agnieszkaela
01.07.08, 14:37
Moj Filip ostatnio nic nie chce robic samodzielnie-ciagle placzliwym
glosem prosi -Pomoz mi. Chce aby go ubierac, rozbierac, karmic,
zdejmowac buty, sadzac na nocnik, podczas spacerow nosic na rekach
albo wozic w wozku. Gdybym mialam male dziecko, pomyslalabym ze tez
chce aby tyle uwagi mu poswiecac, ale nie mam ani ja ani nikt w
otoczeniu.
Oczywiscie potrafi robic te wszystkie rzeczy sam, czasem mu sie
zdarza zapomniec prosic o pomoc, ale zazwyczaj jeczy zeby cos za
niego zrobic. Staram sie go namawiac aby sam sprobowal-choc twierdzi
ze nie umie. Konczy sie jego marudzeniem, placzem i moimi nerwami
jesli akurat sie spiesze.
Nie wiem co robic, nie bede go wyreczac choc na chwile obecna to
najlatwiejsze, ale nie rozwiaze problemu.