13.03.10, 19:43
[sonda=]
[/sonda]to podobno w folklorze słowiańsko-bałkańskim i rumunskim lud
żyjący pod ziemią, który obchodzi własną wielkanoc. W ten dzień
ludzie żyjący na powierzchni ziemi puszczaja na rzece kołacze, w
które wbijaja świeczki lub gliniane figurki ludzi z umiesczonymi na
persiach świeczkami, tzw caloieni.
Natknałem sie na to w ksiażce Mircea Cartarescu "Travesti".
Podajcie proszę więcej szczegułów; kiedy jest ta wielkanoc i
wszystko inne co wiecie na ten temat.
Rzeczywiście jest to w Rumunii jakiś obrzadek ludyczny na kształt
np. polskiej marzanny?
dziekuję
r
Obserwuj wątek
    • avroml Re: Blajini 14.03.10, 10:51
      Z Marzanną ma to raczej niewiele wspólnego.
      Paste Blajinilor jest związane z kultem przodków: w tydzień po
      prawosławnej Wielkanocy odwiedza się cmentarze i zostawia tam
      kołacze i inne smakołyki, które zostały po świętach (albo rozdaje
      się je biednym, którzy czekają pod cmentarzem). Cerkiew podkreśla,
      że to święto ma korzenie pogańskie, ale specjalnie z nim nie walczy
      - na cmentarzach są obecni popi, którzy prowadzą modły nad grobami.

      Wodą spławia się czerwone skorupki po wielkanocnych jajkach.
      Blajini(błogosławieni, zmarli), którzy żyją oddzieleni od nas wodami
      rzeki Sabbaton, rzekomo nie mają rachuby czasu i po czerwonych
      skorupkach w nurcie rzeki mogą poznać, że przyszedł czas świąt.
      • Gość: spiridush Re: Blajini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 01:53
        Jeśli czytasz po rumuńsku, więcej o Blajini znjadziesz w książce
        Tudora Pamfile - Mitologie romaneasca, głównie legendy i wierzenia
        co to te istoty nie czyną.

        Podobno "blajin" pochodzi od prasłowiańskiego "błazen" - co Rumuni
        tłumaczą jako "fericit" - szczęśliwy.
        To co pisze Avroml jest jak najbardziej prawdziwe i ciekawe. Nie
        spotkałam się z nazwą Sabbaton, ale Simbeta...co skoniło mnie to
        skojarzeń z sambata - sobota...

        ale nie przerzucajcie się z marzanny na sobótki ;-)
        • avroml Re: Blajini 21.03.10, 09:52
          Z tą sobotnią rzeką to warto sobie przeczytać u Kopalińskiego albo u
          Eco - mit występujący w wielu kulturach. W polskim piśmiennictwie
          spotkałem się z nazwą Sabbaton, czy Rzeką Szabasową, rumuńsku Apa
          Sambetei czy Simbeta. Chodzi o to samo. Tylko w rumuńskiej mitologii
          ludowej ma w więksym stopniu cechy greckiego Styksu.
          Co do Pamfile - jak najbardziej polecam, dla tej pozycji warto się
          nauczyć rumuńskiego:)
        • Gość: remeti Re: Blajini IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.10, 19:56
          Blain-błazen-fericit-fericite.
          Urzekające.

          dziekuje
        • remeti Re: Blajini 21.03.10, 20:03
          Odpowiadam wszystkim dziekując za urzekające i inspirujace
          skojarzenia etymologiczne.Szczerze
          Nie znam rumuńskiego, ale może w tym roku nauczę się dukac.
          • Gość: spiriduszek Re: Blajini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 16:21
            jeszcze jedną mam wiadomość a propos blajini. W ghidul sarbatroilor
            romanesti - Irina Nicolau jest napisane, ze to popor crestin care
            locuieste departe, prin ostroavele marilor, pe unde trece apa
            Sambetei i ze to ci, ktorzy, gdy Mojżesz otowrzył drogę przez morze,
            nie zdołali przejsć. Jest jeszcze hipoteza, ze mieszkają blisko Raju
            i po śmierci idą od razu do Raju ;-)
        • Gość: Vărgradu Re: Blajini IP: 150.254.104.* 19.03.11, 18:29
          Podobnie u Ivana Evseeva w "Dictionar de mitologie si demonologie populara", tudzież "Dictionar de mitologie generala" Victora Kernbacha. Inna nazwa to Rohmanii, którą niektórzy badacze wiążą z braminami.
    • avroml Re: Blajini 23.03.10, 17:08
      Odpowiednikiem naszej Marzanny jest w rumuńskiej mitologii ludowej
      Baba Dochia albo Baba Marta - złośliwe i kapryśne babsko, które na
      przedwiośniu "miesza" w pogodzie i zsyła na ludzi wszelkie licho.
      Ochroną przed nią są marciszory - talizmany z białej i czerwonej
      włóczki, ktorymi Rumuni się obdarowują na początku marca.
    • Gość: spiriduszek Re: Blajini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 18:24
      A tak przy okazji - co sądzisz o książce Travesti, skąd przypis o
      Blajini...
      To musi być budujące dla tłumaczy, że ktoś przypisy wnilkiwie
      studiuje :)
      • remeti Re: Blajini 11.04.10, 20:50
        Myślę, że to jest dobra ,rzetelna literatura. Osobista w takim
        znaczeniu, że jest widoczny charakterystyczny sposób narracji i
        wrażliwość... , która może i porusza poruszyć czytelnika.
        Jeszcze nie czytałem "Dlaczego kochamy kobiety." Nakład 135 tys. w
        Rumunii jest gargantuiczny i oszałamiający. Z resztą wszędzie by był.
        Przypisy to fakty i kontekst kulturowy, mięso i przyprawa w jednym.

        "Każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna
        bez brzegu jest homeomorficzna z sferą trójwymiarową"
        Uważam, że to też pięknie brzmi /hipoteza Poincare/.
        Jeśli Ty tłumaczyłeś to gratuluję i kapelusz z głowy.

        remeti
        • avroml Re: Blajini 12.04.10, 09:12

          > "Każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna
          > bez brzegu jest homeomorficzna z sferą trójwymiarową"
          > Uważam, że to też pięknie brzmi /hipoteza Poincare/.
          > Jeśli Ty tłumaczyłeś to gratuluję i kapelusz z głowy.
          Czyli dętka to piłka? :)))
          • Gość: remeti Re: Blajini IP: *.urpl.gov.pl 13.04.10, 08:37
            Tak.
            Dętka, piłka-także sflaczała i pogieta w dowolny sposób, ringo.
            Dziury wykluczone. W sieci znalażlem animacje zmiany kształtu kubka
            z uchem w homeomorficzną sferę trókwymiarową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka