psycho.deliczna
04.09.09, 20:43
Witam.mam problem i kompletnie nie wiem jak sobie z nim poradzic. moj ojciec jest alkoholikiem,teraz juz wiem,ze nalogowym. to co dzieje sie w domu to jest jakis horror. pil odkad pamietam,teraz mam 18 lat, i czuje,ze dalej tak nie pociagne.niszczy zycie mi i calej rodzinie. najbardziej zal mi mamy, ktora nie ma juz kompletnie sil. chyba nie potrafi juz z nim normalnie rozmawiac. pije codziennie. przychodzi do domu podpity, kloca sie, po czym on wychodzi do baru i wraca kolo 22-23 totalnie pijany. i wtedy zaczyna sie najgorsze. na szczescie nigdy jej nie uderzyl,ale rani ja slowami. najgorsze jest to,ze obiecuje ze przestanie pic,ale nie przestaje,moze na 1-2 dni. nie chce isc na leczenie,bo mowi,ze nie wpadl w nałóg, twierdzi,ze nie ma problemu z alkoholem. wyzywa sie na wszystkich,ciagle szuka zaczepki jak jest pijany..nie nawidze go za to co nam zrobil.zniszczyl zycie mamie. nie potrafie sobie dac z tym rady.najbardziej chce mi sie wyc, jak patrze na mame.. co robic? on jest niezniszczalny.on nas zniszczy.ten czlowiek nie ma poczucia winy. nie ma sumienia.