aneta.nowak8 29.02.08, 11:19 Chcę się dowiedzieć dlaczego mój jamnik non stop sika jak nie na dywan to na podłogę zawsze w nocy czy ktoś próbował tych odstraszaczy czy one skutkują Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 01.03.08, 10:31 Powodów moze być kilka. Pies, moze jest jeszcze młody i nie umie kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych, wtedy trzeba mu po prostu wieczorem nie dawać dużo pić i wyjsc na spacer lub wypuscić do ogrodu za potrzebą :) No i uczyć załatwiania potrzeb w jednym, określonym miejscu. Moze mieć problemy z pęcherzem, wtedy oczywiście weterynarz. Może w końcu w domu jest jeszcze inny zwierzak i pies chce zaznaczyć swoje terytorium, zostawic swoj ślad:) Może piesek ma niedojrzałą psychikę, problem z zaakceptowaniem kogos lub czegos i "popuszcza" ze strachu, emocji, itp. Nic nie napisałaś, ale jeśli problem będzie trwał nadal, to radziłabym do lekarza. pzdr:) Odpowiedz Link
aldewa Re: problem z sikaniem w nocy 02.03.08, 23:26 mój jamnik ma 7 lat i tez w nocy sika w mieszkaniu i niestety nie idzie go tego oduczyć prośby ani grosby nie pomagaja:(((wychodzi na ostatni spacer ok 23 ale to tez nic nie daje!!!wiec nie jestes sama z tym problemem!czekam moze ktos wie jak sobie z tym poradzic?ja juz zalamuje rece:( Odpowiedz Link
tristezza Re: problem z sikaniem w nocy 05.03.08, 07:48 dlaczego sika? bo jest samorzadny i niezalezny i nikt mu nie bedzie dyktowal gdzie ma sikac. moja to czasem i godzine po spacerze potrafi. w nocy rozkladam jej gazete w lazience, ale czasem woli to zrobic gdzie indziej. jej poprzedniczka zachowywala sie podobnie. moim zdaniem szkoda nerwow na walke z jamolem, bo jak tak ma to ma. uwazam, ze ograniczenie psu dostepu do wody to wredna szkola amerykanska Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 06.03.08, 15:39 Nie "ograniczenie psu dostępu do wody" w ogóle, tylko ograniczenie psu wypijanej wody wieczorem, połączone z nauką zasad załatwiania potrzeb fgizjologicznych. A pozwalanie psu na sikanie gdzie popadnie, bo "ten typ tak ma", to jaka szkoła? Doprowadzi to do takiej sytuacji, że pies nasika w buty gosciom, gdy ci nas odwiedzą. A nie każdy uzna to za śmieszne, czy urocze. Jesli w grę nie wchodzi choroba psa, czy zaburzenia fizyczne lub psyche, np. nieradzenie sobie z emocjami, to znaczy, ze pies nie jest nauczony zasad czystosci, ot i tyle i trzeba go jak najszybciej tego nauczyć. Trzeba pamiętać, że każdy pies ma wrodzone pewne poczucie higieny, oczywiście inne niz człowiek, ale ma i np. nie zanieczyści swojego legowiska. Jesli tak robi, to oznacza chorobę, lub zaburzenie fizyczne czy emocjonalne. Jamnik to też pies:) i mimo trudnego charakterku obowiązują go takie same zasady hodowli jak inne rasy, przynajmniej w sferze załatwiania potrzeb fizjologicznych. Pzdr:) Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 06.03.08, 15:54 Jeszcze jedno, jamnik rzeczywiście jest niezależny i nie lubi, gdy mu się "dyktuje", ale to pies i musi być nauczony prawidłowej hierarchii: pan - pies. Ja napierw wykluczyłabym u weta chorobę fizyczną, a potem wzięłabym się za prawidłowe "ustawianie" i prowadzenie jamniora. Rozumiem, to niełatwe, ale jeśli się to zlekceważy, będzie jeszcze gorzej. Niezależnie od tego czy pies sika, bo czuje się Panem i znaczy swoje terytorium, czy dlatego, ze np. nie radzi sobie z takimi emocjami jak strach, radość, czy podniecenie, trzeba jak najszybciej temu zaradzic, jeśli chcecie mieć mądrego i zdrowego jamnika, a nie rozwydrzonego i agresywnego jamniora. Bo potem wychodzą takie sytuacje, jak ta, gdy pewien Pan napisał na tym forum, że cytuję: "jamnik to jedna z najbardziej agresywnych ras świata" :D Odpowiedz Link
tristezza Re: problem z sikaniem w nocy 06.03.08, 22:13 pozwole sobie na zachowanie zdania odrebnego w tej sprawie. gdyby chodzilo tylko o moje kolejne jamniki uwazalabym taki stan rzeczy za porazke wychowawcza i przyznala Ci racje. ale ja z wieloma sympatykami tej rasy ten temat poruszalam. to jest problem chyba jamniczy, ja w kazdym razie nigdy nie slyszalam, zeby inne psy tez tak sie zachowywaly, chociaz gdzies pewnie na szerokim swiecie istnieja. jamol to stworzenie inteligentne i opanowanie treningu czystosci na poziomie intelektualnym nie sprawia mu trudnosci. poza tym ten problem nie ma wg mnie nic wspolnego z hierarchia stada. napisze prosze, co Ty bys zrobila, gdyby trafil Ci sie taki wlasnie model. tylko bez ogolnikow, konkretne porady. jesli uznam, ze da sie je wyprobowac na pewno to zrobie. a jak sie uda, to glosno odszczekam moja teorie, bo domyslasz sie chyba, ze wolalabym nie miec racji pozdrawiam Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 09:53 przepraszam, mam problem z kompem i muszę pisac w kawałkach, bo większej ilości tekstu mi nie wysyła. Tristezzo, prawie w każdym wątku ze mną polemizujesz (i to dobrze), ale tu próbujesz wmówić ludziom głupoty za przeproszeniem, że tak sikanie na dywan co 5 minut to u jamników norma, bo moje tak miały, a miałam ich wiele, moich znajomych też. Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 09:56 Nawet posiadanie pietnastu jamników nie oznacza, ze jest się dobrym hodowcą, tak jak posiadanie piętnaściorga dzieci, nie oznacza bycie dobrym rodzicem. Pies sika bo: -moze byćzaburzona hierarchia relacji pan-pies (to tylko jedna z możliwości Tris!) -choroba fizyczna (np: pęcherza, nerek, itd.) Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 09:59 - zaburzenia emocjonalne, częste u jamników z amatorskich hodowli, tzw. słaba psychika, niska odpornosc na stres, podniecenie, czy inne emocje, co wiąże się z popuszczaniem moczu szczegolnie w sytuacjach, gdy pies zostaje jakby "sam", np: w nocy, gdy ludzie śpią w innym pomieszczeniu. -zła dieta - brak podstawowego treningu, szkolenia, prowadzenia psa -młody wiek psa i jeszcze wiele innych, to tylko najważniejsze, te powody mogą być złożone, kilka na raz. Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 10:04 Co ja bym zrobiła? Już pisałam w poprzednim poście. Najpierw wykluczyłabym chorobę fizyczną i ewentualnie psychiczną. Jeśli pies jest zdrowy i o prawidłowej psychice, to zaczynamy naukę prawidłowych zachowań psa. Nikt nie powiedział, ze to łatwe i szybkie, szczególnie w przypadku jamnika i to dorosłego, ale konieczne, jesli chcemy mieć zdrowego i mądrego psa. W skrócie: _konsekwencja w działaniu -system nagradzania (pieszczotą, smakołykiem) i karania ( wyłącznie głosem, nie krzykiem i nie biciem!) Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 10:17 - odpowiednie zabawy bazujące na naturalnych instynktach jamnika ( gonienie, głoszenie, tropienie, kopanie) inaczej pies staje sie sfrustrowany i agresywny -odpowiednia dieta - cidzienna dawka zabawy i czułostek (głaskanie, drapanie za uszkiem, czy bo brzuszku:) jesłi sami nie potrafimy poprowadzić takiego treningu, to są specjalne szkoły, jest fachowa literatura. Trzeba się doszkalać, jeśli juz decydujemy się na psa, bo potem wychodzą takei stereotypy jak o jamnikach, że to wredne, agresywne i nieposłuszne psy. Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 10:23 jamnik to ostry, cięty i niezalezny pies, ale w polu, a w kontaktach z człowiekiem to wrażliwy, posłuszny i kochający zwierzak. Nie uważam się za eksperta, jestem hodowcą- amatorem, ale żaden z moich psów i suki:) nigdy nie załatwiał potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie i w domu, wykluczjąc sytuacje choroby lub długiego przebywania w zamkniętym pomieszczeniu, gdy "musiał". Ja przedstawiłam swoje argumenty w temacie "co ty byś zrobiła?", moze teraz Ty przedstaw swoje, przemawiające za tezą, że jamniki po prostu tak mają. Każdy i tak zrobi to, co uważa, i ok. Odpowiedz Link
tristezza Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 12:39 Lajlah, nie mam duzo czasu, bede sie streszczac nie napisalam, ze wszystkie jamniki tak maja, bo wiem ze tak wcale nie jest. uscislajac wiec: jamniki tak miewaja, a jesli juz ma sie do czynienia z takim modelem, to mozliwosci wplywu na zmiane tych obyczajow wydaja mi sie raczej iluzoryczne. moje obecne zwierze ma ewidentne problemy z psychika, ale poprzedniczka byla perfekcyjnie zrownowazona i z dobrej hodowli, wiec nie przecenialabym tu roli jej zwichrowanej psychiki. to nie jest tak, ze leje na okraglo gdzie popadnie i moze pewnego dnia nasikac do butow. po prostu dosc czesto nie wytrzymuje calej nocy, a sporadycznie zdarza sie to rowniez w dzien. jeszcze pare lat temu jamnikow bylo znacznie wiecej niz teraz, chyba ta rasa wychodzi juz z mody. jestem fanka jamoli od wielu lat i przez te wszystkie lata wielokrotnie w czasie spacerow, podrozy, wakacji itp. wdawalam sie w pogawedki z innymi jamnikofilami. wystarczajaco czesto slyszalam od nich, ze maja podobne problemy, aby zniechecic sie do jakichs rewolucyjnych przedsiewziec. a teraz konkretnie: wody nie ogranicze wieczorem, bo zwierze, tak jak i czlowiek ma miec mozliwosc zaspokojenia pragnienia przez cala dobe. wstaje rano i widze, ze nalala. zrobila to iles tam godzin wczesniej wiec karanie nie ma sensu. jak Ty bys reagowala na takie poranne odkrycia poza ograniczeniem wody? pies jest fizycznie zdrowy. ps. nie zdawalam sobie w ogole sprawy, ze czesto z Toba polemizuje. pisze czasem o moich doswiadczeniach czy pogladach nie pretendujac przy tym do wyglaszania opinii jedynie slusznych. napisalas wprawdzie, ze to dobrze ze polemizuje, ale gdyby bylo dobrze, to nie zrobilabys tej uwagi. czy kiedykolwiek Cie obrazilam przedstawiajac moj punkt widzenia? jesli tak, to przepraszam, ale na pewno nie mialam takich intencji Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 13:39 Zaraz, zaraz Tris, czy to ja nie potrafię czytać, czy Ty? Nie rozmawiamy przecież o tym (jak piszesz), że pies czasem nie wytrzymuje całej nocy i sika w jedno miejsce, bo to najzupełniej normalne, (jeżeli pies dużo napije się wieczorem, to może nie wytrzymać całej nocy, ok). Koleżanka skarżyła się, ze jej jamnik posikuje często, kilkakrotnie w ciągu nocy, w różnych miejscach, a to normalne nie jest. Ty napisałaś, ze Twoja jamniczka ma podobnie, a teraz piszesz, ze ona po porstu czasem nie wytrzymuje całej nocy a czasem i w dzień. Mozęi ona m ajakeś problemy, np. hormonalne, a moze po prostu nie wychodzisz z nią tak często jak tego potrzebuje. Co do pytania "jak ty byś zareagowała?" ile mozna pytać o to samo, przecież już pisałam o tym. Nie pretenduję do wygłaszania jedynie słusznych opinii, dajęrady takie, jakei znam z fachowej literatury, którą przeczytałam na temat tej rasy, a że sporo czytam, to i trochę pamiętam. Resztę znam ze swojego doswiadczenia. Dobrze, ze polemizujesz, ale zarzucam Ci (tak samo zresztą jak Ty mnie) dawanie nieprawidłowej rady w tym przypadku. Pamiętam taki wątek na tym forum, gdzie zwróciłaś mi uwagę, ze coś źle napisałam (chyba o rodowodzie psa) i przyznałam Ci rację, bo nie jestem nieomylna i nigdzie się nie tytułuję jako ekspert od jamników. A pamiętam to, bo ten temat mnie interesuje. I nigdzie nie napisałam, ze czuję się przez Ciebie obrażona, nie wpędzaj mnie w poczucie winy. Odbiegłyśmy niepotrzebnie od tematu. Sorki za literówki, ale śpieszę się do szkoły po dziecko. Cześć Odpowiedz Link
tristezza Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 18:28 nie wiem, ktora z nas nie umie czytac i nie zamierzam tego drazyc.slowa "jamnik sika non stop" mozna roznie rozumiec, ich autorka nie napisala wcale, ze kilkakrotnie w ciagu nocy. rownie dobrze moze to oznaczac, ze problem trwa dlugo i nie ustepuje. nastepny post Aldewy byl w duchu mojego wiec sie dopisalam i tyle. nie bardzo rozumiem z czego robisz problem, ale tez nie musze rozumiec. polemizowac tez nie musze, bo niewiele z tego wynika. pa pa Odpowiedz Link
lajlah Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 21:08 Dobra Tris, jak mówi stare przysłowie:) "dajmy se na luz". Przeprosiny dla autorki wątku za zaśmiecanie wątku głupimi pyskówkami. Pozdrawiamy; ja i moje bestyje:) Odpowiedz Link
tristezza Re: problem z sikaniem w nocy 07.03.08, 23:38 jesli taki dialog uwazasz za pyskowke, to chyba nie bywasz na forach, na ktorych wrecz klaki fruwaja :) napisze cos jeszcze a propos sikania. mialam kiedys psa (nie jamnika), ktory przez 15 lat swojego zycia ani razy nie nasikal w domu. jak byl stary i nalezalo go wyprowadzac czesciej, to ciagle trzeba bylo gnac do chalupy, zeby sie zwierzak nie meczyl. bylismy przez ten jego niezlomny charakter po prostu sterroryzowani. dlatego wlasciwie przesadnie nie rozpaczam z powodu obyczajow moich kolejnych jamoli: w sumie wole wytrzec podloge, niz zeby sie pies mordowal z pelnym pecherzem. dywanow nie mam, bo jestem alergiczka, wiec nie taka to znowu katastrofa tez pozdrawiam :) Odpowiedz Link