Dodaj do ulubionych

Samochodem po i do Rumuni

30.06.05, 13:31
No wlasnie takie pytanie jak sie jezdzi - jak kradna - i czy sa jakies inne
trudnosci na drogach poza dziurami i policja? Zaznacze ze bylem juz w Rumunii
niestety tylko przejazdem pociagiem/stopem i mam sporo bardzo bliskich
przyjaciół rumunów a wlasciwie rumunki:). Poniewaz dziewczyny nie bardzo sie
orientuja w realiach drogowych chcialbym zapytac was jak to wyglada.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucy6 Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 15:22
      Na tym forum wydaje mi sie ze jest pare wypowiedzi na ten temat. Krotko mowiac -
      ja sie dopiero w tym roku po raz pierwszy wybieram do Rumunii i wlasnie
      samochodem. Od znajomych wiem, ze:
      - prawda o kradziezach samochodow jest taka jak w Polsce - czyli - zostawisz
      cos na wierzchu to bedzie kusilo a wtedy mozesz sie liczyc z uszkodzeniem
      szyb...
      - jak maja ci ukrasc w Polsce to i w Rumunii ukradna.
      - nie nalezy jezdzic po zmierzchu - dziury i rozne rzeczy stojace na srodku
      nieoswietlonej drogi
      - policja - jak to moj znajomy mowil - myslal ze jak bedzie wyprzedzal tak jak
      Rumun przed nim to nic mu nie zrobia. Okazalo sie ze do niego sie
      przyczepili ... Generalnie nalezy przestrzegac zasad ruchu.
      - paliwo - jest tansze niz w Polsce - na dzien dzisiejszy cos lekko ponad 3 zł
      ale ceny paliw rosna i u nas teraz z dnia na dzien...
      - czasami bite drogi sa lepsze od asfaltowych, ale nie wiem jak dowiedziec sie
      ktore to (pewnie trzeba to bedzie sprawdzic organoleptycznie) bo w atlasie mam
      tylko kilka zaznaczonych jako zle.
      - trzeba miec wykupiona roviniete (na wszystkie drogi) - koszt rzedu
      kilkudziesieciu zlotych
      No, to chyba wszystko.
      Pozdrawiam
      • lucy6 Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 15:24
        A i na koniec ciekawostka:
        Średni wiek samochodu w naszym kraju wynosi obecnie 14,5 roku. Jest to
        najwyższy wskaźnik w UE, średnia dla krajów UE wynosi 7-8 lat. Jest taki kraj w
        Europie, gdzie ten wskaźnik wynosi 13 lat, czyli jest znacznie lepszy niż w
        Polsce.
        Władze tego kraju przerażone fatalnym stanem technicznym samochodów, potwornymi
        kosztami wypadków powodowanych przez te samochody, zdecydowały w ubiegłym
        tygodniu o przeprowadzeniu akcji "odmłodzenia' parku samochodowego.
        Wprowadzono przepisy, które każdemu obywatelowi, który odda na złom swój
        samochód 12- letni lub starszy, gwarantują kupon o wartości 950 Euro, który
        można "zrealizować" u dowolnego dealera nowych samochodów. Rząd tego kraju
        zdecydował się na taki krok, aby chronić życie, zdrowie i środowisko w
        jakim żyją jego obywatele. Tą metodą pragnie możliwie szybko wyeliminować z
        rynku najstarsze, najgroźniejsze i nadmiernie wyeksploatowane samochody.

        Teraz pytanie: jaki to kraj ma taki troskliwy i zasobny rząd?
        Ten kraj
        to.....RUMUNIA!!!
        • szpulkaa Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 15:37
          dzieki za ciekawe info ! :-)
          kiedy patrze na ulice Bukaresztu to widze wlasnie stare Dacie ledwo sie kupy
          trzymajace, albo odjechanenowe gabloty... z czasem pewnie bedzie przewaga tych
          drugich, zwlaszcza, ze powstaja takie udogodnienia, o ktorych wspominasz:-)
    • juliam1 Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 15:32
      bylam tam samochodem i jest bezpieczniej niz w Polsce, to jeszcze pewnie zalezy
      od marki samochodu :-)policji jest duzo ale wszyscy "migaja" wiec wiadomo, ze
      stoja. Najczesciej stoja przy wjezdzie do miast. Nie ma sie czego obawiac. :-)
      • gandalf_mag Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 16:40
        Wielkie dzieki za informacje porady i wskazowki :). Pozdrawiam
        • zaffaran Re: Samochodem po i do Rumuni 30.06.05, 21:05
          czesc,
          wlasnie jezdze samochodem po Rumunii-jestem w Sibiu, jestem tu pierwszy raz-
          jedno co mi sie nasuwa , to to ze wiekszosc rumunskich kierowcow jezdzi jak
          idioci bez wybrazni, ja jezdze sporo po polsce i po kilkuset kilometrach
          przejechnych drogami rumunskimi moge powiedziec, ze to co dzieje sie na drogach
          polskich to prawie ideal hehehe-nb nigdy nie przypuszczalam, ze cos takiego
          kiedys powiem!wyprzedzanie pod gore przed zakretem na ciaglej linii na
          trzeciego to norma i tak dzieje sie prawie przez caly czas, ludzie daja po
          prostu kierunkowskaz i ...juz.Ale te drogi krajowe sa calkiem dobrej jakosci,
          widac, ze byly remontowane, co wiecej-po Transylwanii jezdzimy rowniez drogami
          zoltymi i czasem bialymi-i tez da sie ugryzc, z tym ze na bialych trzeba
          uwazac, bo sa dziury, ale na tych na ktorych my sie znalezlismy nie bylo gorzej
          niz w Bieszczadach!
          A jutro szosa transfogaraska, mam nadzieje, ze bedzie otwarta!
          Pozdrawiam,
          A.
          • szpulkaa Re: Samochodem po i do Rumuni 01.07.05, 14:11
            Zaffran, dokladnie takie same mysli mialam po przyjezdzie do Bukaresztu!!:-)
            tesknie za kultura polskich kierowcow;-))
            baw sie dobrze i uwazaj na drodze!:-)
            • zaffaran Re: Samochodem po i do Rumuni 03.07.05, 19:34
              Szpulkaa, pozdrawiam Cie z deszczowego Bukaresztu, w ktorym znalezlismy sie
              zupelnym przypadkiem na jedna noc; piekne to miasto, ale do orientacji...no no
              no, nie jest on latwy!
              Jutro nad morze!
              PS. Mam piekne zdjecia z szosy transfogaraskiej, dorzuce do albumu zaraz jak
              przyjade; piekna trasa i wszystkich zachecam do przejechania sie tam.
              Pozdrawiam
              :-))
              • szpulkaa Re: Samochodem po i do Rumuni 04.07.05, 14:01
                ha! a wiec jednak byliscie w Bukareszcie!! :-) pogoda trafila Wam sie nieciekwa,
                bo praiwe caly weeekend padalo... chociaz moze to i lepiej.. w deszczu stolica
                jest bardziej romantyczna :-P no i jak stac w korkach, to lepiej kiedy nie ma
                upalu:-)
                a moze w nastepny weekend i ja sie wybiore nad morze...
                i czekam niecierpliwie na zdjecia!:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka