Dodaj do ulubionych

NIEDZIELA, TVN - POD NAPIĘCIEM - CHOSZCZNO

18.02.05, 22:40
Dziki zachód
jak łatwo zacisnąć się może pętla lichwiarskich długów
Sytuacja jak z filmu "Dług'. Pętla zadłużenia, stres, życie w ciągłym
zagrożeniu, brak nadziei na koniec dramatu. Inny jest tylko finał. To dłużnik
niemal nie odebrał sobie życia a podstępni wierzyciele mają się całkiem
dobrze. Rzecz dzieje się w Choszcznie. To miasteczko na północno-zachodnim
krańcu Polski. Terroryzują je "ludzie z pałacu". Nikt im nie podskoczy. Ani
prokuratura, ani policja, ani komornik. Styl ich pracy opisuje Gazeta
Wyborcza:

"Na drzwiach mieszkania Józefowiczów widać wyraźny ślad po siekierze.
Znaleźli ją wbitą wraz z kartką: "Kat - to ostatnie ostrzeżenie". Później
były zdjęcia dzieci na szubienicy i wyjazd do lasu.

- Kazali kopać grób, przystawili do głowy pistolet - mówiąc o tym Zbigniew
Józefowicz wciąż ma w oczach strach. - To byli "ludzie z pałacu". Gospodarzem
pałacu w Stradzewie pod Choszcznem (Zachodniopomorskie), wokół którego
biegają rottweilery, jest Kazimierz Turzański, były radny sejmiku
zachodniopomorskiego z PSL. Jego znajomi: muskularni, z wyrokami na karku, w
luksusowych autach"

Obserwuj wątek
    • ldexp Re: NIEDZIELA, TVN - POD NAPIĘCIEM - CHOSZCZNO 20.02.05, 02:21
      Nie znam tych ludzi, ale aż ciarki człowieka przechodzą. Dobrze, że gazeta się
      tym zajęła i mam nadzieję, że choszczeńska policja i prokuratura się trochę
      zmieniła przez te lata.

      W sumie to problemów w tym mieście nie brakuje. Oprócz jezior i lasów...
      "małomiasteczkowość", łapówkarstwo, mierne rządy przez całe lata itp.
      ale tak wszędzie jest. Niestety.
      • marusienka Re: NIEDZIELA, TVN - POD NAPIĘCIEM - CHOSZCZNO 21.02.05, 00:38
        Ale chamstwo tam w tym choszcznie mieszka.
        buuuuuuuu
        az boli
    • buuubaaa Re: NIEDZIELA, TVN - POD NAPIĘCIEM - CHOSZCZNO 24.02.05, 14:14
      to straszne. Miasto, które pamiętam to spokojna mała mieścina, gdzie dzieciaki
      spędzały czas nad jeziorem kąpiąc się i jeżdżąc na łyżwach albo biegając po
      małpiaku... Takie miasto pamiętam, teraz jestem tam dwa razy w roku, więc to
      już nie to samo, ale nie miałam pojęcia, że tak sie pozmieniało.
      Szemrane układy, skorumpowana policja i prokuratura. Jak się nazywa ta pani
      prokurator, która wypuszcza z aresztu tych oprycjhów i wszyscy cofają
      zeznania???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka