Dodaj do ulubionych

marzenia...

15.02.06, 15:01
Zapychając się kolejnym sucharem albo połykając cokolwiek nijaką w smaku zupę
myślę sobie tak:
jeszcze trochę, bądź dzielna, wytrzymasz, to dla twojego dobra, szybko minie,
a jak już minie to wezmę musztardę, pieprz, pomidora i ocet - zrobię
obrzydliwą kanapkę a potem poprawię smażoną kiełbaską, na koniec całą
tabliczkę czekolady i chipsy i....sylimarol
A potem znowu DIETA...
Taki trochę czarny humor...:-)
Obserwuj wątek
    • wronka8 Re: marzenia... 15.02.06, 20:15
      no to ja chętnie dołączę się do tego obżarstwa - a na moim stole znajdzie się
      wielka pizza, pudełko ptasiego mleczka, paczka chipsów, piwko ....
      mniam ... aż mi ślina cieknie :))))
    • calineczka79 Re: marzenia... 15.02.06, 20:37
      nie bardzo do mnie trafia Twój humor :-/

      nie wiem po co ci sylimarol i dieta potem???
      ja jem normalnie zdaża mi się jeść fast food (w lato szczególnie) popijać
      piwkiem, winem czy czym tam chcę, w święta jadam bigos, pierogi i wszystko inne
      co się na stole znajduje .... i żyję nadal :-)
      po prostu nie wszystko od razu ale potem możesz wszystko!
      • stonogga Re: marzenia... 16.02.06, 08:55
        Ja już to wszystko wcinam, o czym napisałyscie dziewczyny, i oprócz znowu
        ciasnych spodni, nic mi nie jest.No ,ale chyba przejde na diete, tak sama z
        siebie, bo wiosna tuż tuż!
        Pozdrawiam
        • wronka8 Re: marzenia... 16.02.06, 15:11
          powiało optymizmem od Twojego postu ;)
          Super !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka