenie do
tego, by możliwie najszersze warstwy gorąco wierzących i ofiarnych katolików
jednolicie odrzuciły współdziałanie przy wrogich wierze aktach i dopominały
się odważnie o prawa swego katolickiego sumienia (List Pasterski Niemieckich
Biskupów z 20 sierpnia 1935 roku). Zebrani 18 sierpnia 1936 roku na
konferencji przy grobie św. Bonifacego w Fuldzie biskupi niemieccy postanowili
zwrócić się do Papieża o obronę zagrożonego Kościoła. Natomiast 17 stycznia
1937 r. trzej kardynałowie arcybiskupi niemieccy (A. Bertram, C. Schulte, M.
v. Faulhaber) wraz z biskupami Berlina ( K. V. Preysing) i Münster (C. v.
Galen), spotkali się, by przedyskutować zarys encykliki. Zadanie zredagowania
projektu powierzono kard. Faulhaberowi, który w ciągu kilku dni tekst
opracował i dostarczył do Sekretariatu Stanu. Następnie w wyniku współpracy
nad tekstem kard. Pacellego z Piusem XI, został on poszerzony, przy zachowaniu
niezmienionej struktury.
Zamiar ogłoszenia encykliki przeciw nazistowskiemu systemowi oznaczał, że
w zmienionej sytuacji walka Kościoła o zachowanie i przetrwanie instytucji
kościelnych musi się przekształcić w zdecydowany opór wobec naruszającego
prawa ludzkie i gwałcącego Boże przykazania reżimu, dysponującego wszelkimi
środkami totalitarnej przemocy. Wyrazem tego sprzeciwu i oporu stała się
encyklika "Mit brennender Sorge" Piusa XI z 14 marca 1937 roku. Wyznacza ona
szczytowy punkt zmagań Kościoła z nazizmem. Encyklika w 26 kopertach została
przewieziona w tajemnicy do Niemiec. 10 marca kard. Pacelli wysłał je do
nuncjusza abp. C. Orsenigo, aby ten przekazał jej egzemplarze poszczególnym
biskupom. Agentom Gestapo udało się przechwycić zaledwie jedną kopertę. W
Niemczech encyklika została odczytana w 11.500 katolickich kościołach w
Niedzielę Palmową 21 marca 1937 roku. Natomiast w Watykanie została ogłoszona
trzy dni później. Odczytanie encykliki w kościołach przebiegło bez incydentów.
Jedynie w Monachium policja zarekwirowała 4 tys. egzemplarzy, co jednak nie
przeszkodziło jej odczytaniu w kościołach. Poza czytaniem z ambony encyklika
była rozpowszechniana w poszczególnych diecezjach. Jednak, jak pisał później w
swoim sprawozdaniu abp Orsenigo, bardzo szybko przystąpiono do działań
represyjnych. Nastąpiły akty rekwirowania, policja oświadczyła, że encyklika
stanowi akt zdrady wobec państ