slyszenie mysli

21.05.05, 14:32
czy zdazylo sie Wam "slyszec" co ktos mysli na Wasz temat ?? dodam, ze ja
mialam takie odczucie, ze slysze co w danej chwili ktos o mnie mysli... ale
dotyczylo to tylko osob (mezczyzn), ktorzy chcieli sie ze mna umowic.... czy
to cos oznacza ?? Pozdrawiam !
    • lorddead Re: slyszenie mysli 21.05.05, 18:35
      A spróbuj może wybrać sobie jakąś osobę, zacznij intensywnie o niej myśleć,
      wyraź chęc usłyszenia jej myśli i zobacz co się będzie działo. Bo to, że
      słyszałaś myśli tych facetów, może oznaczać, że pewien rodzaj zaangażowania
      sprzyja występowaniu tego zjawiska. Ponadto musisz wziąść także pod uwagę fakt,
      że możliwe jest, że nie słyszałaś tak naprawdę ich myśli, że był to tylko jakaś
      halucynacja. Po prostu popracuj nad tym i powinno się wyjaśnić co i jak.
      • kleo_k Re: slyszenie mysli 22.05.05, 00:37
        tez to zauwazylam, ze musi byc cos w tym, ze "slysze" tylko niektorych... tak
        naprawde to nie wiem czy "slysze", nigdy tego nie sprawdzalam -nie mialam
        okazji. Sprawdzalam na moim facecie i nie dziala -jego nie "slysze" ...
        Pozdrawiam.


        Bo to, że słyszałaś myśli tych facetów, może oznaczać, że pewien rodzaj
        zaangażowania
        > sprzyja występowaniu tego zjawiska. Ponadto musisz wziąść także pod uwagę
        fakt,
        > że możliwe jest, że nie słyszałaś tak naprawdę ich myśli, że był to tylko
        jakaś
        > halucynacja. Po prostu popracuj nad tym i powinno się wyjaśnić co i jak.
    • krytyk2 Re: slyszenie mysli 21.05.05, 19:32
      Jesli położę nacisk na Twoje"mialam takie odczucie", to mnie się to przydarza w
      analogicznej sytuacji z kobietami ,z tym że ja "widzę"co one myslą.
      Oczy są przjrzystą książką naszej duszy..
      • lilith0 Re: slyszenie mysli 22.05.05, 08:54
        zdarzyła mi się sytuacja, że pewien pan potrafił dokładnie powiedziec co sobie
        w danej chwili myślę. Oczywiscie ...nie potwierdziłam. Nie bylismy zaangazowani
        uczuciowo ani emocjonalnie. Była to taka znajomość wakacyjna pełna sympatii,
        wędrówek i długich rozmów.

        pozdrowienia
    • perfectum Re: slyszenie mysli 21.05.05, 22:05
      Ja bym to nazwała może telepatią wink)
      Najpierw telepatia, później wymiana energii, na końcu wymiana płynów...
      Randka w skrócie..smile
      • mama.poznan Re: slyszenie mysli 21.05.05, 22:13
        Ja mam to cały czas.Na okrągło.Słyszę myśli każdego,a może raczej odczuwam ich
        myśli i emocje.To męczące bo niejednokrotnie mnie to krępuje np.gdy dana osoba
        jest względem mnie fałszywa a ja wiem co jej w głowie siedzi...
        Zastanawiałam się czy to ja słyszę te myśli czy tylko sobie wyobrażam co kto w
        danej chwili myśli.Tylko jak to sprawdzić?
        Nawet mężowi nie zdradziłabym "jego myśli" gdyż przypuszczam że nawet gdybym
        miała racje to on nie przyznałby się do tego.
        Czasem są to tak ochydne rzeczy,dziwne,bez sensu-jak kotłowanina w naszych
        głowach.
        Przecież gdy rozmawiamy to wybieramy autpmatycznie to co można powiedzieć a
        reszta "zostaje" i czasem właśnie do tej reszty nikt się nawet przed soba nie
        chce przyznać...
        Znacie jakieś testy na zdolność telepatii ???
        Jeśli tak,proszę,chciałabym mieć pewność.
        • orald Re: slyszenie mysli 21.05.05, 22:37
          To wygląda na szarlatanerię.
          Na pewno nic nie piłaś?
          • kleo_k Re: slyszenie mysli 22.05.05, 00:38
            musze Cie zasmucic... nic nie pilam, ani nic nie palilam !


            orald napisał:

            > To wygląda na szarlatanerię.
            > Na pewno nic nie piłaś?
    • kleo_k Re: slyszenie mysli 25.05.05, 16:18
      dziekuje za odpowiedz i podpowiedz... Pozdrawiam, kleo.
    • skrzydlate Re: slyszenie mysli 17.06.05, 22:40

      mnie sie zdarzyło jedynie domyślać sie myśli drugiej osoby i vice versa przez
      pewien czas.. to byl mój mąż, niemalze zgadywalismy swoje mysli i oczekiwania...
      dopóki on nie nazbierał za duzo kłopotów i się nie zamknął na mnie.
      • sc200 Re: slyszenie mysli 19.06.05, 09:39
        Witaj, troche dwuznaczne uczucie mam czytając Twój post.
        "Zamknął na mnie". A może uprawiałaś ataki magiczne? smile
        Słyszenie myśli i mówienie o tym innym może mieć różne podłoże. Nie jest to zbyt
        pozytywne, ale też nie jest negatywne. Ale przyczyny mogą być bardzo niejasne.
        Słyszenie odbywa się na zasadzie odbiornika i nadajnika. Tzn. Twój mąż
        przykładowo musiał nadawać (dał zgode na to podświadomie) a Ty odbierać.
        Dość często przyczyny leżą w poprzednich Waszych zwiazkach (zakładam, że pewno
        już nieraz byliście razem).
        Jeśli mąż przestał (nie wyraził zgodę) na dalsze nadawanie. Tzn, że może tak być
        że Jego podświadomość uznała to za atak...
        Tak sobie dywaguje, jest to w każdym razie bardzo ciekawy temat.
        Kiedyś się temu blizej przyjrze smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja