moniazy
15.02.06, 15:01
Zapychając się kolejnym sucharem albo połykając cokolwiek nijaką w smaku zupę
myślę sobie tak:
jeszcze trochę, bądź dzielna, wytrzymasz, to dla twojego dobra, szybko minie,
a jak już minie to wezmę musztardę, pieprz, pomidora i ocet - zrobię
obrzydliwą kanapkę a potem poprawię smażoną kiełbaską, na koniec całą
tabliczkę czekolady i chipsy i....sylimarol
A potem znowu DIETA...
Taki trochę czarny humor...:-)