Dodaj do ulubionych

Niechec do samodzielnosci

01.07.08, 14:37
Moj Filip ostatnio nic nie chce robic samodzielnie-ciagle placzliwym
glosem prosi -Pomoz mi. Chce aby go ubierac, rozbierac, karmic,
zdejmowac buty, sadzac na nocnik, podczas spacerow nosic na rekach
albo wozic w wozku. Gdybym mialam male dziecko, pomyslalabym ze tez
chce aby tyle uwagi mu poswiecac, ale nie mam ani ja ani nikt w
otoczeniu.

Oczywiscie potrafi robic te wszystkie rzeczy sam, czasem mu sie
zdarza zapomniec prosic o pomoc, ale zazwyczaj jeczy zeby cos za
niego zrobic. Staram sie go namawiac aby sam sprobowal-choc twierdzi
ze nie umie. Konczy sie jego marudzeniem, placzem i moimi nerwami
jesli akurat sie spiesze.

Nie wiem co robic, nie bede go wyreczac choc na chwile obecna to
najlatwiejsze, ale nie rozwiaze problemu.
Obserwuj wątek
    • katarzynasg Re: Niechec do samodzielnosci 02.07.08, 12:16
      to chyba taki etap....
      Kuba przechodzil z miesiac temu takie cośwink
      nic nie umiem, bez mamy nigdzie, ubierz mnie, rozbierz mnie, nakarm, nie mam
      rączek, nie mam nóżek-nie mogę sam iśćwink
      ciężko byłowink
      nie zmuszałam ale też nie pozwalałam żeby nic nie robił
      mówiłam pomogę ale jak sam spróbujesz, jedną skarpetkę Kubuś drugą mamusia
      mamusia zdejmie koszulke a Kuba spodenki
      i tak dalej
      przeszło samo
      ale nerwa miałam nie powiemwink
      zachęcałąm jaki to on duży fajny samodzielny pokazywałam mniejsze dzieci które
      nie mają jeszcze takich umiejętności że to fajnie samemu można zrobić
      ale jak nie chciał nie zmuszałamsmile
      to małe cwaniaki i kombinują jak tu zrobić żeby uniezależnić mamuśkębig_grinbig_grinbig_grin

      P.S. znajoma pyta swojej 3 i pół letniej wnuczki
      kochanie co wczoraj robiłaś?
      babciu cały dzień kombinowałambig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • patoga Re: Niechec do samodzielnosci 02.07.08, 18:03
      Ha, moja Alicja też ma takie "fochy"
      Załóż mi skarpetusie, no bo ja nie umiem, nie umiem wiesz?
      oczywiście po kolei majtusie, spodenki, skarpety, koszulka no i
      sandałków też już nie umie. Tłumaczenie nic nie pomaga. Ja jako
      jedyna siedzę z nią do momentu aż się ubierze sama, babcia odrazu
      robi wszystko za nią, tatuś wytrzymuje tylko 5 minut. Ale za to
      wrzucać jajka do wrzątku czy na gorącą patelnię kłaść kotlety to
      chce sama... Wszystko na odwrót tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka