06.10.17, 18:10
Pewna pani miała powtarzające sie telefony od drugiej pani, którą trudno nazwać znajomą, ale tak jakby... Rzecz w tym, że owa niby to znajoma nie dzwoniła, żeby pogadać, tylko chciała się podrażnić z kobietą czyli puszczała sygnały tak, żeby telefon dzwonił, po czym sie wyłączała. Czasem robiła to kilka razy pod rząd. Lubiła dzwonić późną nocą, żeby wyrwać ze snu tą osobę.
Od pewnego czasu milczy i rozkład jest na pytanie, co jej się stało, że zamilkła. Dodam, że telefony z zagranicy były.

1.Sedno- as mieczy, 8 denarów
2. Przyczyna nagłego milczenia- gwiazda, kapłanka
3.Co ukrywa- królowa pucharów, 3 mieczy
4. Dlaczego to ukrywa- księżyc, 5 denarów
5. Czy jeszcze będzie puszczać sygnały- papież


Przypuszczam, że ona sądziła, że koleżanka nie domyśla się, kto dzwoni. To miały być anonimowe telefony, a przynajmniej ona sądziła, że koleżanka nie będzie w stanie tego sprawdzić.
Jak koleżanka zaczęła w końcu dociekać prawdy, to "znajoma" doszła do wniosku, że bezpieczniej będzie się wyciszyć i zaszyć (kapłanka). Jej ofiarą była królowa pucharów, którą chciała zranić na wszelkie sposoby czyli osoba, do której dzwoniła. A ukrywa to, bo chciała to zrobić po ciemku, przy zgaszonych światłach, a nie oficjalnie i publicznie.
Chyba już nie zadzwoni? Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: Milczenie 06.10.17, 22:47
      A ja myślę że zadzwoni. Papież to zakulisowe działania.
      • tamara567 Re: Milczenie 06.10.17, 23:09
        Jeśli tak się stanie, to na pewno dam znać.
        Kapłan to osoba, która chce na zewnątrz stworzyć pozory normalności, moralności, bycia etycznym i cacy, więc stąd moje przypuszczenia, że odpuści, żeby sobie reputacji nie psuć. Bardziej niż sobie to już zrobiła.
        • rrozsypana80 Re: Milczenie 06.10.17, 23:18
          Ale Kapłan działa też zakulisowo. Niby nie on ale czymś steruje.
          • tamara567 Re: Milczenie 06.10.17, 23:28
            Bo papież to cała konstrukcja, organizacja, grupa osób ze sobą połączona. Jest nauczyciel i uczniowie. Uczniami można pokierować, wskazać "właściwą" drogę. Czyli może nie zadzwoni osobiście, ale jej grupa zdecyduje, co począć i co robić itd.
            Przyjaciele, rodzina? Razem raźniej i bezpieczniej. Może masz więc racje, że nie wiadomo, czego sie spodziewać.
            • rrozsypana80 Re: Milczenie 06.10.17, 23:31
              No widzisz. Papież to szyja, która steruje głową
              • tamara567 Re: Milczenie 07.10.17, 17:20
                Weryfikacja na razie niepewna, bo głuchych sygnałów nie było. Była groźba pobicia, ale to chyba koleżanka jakaś. Takie to niejasne... uncertain
                • tamara567 Re: Milczenie 07.10.17, 20:19
                  Rozsypko, głuchy tez już był, więc miałaś 100%-ową rację.
                  • rrozsypana80 Re: Milczenie 07.10.17, 21:52
                    Mówię Ci nie lubię Kapłana. Ta karta jest gorsza niż Diabeł bo z Diabłem to od razu wiadomo o co chodzi a z Kapłanem to weź tu szukaj wiatru w polu kogo faryzeusz przekupi i za jakie sznurki pociąga. Nigdy mi się nie spełnił w pozytywie.
                    Kiedyś mi wypadał na to co powinnam zrobić z romansem wtedy wyciągnął go i Adopto i Tabula. Odebrałam to jako odwołanie się do moralności chyba u mnie i u niego. Rezultat był taki, że moralności było mało a on uspokoił obawy tamtej kobiety i pasowało mu status quo.
                    Nie wiem jak zagrał ale na pewno nie była to fair Play. I mnie też uspokoił przy okazji.
                    • tamara567 Re: Milczenie 07.10.17, 22:01
                      Teraz rozumiem, czemu go nie lubisz... smile Już mi o tym wspominałaś, ale bez szczegółów. Według starych zapisów o czytaniu Tarota to jest taki "parasol ochronny" sił wyższych i ja zawsze doszukuję sie w nim pozytywów, ale wyszła prawda na jaw i okazało się, że TAK, miałaś rację co do niego. Trzeba być przy nim czujnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka