?

11.02.05, 15:02
Jednym z watków na tym forum był wątek o modlitwie, która wydaje mi się
szczególnie ważna w kontekście rozważanego tu tematu rozwoju duchowego.
Wątek ten został w pewnym momencie zamknięty. Zadałem pytanie dlaczego tak
ise stało ale mało, ze pytanie zostało zignorowane to jescze zostało
usuniętę. Nie sądzę, abym naruszył tym pytaniem zasady prowadzenia forum ale
jesłi tak to bardzo prosze o wyjąsnienie, tym bardziej, ze moje pytanie
zostało usunięte...Będzie mi bardzo miło jeśli uzyskam odpowiedż na ten temat.
    • sc200 Re: ? 11.02.05, 15:19
      Witaj smile

      A który to był wątek? Jak się nazywał?
      Nie sądzę aby ktoś z naszej trójki usunął wątek o modlitwie. Szczerze mówiąc nie
      widziałem takiego ale może coś przeoczyłem.

      Więc prosze o przypomnienie.
      • beataanna1 do sc200 11.02.05, 18:01
        Bo zaczęłam ten wątek nieporadnie hihi pt "Dużo tutaj słyszę na temat
        modlitwy...więc...", nie interesuje mnie dlaczego został zamknięty...chociaż
        jestem jego autorką...8-)...nie wiedziałam tylko, że ktoś jeszcze ma potrzebę
        naprawdę tam pisać... a jednak kogoś zainteresował 8-P chociaż na krótko...

        pozdrawiam..
        • eevvaa Re: do sc200 11.02.05, 21:26
          Witaj smile

          Wątek został zamknięty, ale nie usunięty - nadal można go czytać. Temat jak
          najbardziej ciekawy, ale dyskusja trochę wymknęła się spod kontroli - jest to
          temat raczej na forum Religia.

          Zapraszam do dalszej dyskusji Beatoanno smile
          Przepraszam za przeoczenie smile

          Serdecznie pozdrawiam smile
          ewa
          < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • sc200 Re: do sc200 11.02.05, 22:11
          Hmmm,

          Moim zdaniem wątek został zamknięty bez powodu. Ale w końcu to forum założyciela
          i nijak mam się do tego smile Pytajta się delphine2 smile

          W każdym razie ja nie zauważyłem w wątku niczego co by tłumaczyło zamknięcie
          ciekawego poniekąd tematu.

          Ewa: Musimy się przyzwyczaić że Rozwój Duchowy idzie w parze z umiejętnoscią
          modlitwy czy to do którychkolwiek świętych czy też do czegoś innego (w końcu
          wszystko jest Nim)
          • tamaya_lunaris Re: do sc200 12.02.05, 12:43
            Popieram twoje zdanie. Też nie widziałam tam nic złego. Raczej ludzie chcieli
            podzielić się przemyśleniami jak wykorzystać modlitwę w kryzysowej sytuacji.
            Widziałam podobny wątek na innym forum ezoterycznym, gdzie uczestnicy też
            chcieli wymienić przemyślenia, ale nie mnie o tym decydować.
            Pozdrawiam, Tamaya
          • eevvaa Re: do sc200 12.02.05, 13:31

            Witaj Michale!!

            Ja nie neguję wcale roli modlitwy. Raczej rozchodzi mi się o to jakim jezykiem
            jest pisana i co wtedy sobie kodujemy (dokładnie chodzi mi o cierpinie i
            odkupienie się przez nie) - Bóg nikogo nie każe i nie mamy cierpieć - kocha
            wszystkich jednakowo, bez wyjątku - sam zresztą o tym piszesz .

            Serdecznie pozdrawiam smile
            ewa
            < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć. >
            • sc200 Re: do sc200 12.02.05, 13:39
              Witaj Ewa smile

              Ty to wiesz i ja to wiem i pewno wiele osób czytających/piszących również.
              Ale nie możemy dyskryminować kogoś w zależności czy to wie czy nie smile
              Rozwój duchowy tutejszy służy do zwrócenia uwagi na takie właśnie szczegóły i w
              tym kontekście uważam temat za niewyczerpany w tamtym wątku smile

              Jak uważasz?
              • eevvaa Re: do sc200 12.02.05, 14:03

                Michał masz rację smile, ale widzę, że muszę przeafirmować pewną rzecz ( nie
                dotyczy akurat tego wątku o modlitwach). smile

                Proszę o kontakt e-mailem smile

                Serdecznie Ciebie pozdrawiam smile

                ewa
              • delphine2 Re: do sc200 13.02.05, 19:12
                sc200 napisał:

                > Witaj Ewa smile
                >
                > Ty to wiesz i ja to wiem i pewno wiele osób czytających/piszących również.
                > Ale nie możemy dyskryminować kogoś w zależności czy to wie czy nie smile

                Nikt nikogo nie dyskryminuje poprzez zamkniecie tematu, co innego gdybym go
                usunal ale on nadal jest do czytania smile

                wiec sprawa dyskryminacji nie ma tu zadnego odniesienia.
          • delphine2 Re: do sc200 13.02.05, 19:09
            sc200 napisał:

            > Hmmm,
            >
            > Moim zdaniem wątek został zamknięty bez powodu. Ale w końcu to forum
            założyciel
            > a
            > i nijak mam się do tego smile Pytajta się delphine2 smile
            >
            > W każdym razie ja nie zauważyłem w wątku niczego co by tłumaczyło zamknięcie
            > ciekawego poniekąd tematu.
            >
            > Ewa: Musimy się przyzwyczaić że Rozwój Duchowy idzie w parze z umiejętnoscią
            > modlitwy czy to do którychkolwiek świętych czy też do czegoś innego (w końcu
            > wszystko jest Nim)
            >

            Tak jak powiedziałem: temat został zamkniety z powodu poruszania spraw nie
            zwiazanych z rozwojem duchowym, np. modlitwa koronkowa etc. co nie ma nioc
            wspolnego z duchowodcia a tylko religia... Ewa ma racje i jej zdanie
            podtrzymuje smile

            cyt "Wątek został zamknięty, ale nie usunięty - nadal można go czytać. Temat jak
            najbardziej ciekawy, ale dyskusja trochę wymknęła się spod kontroli - jest to
            temat raczej na forum Religia.
            • sc200 Re: do sc200 13.02.05, 20:47
              Delphine2

              I tu wyszło szydło z worka smile Sam udzieliłeś odpowiedzi, którą oczekiwałem
              Pędem leć przeafirmuj poczucie niechęci do KK i modlitwy będą Ci pomocne również.

              Nie uważam, aby koronka była mniej skuteczna niż modlitwy przeze mnie polecane.
              Bowiem Bóg jest w wielu postaciach i nie jest istotne jak (w jaki sposób czy
              różaniec, czy koronka whatever else, czy zwykły dialog) do Niego się zwracamy

              Polecam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=17317073&a=18726128

              Modlitwa też jest tematem na forum Religia. A w ogóle to zakazałbym rozmów o
              Bogu bo to też temat na forum Religia! smile
              Drogi delphine wszystko co jest związane z Bogiem uważam osobiście że powinno
              być poruszane na tym forum. Jeśli masz poczucie buntu w stosunku do wiary KK, to
              nie jest to właściwe. I dlatego tak a nie inaczej piszesz.

              Dlaczego ktoś nie móglby się tu podzielić nad skutecznością różańca? Jest to
              taka sama modlitwa jak każda inna. Każdy ma inne sposoby

              Jeśli mi np. jako dziecku świetnie wychodziły koronki i widziałem skutek to
              dlatego, że WIERZYŁEM w to że BÓG MNIE TAK WYSŁUCHUJE. A On wiedząc o tym że ja
              w to wierze, dawał mi to o co Go prosiłem.
              Teraz kiedy już wiem, że mogę z Nim rozmawiać na setki różnych sposobów, mam
              wylać dziecko z kąpielą? Mam odrzucić to, czego skuteczności doznałem?

              To jest wpadanie w skrajność i więcej ma z prowadzeniem na manowce niż z
              prawdziwym rozwojem duchowym - a zwłaszcza z "Rozwój Duchowy w Praktyce"
              • bawolek Re: do sc200 18.02.05, 02:27
                Bardzo dziękuję za Twoją wypowiedż, mimo, że głównie skierowna do delphine2.
                MOdlitwa jest bardzo istotna w naszym rozwoju duchowym.
                Myślę, że ważne jest to, że wymieniamy się naszymi spostrzeżeniami na ten
                temat. Wymiana doświadczeń w tym zakresie czy spostrzeżeń jest bardzo istotna
                dla rozwoju naszego wspólnego a indywidualnego. Nie ze wszystkim wszyscy musimy
                przeciez od razu czy nawet w ogóle się utożsamiać, zgadzać, przyjmować...
                Wszyscy jednak ewoluujemy duchowo (mam nadzieję) .
                Jestem Katolikiem i nie widzę w tym nic złego a wręcz przeciwnie. Bardzo się
                jednak cieszę, że spotykam się tu z róznymi poglądami. Wszytko porusza w nas
                pewne struny, które nie od razu wydają dźwięk, ale drgają. Każda wyrażona przez
                kogoś myśl moze taką strunę poruszyć. Pozwala to na przemyśłenie pewnych
                kwestii, które czasem wydają się nam oczywiste, przemyślane, a czasem okazuje
                się, ze jednak nie do końca. Poglądy innych, które głęboko szanuje, choć może
                nie zawsze w danym momencie (a czasem w ogóle) potrafię przyjąć służą takiemu
                poruszeniu. Myśłę że to m.in. daje impuls do rozwoju. Starajmy się zatem
                zrozumiec podejście do spraw duchowych innych osób. Mnie to wzbogaca. Myślę, że
                to co najgorsze to jest zamknięcie się. Nie mam monopolu na prawdę. Jestem
                człowiekiem i wciąż prawdy poszukuję. Wierzę głeboko, że odpowiedź przyjdzie w
                odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Wszystkie spostrzeżenia innych osób
                jak już pisałem poruszają strunę która prowadzi do odpowiedzi choć czasem
                oznacza to przyjecie a czasem odrzucenie impulsu który strunę poruszył. Nie
                widze w tym nic złego. Rzeczywiście sami zwykle najlepiej czujemy co nam służy
                a co nie. cieszę się, że mogę poznać poglądy innych osób.
                Wracając do modlitwy. Koronka jest tekstem modlitwy wynikającym z objawień Św.
                Faustyny. Ciekawi mnie co Ty Michał sądzisz o objawieniach?
                Kolejna kwestia dotyczy tak pięnej modlitwy jaka jest Ojcze Nasz... Modlitwy,
                której nauczał sam Jezus. Piękna modlitwa. Tu tez jednak ciekawi mnie Michał
                jak postzregasz tą modlitwę, bo pojawia się w jej
                słowach "problem" "odpuszczenia win". Jestem przekonany,że można to jednak
                pogodzić z Twoim podejściem.Czuję że tak jest.

                Jeszcze jedno. Dostrzegam dużą wartość w poszukiwaniu tego co ludzi łączy.
                Często poglądy poszczególnych ludzi wydają się odmienne ale bardzo często
                okazuje się że jest to kwestia innego języka, symboliki. Czasem bowiem jedziemy
                tą samą drogą tylko każdy opisuje ją po swojemu. Możliwe też, że zwraca uwagę
                na rózne elementy w opisie tej drogi i w rezulatcie można odnieść wrazenie, że
                opisy dotyczą zupełnie różnych dróg a głębsze spojrzenie temu przeczy. Warto
                zatem szukać tego co pozwla w możłiwie najlepszy sposób się porozumieć.
                Pozdrawiam serdecznie
                B.

                • sc200 Re: do sc200 18.02.05, 11:39
                  Witaj,

                  Zgadzam się z tym co napisałeś.

                  Piszesz:
                  "Wracając do modlitwy. Koronka jest tekstem modlitwy wynikającym z objawień Św.
                  Faustyny. Ciekawi mnie co Ty Michał sądzisz o objawieniach? "

                  Tak sądziłem że kiedyś takie pytanie na forum tu się pojawi, tym razem
                  adresowane do mnie...
                  Nie wiem czy spodoba Ci się to co napiszę, bo nie znam Twojego etapu myślenia,
                  nie wiem jakie masz podejście - ale skoro chcesz znać moje to szybko moje zdanie
                  nakreślę (w końcu chyba poczytałeś troche to co piszę na tym i na forum
                  Wróżbiarstwo więc wiesz że myślę "niepokatolicku" czyli mówiąc krótko: inaczej).

                  Objawienie objawieniu nierówne to moja pierwsza myśl. Gro objawień to faktyczne
                  wizualizacje elementów kojarzonych w danej religii z Bogiem. Więc skoro Katolicy
                  wierzą w trójce, to nic dziwnego, że Muzułmanom nie ukazuje się Matka Boska
                  tylko wyznawcom religii katolickiej. Wizualizacje czyli Objawienia wynikają w
                  dużej mierze z nagromadzonych w podświadomości wzorcach.
                  "pokaż mi energii postać a pokaże Ci w nim Boga" (stary tekst aramejski)
                  Jesli przekazuje sie "od małego" że jest trójca, wizualizuje się dzieciom na
                  religii, w kościele (obracamy się wokół KK bo rozumiem, że pod takim kątem
                  pytasz), rodzinie nawet w TV czy szeroko pojetych mediach że są TAKIE OSOBY JAK
                  TRÓJCA to "wiara potrafi tworzyć" (Jezus) - to też tak a nie inaczej są
                  "realizowane" objawienia.
                  Ma sie to co chce.
                  Jeśli czytałeś mój wątek na Wróżbiarstwo "Banalny przepis na szczęśliwe życie"
                  to tam dość dużo uwagi poświęcam Bogu. tzn wskazania, że nie jest On Osobą,
                  osobami tylko wszystkim - czymś fizycznie niewytłumaczalnym, bo Jego każda
                  cząstka jest wszędzie i zawsze.
                  Bóg dał ludziom zasadę wolnostojeństwa, czyli wolnej woli. Wolna wola oraz wiara
                  o której cały czas nauczał Jezus daje efekt końcowy czyli urzeczywistnienie (w
                  tym fizyczne) tego w co sie wierzy.
                  Pewno sie zapytasz Kim był dla mnie Jezus? Odpowiem i pewno Cie zaskocze. Był
                  takim samym człowiekiem jak Ty, ja czy ktokolwiek kto czyta/nieczyta teraz ten
                  tekst. Tylko miał wyższą świadomość, świadomość opieki i miłości Boga, wiare w
                  swoją moc i wszechogarniające poczucie miłości. Do tego wszyscy dążymy - tak
                  notabene. To jest szczyt rozwoju duchowego. Czy Jezus był na samym szczycie tego
                  nie wiem i nie mnie oceniać. Wiem, że był/jest dalej ode mnie bo wiem gdzie ja
                  jestem. Nauczycieli jak Jezus było wiecej żę wspomne tylko Budde, podejrzewam że
                  i dziś jest ich wielu - ale ludzkość woli egzaltować się postacią Jezusa i Jego
                  "przerobionymi na pożytek pewnych religii" przesłaniami, zamiast dostrzegać to
                  co On chciał przekazać że: "Szukajcie wszystkiego w sobie, bo już to macie"
                  Jakże wyraźne wskazówki...

                  Wracając do objawień... Znasz zapewne "gdzie dwóch zgromadzonych w imie moje tam
                  ja..." To jest wytłumaczenie również wielu objawień.
                  Ale te zbiorowe wizualizacje (zbiorowe tzn powyżej jednej osoby....) są różne.

                  Więc dlatego tak ważne jest nie oceniać i nie niszczyć wierzeń innych że np.
                  Fikus w pracy jest takim samym Bogiem, jak objawienia w Fatimie, Jasnej Górze itp.
                  Bóg jest w każdej postaci i ludzkość powinna się bardziej skupić na idei wzrostu
                  duchowego a nie na tym kto, kiedy i co powiedział.

                  Tym bardziej że dochodzi kolejna sprawa. Sprawa ... hah filtrów podświadomości.
                  Podejrzewam, żę wiele osób spisujących objawienia przefiltrowało je zgodnie z
                  programem podświadomości - ba zrobił to KAŻDY tak jak i ja piszę to co teraz
                  piszę czymś tam przefiltrowanym programem.
                  I nie ważne jest czy te osoby brały udział w objawieniach czy też spisywały czy
                  opisywały np. w gazecie o tych objawieniach.

                  No i w takich przypadkach mówiąc delikatnie "naginało" się przepowiednie i
                  nakazy do programów podświadomości np. związanych z edukacją danej religii...

                  Reasumując, podchodze bardzo ostrożnie do objawień i to zalecam każdemu.

                  Powiem więcej żadne objawienie nie jest dla mnie istotne, a jak już jest istotne
                  to tylko takie mówiące o miłości i pełne dobroci a jeśli pojawia się wątek
                  "kary", pokuty, grzechu to już wiem, że nie pochodzi to od Boga tylko od...
                  wstrętnych manipulantów smile które albo siedzą w filtrach podśw. biorących udział
                  w objawieniach albo tych dalszych cenzorów, dbających o "jasność" przekazu
                  (czytaj: aby służył "naszym" celom).
                  To dlatego administracja w pewnych religiach jest tak rozbudowana...
                  przynajmniej w tych sprawach.

                  Mówiąc o skuteczności koronki miałem na myśli to co pisałem smile Czyli że to w co
                  głęboko wierzysz to się urzeczywistnia. I jeśli ktoś odmawia z głęboką wiarą to
                  Bóg daj mu to NIE DLATEGO ŻE MÓWI SPECYFICZNĄ MODLITWĄ !!! tylko dlatego że ten
                  człowiek GŁĘBOKO W TO WIERZY.

                  Cytatów o wiarze chyba nie muszę dublować, bo każdy znajdzie ich setki.

                  Co do modlitwy Ojcze nasz hmmmm nie jest zbyt moim zdaniem trafne zdanie "Odpuść
                  nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"

                  Zabawmy się w quiz. Wskaż 4 błędy w powyższym zdaniu...

                  Błędy przeze mnie zobaczone:
                  1. Odpuść
                  Bóg nie ma co nam odpuszczać (pisałem o tym wielkrotnie) bo... o nic nigdy się
                  nie obraża

                  2. Winy
                  Nie ma żadnych win, a "POCZUCIE NIEGODNOŚCI I WINY" właśnie pustoszy ten kraj i
                  tą planetę! Ale w końcu terapeuci mają pracę więc nie jest tak źle smile Ale mówiąc
                  poważnie, jest to manipulacja

                  3. i 4.
                  To samo "odpuszczamy" i "winowajcom"
                  Również nie ma NIGDY WINNYCH. Co najwyżej SAMI jesteśmy winni tego co w życiu
                  doświadczyliśmy. Nie Bóg, nie pani Zdzisia z I piętra, nie papież i nie
                  prezydent - sami odpowiadamy za swoje życie przed samym sobą.
                  No więc nie ma "odpuszczamy" bo nie ma czego i nie tych "winowajców"

                  Jeszcze w tej modlitwie miałbym zastrzeżenie takie powiedzmy afirmacyjne... do
                  fragmentu:
                  "Przyjdź królestwo Twoje"
                  powiedziałbym raczej
                  "Dziękuję za Królestwo Twoje"...
                  zły czas użytysmile

                  "Bądź wola Twoja jako na niebie tak i na ziemi"
                  Hmmm troche zagmatwane. Jeśli ktoś wie, ze Jego wola = Nasza wola to powyższe
                  zdanie jest ok.

                  I nie wódź nasz na pokuszenie - to niech każdy odpowie co w tym jest właściwego
                  czy niewłaściwego idąc moim tokiem rozumienia.

                  Rozczarowałem Cię? smile

                  Dopóki słowa tej modlitwy tak a nie inaczej rozumiem, dopóty jest takie moje zdanie.
      • delphine2 Re: sc200 13.02.05, 19:06
        sc200 napisał:

        > Witaj smile
        >
        > Nie sądzę aby ktoś z naszej trójki usunął wątek o modlitwie.

        Michale, nikt nie usunal on caly czas jest do wgladu smile
    • delphine2 Re: bawołek 13.02.05, 19:05
      bawolek napisał:

      > Jednym z watków na tym forum był wątek o modlitwie, która wydaje mi się
      > szczególnie ważna w kontekście rozważanego tu tematu rozwoju duchowego.
      > Wątek ten został w pewnym momencie zamknięty. Zadałem pytanie dlaczego tak
      > ise stało ale mało, ze pytanie zostało zignorowane to jescze zostało
      > usuniętę.

      Zgadza się, Twój post został usunięty ze względu że wątek jest zamknięty, więc
      dopisywać sie nie mozna.

      Co do zamkniecia - temat wybieg daleko poza rozwoj duchowy a dotknął aspektu
      religijnego - to nie to forum - zapraszam na forum o RELIGII

      Nie sądzę, abym naruszył tym pytaniem zasady prowadzenia forum ale
      > jesłi tak to bardzo prosze o wyjąsnienie, tym bardziej, ze moje pytanie
      > zostało usunięte...Będzie mi bardzo miło jeśli uzyskam odpowiedż na ten temat.

      Podkreslam, skoro temat jest zamkniety - to chyba oznacza to iż tutaj sie nie
      nalezy dopisywac. Proste.
Pełna wersja