Dodaj do ulubionych

Skarb narodów - kolejny illuminacki film

04.01.08, 13:41
Jak widać symbole masońsko-illuminacko-satanistyczne są aktywne w naszej kulturze i jawnie zaakceptowane.

Allseeingeye (pochodzące od kultów starych sekt satanistycznych rodem z okolic Babilonu) czy inne symbole jakim będzie ten film przesiąknięty.
www.disney.pl/DisneyMovies/nationaltreasure2/ pokazują jak poprzez subliminal messages dotrzeć i być zaakceptowanych w pustych i zagubionych głowach współczesnej młodzieży i coraz większej takiej grupie dorosłych.
NWO musi się ciągnąć dalej i poprzez symbolikę docierać do grup zainteresowania --> czytaj "ofiar prania mózgu".

Pozdrawiam,
Agnitum
Agnitum
Obserwuj wątek
    • sonia_357 Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 05.01.08, 11:57
      W jaki sposób symbole masońsko-illuminacko-satanistyczne mają oddziaływać na puste i zagubione głowy, skoro z zasady są czytelne tylko dla przedstawicieli wymienionych przez Ciebie hermetycznych grup i nie będą właściwie odczytane przez zwykłego śmiertelnika?

      • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 05.01.08, 20:28
        Już odpowiadam. Dwie sprawy:

        1. Chodzi o najważniejsze czyli zaakceptowanie potężnej symboliki i oswojenie
        się z nią - bo za niedługo i ona będzie przepustką do czegoś innego. Tzn, kto
        będzie ją znał i znał prawdziwe jej znaczenie.

        2. Promieniowanie kształtu. Zamieszczanie symboli z negatywnym wpływem i tak jak
        np. mandala ma wpływ pozytywny, tak np.
        Allseeingeye ma wydźwięk negatywny.
        Potwierdził to Leszek Matela i paru innych radiestetów.
        Symbol też jest używany do praktyk woo-doo. Również przez Dogonów był używany
        jako symbol wroga. U Hutu jest symboliką "tego, który jeśli nie odda mu się
        pokłon zabija". Pojawia się też w księdze Laveya.
        Mam wypisywać więcej rekomendacji? smile

        Pozdrawiam,
        Agnitum
      • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 05.01.08, 20:29
        Ach zapomniałem, u masonów 32st oznacza wsparcie - oczywiście można się domyśleć
        kogo...

        Agnitum
        • sonia_357 Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 05.01.08, 21:48
          Re. 1
          No nie wiem.
          Symbole nie mają znaczenia immanentnego. Te same znaki mogą mieć inne znaczenie
          w różnych kulturach. I dalej nie rozumiem, skoro potężna symbolika ma być
          przepustką do czegoś innego, to przecież „rzekome siły” nie powinny chcieć jej
          ujawniać wszystkim, bo to oznaczałoby pozbawienie się przewagi wybranych.

          Re. 2
          Nie negując podanych przez Ciebie autorytetów, to co napisałeś jest
          kontrowersyjne (nie promieniowanie kształtów tylko negatywny wpływ
          Eye-of-Providence). Z tego co mnie wiadomo (chociaż sama jestem do tego trochę
          sceptycznie nastawiona), negatywnie działają kształty ostro zakończone (np. H, L
          w Feng shui), trójkąt jako taki ma pozytywne działanie (podstawa piramid), jest
          najstabilniejszą, silną figurą. Popularne są talizmany czy wisiory „Oko Proroka”
          - oko w trójkącie właśnie, z założenia chronią przed nieszczęściami i odbijają
          złe spojrzenia innych ludzi. Więc skąd i na jakiej podstawie nagle pogląd, że
          eye-of-providence ma złe promieniowanie?
          Bo na amerykańskim banknocie 1-dolarowym jest allseeingeye to ma złe promieniowanie?
          Ten symbol (oka, oka w trójkącie, oka opatrzności) występuje w wielu kulturach.
          Począwszy od mitologii egipskiej (oko Horusa) poprzez buddyzm (trzecie oko),
          islam (symbol jasnowidzenia), masońskie oko opatrzności na chrześcijaństwie
          kończąc. Zwykle oznacza opatrzność siły wyższej czy tam wielkiego architekta jak
          chcesz. W voo-doo pewnie też (tego nie wiem), choć może to symbol wniesiony
          przez masonów do haitańskiego voo-doo bo masoni francuscy byli najbardziej
          zaangażowani w wyzwolenie Haiti, obecni tam wtedy bardzo silnie i wpływ ich
          symboli jest bardzo widoczny w haitańskim voo-doo. A skąd Twoja niechęć do
          voo-doo? Dużo wiesz o tej religii (ale nie chodzi mi o hollywoodzkie produkcje o
          zombi i laleczkach) tylko rzetelną wiedzę na ten temat. To piękna, wielka
          religia miłości, sam JP2 powiedział kiedyś, że dostrzega w niej ziarna prawdy
          smile. Laveya nie znam, nie wypowiem się, ale zasadniczo nadmienię tylko, że
          symbolika ma to do siebie, że każdy sobie może dowolny znak wziąć i dowolnie
          zinterpretować (vide swastyka). Ale żeby na tej podstawie rozciągać własne
          negatywne konotacje na wszystkich, którzy z tego symbolu korzystają?

          Nie wiem, nie wiem. Czy to nie jakaś paranoja? Moim zdaniem film (kiepski
          zresztą) to tylko kolejna próba zarobienia w łatwy sposób kasy na tym co
          najbardziej kręci większość – tajemnicach, zagadkach, przedstawionych pobieżnie,
          w sposób płytki i bez wnikania w ich istotę.

          U masonów ze stopniami jest różnie bo są różne ryty i różne typy masonerii.
          Niektóre mają tylko 7 stopni, niektóre jak najbardziej ezoteryczny
          Memphis-Misraim - aż 99.
          A retoryka „wsparcie - oczywiście można się domyśleć kogo...”, kurcze brzmi jak
          u byłego premiera smile

          No nie wiem, wybacz pytanie, ale teraz zaczęłam mieć wątpliwości czy Ty od
          jakiegoś czasu nie podpuszczasz tutaj towarzystwa w tych spiskowych teoriach?

          • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 06.01.08, 17:13
            Ad.1

            To się zdecyduj "No nie wiem" a później piszesz coś innego.
            Skoro tego nie rozumiesz, to sięgnij to odpowiednich źródeł.
            Np. historie symboliki Dogonów i Sumerów.

            Wyjaśnię kwestię oddziaływania. Oddziaływanie następuje czy się tego
            chce czy nie chce. Nie oznacza to wcale że u "wtajemniczonego" nie
            odbywa się to.
            Wtajemniczeni jedynie poprzez odpowiednie rytuały np. Stich (U
            Sumerów) potrafią coś wzmocnić celem oddziaływania na innych.
            Jest to tzw. pakiet trassidus - u Dogonów oznaczało to, powiedzmy
            tak obrazowo: oddziaływanie za pośrednictwem medium. Zarówno u nich
            jak i np. u Malajów praktykujących pewne odmiany animizmu czy też u
            niektórych plemion Indian (musiałbym pogrzebać w źródłach aby
            znaleźć jakich konkretnie) pd-amerykańskich mogą to być odpowiednio
            skonstruowane przedmioty i nie chodzi tu o złoty podział.

            Nie znam Twoich doświadczeń z Eye, znam swoje i paru osób
            z "nazwiskami" można powiedzieć autorytetami w sferach w których
            działają. Nie jestem w tym specjalistą i nie zamierzam zostać.

            Piszesz:
            " Popularne są talizmany czy wisiory „Oko Proroka” - oko w trójkącie
            właśnie, z założenia chronią przed nieszczęściami i odbijają> złe
            spojrzenia innych ludzi"

            Z tym to proszę na wróżbiarstwo. Kilka lat temu tam wypowiadałem się
            na temat tych "talizmanów" heh suspicious

            Piszesz:
            "Ten symbol (oka, oka w trójkącie, oka opatrzności) występuje w
            wielu kulturach.
            Począwszy od mitologii egipskiej (oko Horusa) poprzez buddyzm
            (trzecie oko), islam (symbol jasnowidzenia), masońskie oko
            opatrzności na chrześcijaństwie kończąc. Zwykle oznacza opatrzność
            siły wyższej czy tam wielkiego architekta ja "

            I to skutecznie denuncuje znaczenie tego oka. Nie jest to oko Boga,
            o którym na forum mówimy w tym kontekście.
            Takie przykładowoe praktyki Horusowe np. Haavas kwalifikuje jako
            praktyki presatanistyczne. Zresztą centra Dogońskie czy Sumeryjskie
            są prawdziwymi kulturami skąd ten symbol się "rozpowszechnił".
            Egipt, Hinduizm czy Islam powstały później. Można jedynie mieć
            wątpliwość czy raczej nie jest to kultura tylko i wyłącznie
            Sumeryjska.

            Piszesz:
            "A skąd Twoja niechęć do voo-doo? Dużo wiesz o tej religii (ale nie
            chodzi mi o hollywoodzkie produkcje o zombi i laleczkach) tylko
            rzetelną wiedzę na ten temat. To piękna, wielka religia miłości, sam
            JP2 powiedział kiedyś, że dostrzega w niej ziarna prawdy
            smile. Laveya nie znam, nie wypowiem się, ale zasadniczo nadmienię
            tylko, że symbolika ma to do siebie, że każdy sobie może dowolny
            znak wziąć i dowolnie zinterpretować (vide swastyka). Ale żeby na
            tej podstawie rozciągać własne negatywne konotacje na wszystkich,
            którzy z tego symbolu korzystają?"

            JPII pięknie mówił o wielu sprawach jednocześnie za plecami
            dogadująć się z R.R. w sprawie NWO. Byleby zachować odpowiednie
            przyzwolenie na one religion. Reasumując JPII ani KK nie jest dla
            mnie żadnym autorytetem raczej antyautorytetem - co pewnie świadczy
            o tym że jednak nie poczytałaś za dużo na forum (a piszę o tym
            prawie w każdym wątku), a piszesz że podpuszczam forumowiczów... Cóż
            za subiektywizm.

            Piszesz:
            "Laveya nie znam, nie wypowiem się, ale zasadniczo nadmienię tylko,
            że symbolika ma to do siebie, że każdy sobie może dowolny znak wziąć
            i dowolnie zinterpretować (vide swastyka). "

            I w tym problem, że chyba nie rozumiesz co oznacza symbolika, akurat
            jako były tarocista coś na ten temat wiem. I jeśli zapytasz
            kogokolwiek poinformowanego, to każdy doświadczony Ezoteryk wskaże
            na symbolike jako jedną z najważniejszych dróg w transcedentnej
            wędrówce - i nie da się dowolnie cokolwiek zinterpretować. Każda
            symbolika ma określoną interpretacje i wiąże się to z:
            1. rytuałami powołania tzw. prefuture ritual
            2. nadmienione promieniowanie kształtu
            3. astral mirror o czym zresztą pisała często Alice Bailey,
            odbierana jako współinicjatorka ruchu New Age.
            (nie chce zaśmiecać wątku i wyjaśniać w tym poście 1 i 3)

            Piszesz:
            "masonów ze stopniami jest różnie bo są różne ryty i różne typy
            masonerii. Niektóre mają tylko 7 stopni, niektóre jak najbardziej
            ezoteryczny Memphis-Misraim - aż 99"

            Niestety tam gdzie kończą się ryty masońskie zaczynają się ryty
            illuminackie. Stąd też często wrzucam (inni autorzy też to robią,
            nie jestem tu wyjątkiem) te organizacje do jednego worka.
            Weisphut dokonał podziału odpowiednich kompentencji.
            Masoni niższych stopni (nie będe tu pisał szczegółów bo w innym celu
            odpowiadam) niż 33st są przekonani o nieistnieniu wyższych rytów.
            Ale powyżej znajduje się ponad 80-90 dróg wtajemniczenia (z
            podziałem na dwie drogi). Ile dokładnie to niewiadomo, można się
            jedynie opierać na dokumentach w internecie, książkach "nawróconych"
            masonów oraz na pewnej starej sprawie...

            Acha na koniec:
            piszesz:
            "Bo na amerykańskim banknocie 1-dolarowym jest allseeingeye to ma
            złe promieniowanie?"
            Ma super pozytywne jak cholera!!! smile)) Prawdziwe mamonowe odkrycie,
            każdy kto dostaje banknot dolarowy natychmiast jest szczęśliwy i
            radosny, gorzej jak mu się go zabiera.
            Piramida z okiem na dolarze jest na pewno wyraźnym sygnałem do ludzi
            umiejących ten symbol odczytać: "Bądźcie posłuszni prawdziwym
            władcom i ich obrządkom - wiedzcie kto ma FED suspicious"

            Agnitum
          • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 06.01.08, 17:17
            Dodam tylko, że to co podałaś w nawiasie (swastyka)
            jest DOBITNYM przykładem na to że się mylisz smile

            Akurat jest idealnym przykładem na to, że ignorując prawdziwe
            przeznaczenie (te 3 punkty spełnione albo może i 1) symbolu obraca
            się to przeciwko manipulatorowi.

            Jak zauważysz nie wypowiadałem się nigdzie że istnieją tylko złe
            symbole, istnieją również dobre. Rzecz jasna.

            Agnitum
          • ufzes Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 06.01.08, 21:20
            Potwierdzamto. Jako niedoszły radiesteta ;cala rodzinka radiestetów;
            wiem ze radiesteci traktuja pewne symbole przepelnione okreslonym kolorem energii. spotkalem sie tez w bioterapii (dosc znany bioterapeuta z centralnej polski) z symbolem wszechwidzacego oka i powiem tak: nic pozytywnego, raczej wywowywalo to negatywne uczucia.

            jako promieniowanie ksztaltu ma wydzwiek czerwony z calkowitym brakiem przeciwwagi w zieleni ujemnej czy fioletu.

            nie wiem kto stworzyl symbol w trojkacie, ale o ile trojkat ma pozytywny wydzwięk

            to ten symbol w niego wpisany jest negatywny.
            co ciekawe przez wiele kultur jest traktowany jako talizman przeciwko złu.

            w swoim czasie firma Ciszak z Poznania prowadzila dosc ciekawe eksperymenty z promieniowaniem to ojo de venado charm nie wypadlo rowniez zbyt ciekawie.

            w tradycjach ezoterycznych wskazuje sie na link do Atlantydy i czasow wielkiego boooom. symbol tez - tego nie wiem na pewno, musze zapytac pare osob z cudu - pojawia sie czesto w regresingu i to do odreagowania jak najbardziej smile)) Co sie dzieje na takich sesjach (zdaje sie ze Leszek nazwał to "klimaty Atlantydzkie") to zapraszam niedowiarkow w okolice Katowic na dwudniowe sesje grupowe.

            zgadzam sie z Sonią że ten symbol Iluminaci Thanateros to masoński Harmonics of Creation czy jak kto woli Obraz wielkiego budowniczego i architekta. Do cholery kto jest tym architektem dla Masonów? to mozecie sie dowiedziec z filmów...
            Jest ich mnóstwo chociażby Davida Icke czy Alexa Jonesa,
            EndGame, Terrorstorm itp.
            MDCCLXXVI na dolarze oznacza 1776 roku czyli date wchloniecia Masonów do Illuminatów - a nie jak wiekszosc sądzi date połączenia.
            Ciekawa informacja jest też tu:
            cuttingedge.org/pages/seminar2/2SEMSYMB.htm
            Symbol Wszystkowidzącego Oka nawiązuje do egipskiego hieroglifu "złego oka", przedstawiającego Ozyrysa, który był bogiem świata podziemnego i księciem zmarłych, będąc jednocześnie postrzeganym jako naczelny bóg zła.Należy dodać, że w okultyzmie Ozyrys i Horus (syn Ozyrysa) są to również imiona odnoszące się do samego Lucyfera. Transkrypcja tych słów w języku Egipskim czytana od tyłu oznacza "Zły". Znak "złego oka" jest uważany "przez wszystkich satanistów za symbol Lucyfera". 'Oko Ozyrysa' (zwane też 'Okiem Horusa') zostało przyjęte także przez masonerię jako jeden z jej największych symboli. Warto wspomnieć, że Adam Weishaupt - założyciel Zakonu Iluminatów, nazwał ten symbol "szatańskim okiem", które spogląda w dół i kontroluje społeczeństwo - jest to oficjalna notka w biograficznych pozycjach. A Dewiza-program-plan "Novus Ordo Seclorum" (Nowy Porządek Wieków) jakze przypomina Nowy Porządek Świata NWO jakie "Elita" nam chce obecnie narzucić.

            Spotkałem się kiedyś z Panem Piotrem Hornem, który również badał oko.
            Piotr jako ogólnopolskiej sławy tarocista i futurolog, autor swojej szkoły tarota stwierdził że wg jego badań pierwotne znaczenie Allseeingeye było pozytywne!!! Dopiero poprzez odpowiednie inicjacje magiczne dokonane w Atlantydzkich czasach przybralo zgoła odmienny charakter. podwazaloby to zasady promieniowania kształtu ale znany radiesteta Leszek Matela dla gwiazdy.com.pl kiedys stwierdzil, ze czasami wydaje mu sie ze promieniowanie ksztaltu ma silniejszy zwiazek z figurami astralnymi niz sądził kiedyś. inaczej mówiąc odpowiednie zaklęcia magiczne mogą wpisywać w historie danego kształtu zupelnie inne znaczenie.

            byc moze do tego znaczenia pozytywnego kiedys wrocimy. teraz raczej nie. Ziemia musi sie oczyscić.

            Michał czy Ty mówiąc o Sumerach miałeś na myśli może te zwierzątka na litere R???? Zecharia Sitchina?
            bo chyba czegos nie dopowiedziales??? tak mi sie nasunął ten symbol w BG w Brandon Corey Story...

            haha z tą różnicą że tam oko jest gadzie w środku suspicious
            Przecież nie od dziś wiadomo że Egipcjanie czcili Boga słońca o gadziem wyglądzie (Sumerowie zresztą też), a Zeitgeist lokuje resztę religii jako kopie wierzeń w Sun of God.
            A te symbole czapek biskupów i hierarchi... ech.........,,,,,,,,,

            zreszta chyba cytowales...
            "“CHRISTIAN FUNDAMENTALISM AND THE EASTERN RELIGIONS ARE BOTH CONTROLLED BY THE REPTILIANS! WHEREAS CHRISTIAN FUNDAMENTALISM STRIVES TO IMPOSE GUILT AND FEAR UPON THEIR ADHERENTS, THE EASTERN TRADITIONS PROMOTE VARIOUS AND SUNDRY FORMS OF RITUALISM WHICH ENGENDER A NON-ATTACHMENT TO THE PHYSICAL WORLD, A DIVESTMENT OF
            PERSONAL RESPONSIBILITIES AND INTERACTION WITH AND EVEN HOSTING OF REPTILIAN ENTITIES.”
            www.geocities.com/Area51/Shadowlands/6583/et058.html"

            dla mnie nie ulega watpliwosci ze symbole masońskie z natury są przeciwko nam.

            Moze mnie pobijecie, ale rowniez uwazam ze Buddyzm, Hinduizm jak i KK jest tyle samo warte razem (sami sobie dopiszcie ile) - i tak samo kontrolowane,,,,,,

            A pamiętacie czego symbolem jest Oko Mordoru z Władcy Pierścieni???
            Wygląda dokładnie jak All Seeing Eye!!! I jest symbolem zła.
            Tolkien chyba tez mial dobre źródła

            ufzes z przerwy w podrozy
            • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 08:42
              ufzes nie wiem czy wiazałbym to z Rept. aczkolwiek widziałem też ten symbol z
              gadzim okiem suspicious

              Notabene wszyscy zapomnieliśmy o tym, że wg. oficjalnych źródeł oko w trójkąt
              zostało wpisane przez jakiegoś Francuza dopiero po 1776 roku.

              I tu jest rozbieżność.
              Wszechwidzące oko bez trójkąta znane jest od starożytności, ale tu nie mam
              pewności co do prawdziwej historii złączenia.

              Agnitum
            • sonia_357 Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 13:36
              <<<<To się zdecyduj "No nie wiem" a później piszesz coś innego.>>>>

              „No nie wiem” znaczyło tyle co „Nie jestem przekonana”.


              <<<<Piszesz:"Ten symbol (oka, oka w trójkącie, oka opatrzności) występuje w wielu kulturach.Począwszy od mitologii egipskiej (oko Horusa) poprzez buddyzm (trzecie oko), islam (symbol jasnowidzenia), masońskie oko opatrzności na chrześcijaństwie kończąc. Zwykle oznacza opatrzność siły wyższej czy tam wielkiego architekta"

              I to skutecznie denuncuje znaczenie tego oka. Nie jest to oko Boga,
              o którym na forum mówimy w tym kontekście.>>>>

              Dlaczego tak sądzisz?

              <<<<<Reasumując JPII ani KK nie jest dla mnie żadnym autorytetem raczej antyautorytetem - co pewnie świadczy o tym że jednak nie poczytałaś za dużo na forum (a piszę o tym prawie w każdym wątku)>>>>>

              Ależ wiem doskonale smile. Notabene – uwaga też do i33 - tam w mojej wypowiedzi przy JP2 na końcu był uśmiech. To o voo-doo podałam jako ciekawostkę. Ja się zwykle nie podpieram autorytetem JP2, mało tego rozbawiło mnie to szczerze, bo to pierwszy raz kiedy mi to ktoś zarzucił smile))
              Na forum sporo czytałam, ale przyznam, że przez całego Matrixa ... nie przebrnęłam. Lubię myślenie abstrakcyjne, ale w którymś momencie zawsze pojawia mi się myśl, ok, ale jakieś dowody, konkrety?
              Dlatego Matrix jest fajnym wątkiem jako hipoteza rzeczywistości, ale jeśli dalej w innym wątku piszesz w sposób zdecydowany „Iluminacki film”, no to ktoś może się z tą interpretacją nie zgodzić.


              <<<<Piszesz:"Laveya nie znam, nie wypowiem się, ale zasadniczo nadmienię tylko, że symbolika ma to do siebie, że każdy sobie może dowolny znak wziąć i dowolnie zinterpretować (vide swastyka)."

              I w tym problem, że chyba nie rozumiesz co oznacza symbolika, akurat
              jako były tarocista coś na ten temat wiem. >>>>>

              Dużo wiem o symbolice i to w szerokim kontekście antropologicznym.
              Dlatego trudno mi zgodzić się z poglądem, że symbole mają ściśle określone znaczenie, które można odczytać tylko w jeden sposób. Cała historia cywilizacji pokazuje, że tak nie jest.

              <<<<<Dodam tylko, że to co podałaś w nawiasie (swastyka) jest DOBITNYM przykładem na to że się mylisz smile>>>>

              Dlaczego?

              <<<<<Niestety tam gdzie kończą się ryty masońskie zaczynają się ryty
              illuminackie... Ale powyżej znajduje się ponad 80-90 dróg wtajemniczenia (z podziałem na dwie drogi). Ile dokładnie to niewiadomo, można się jedynie opierać na dokumentach w internecie, książkach "nawróconych" masonów oraz na pewnej starej sprawie...>>>>

              No właśnie i tu zatraca się granica między tezą/ koncepcją a twierdzeniami definitywnymi. A te dokumenty, o których wspominasz, są często co najmniej wątpliwe. Oglądałam kilka filmów o rzekomych Iluminatach, i w moim odczuciu właśnie te filmy są jedną wielką manipulacją. Oddziałują na emocje odbiorców kolorami, doborem liter, muzyką żeby wywołać określone stany. Oczywiście nie przesądzam niczego, bo może akurat coś w tym jest ale jestem sceptyczna. Dlatego ja pozostanę przy swoim zdaniu, że „Skarb Narodów” jest przeciętnym filmem amerykańskim i nie musi być iluminacki.

              Agnitum, nie zarzuciłam Ci, że podpuszczasz forumowiczów. Przeczytaj to jeszcze raz. Naszła mnie w pewnej chwili taka wątpliwość i to było po prostu pytanie. Jeśli krew Ci się wzburzyła i niebezpiecznie zbliżyła się temperatury wrzenia to przepraszam serdecznie, nie było to moim zamierzeniem. Znam wiele Twoich wypowiedzi sprzed okresu iluminackiego i naprawdę cenię Cię za wiedzę w temacie RD. Oczywiście moja wątpliwość co do ewentualnego podpuszczania już się rozwiała smile
              Powiedz jeszcze jak te teorie mają się do kreowania rzeczywistości myślą. Bo nawet jeśli Iluminatów nie ma i nigdy nie było to za chwilę ich wykreujesz myślą i emocjami z tym związanymi smile.

              Ufzes, to ciekawe co napisałeś o możliwościach zmiany wydźwięku symbolu poprzez odpowiednie inicjacje magiczne. Czy to nie podważa trochę tego co napisał Agnitum o immanentności symboli?

              I33, w pełni się zgadzam z tym co napisałaś co do rzeczy które pobudzają do głębokich przemyśleń i wspólnego poszukiwania prawdy smile
              Pozdrawiam serdecznie smile

              • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 14:57
                <cytat>
                I to skutecznie denuncuje znaczenie tego oka. Nie jest to oko Boga,
                o którym na forum mówimy w tym kontekście.>>>>

                Dlaczego tak sądzisz?
                </cytat>

                Z tego samego powodu co ufzes, wrzucam te religie do jednego worka. Ot tak : z wygody i z doświadczenia.

                <cytat>
                <<<<<Reasumując JPII ani KK nie jest dla mnie żadnym autorytetem raczej antyautorytetem - co pewnie świadczy o tym że jednak nie poczytałaś za dużo na forum (a piszę o tym prawie w każdym wątku)>>>>>

                Ależ wiem doskonale smile. Notabene – uwaga też do i33 - tam w mojej wypowiedzi przy JP2 na końcu był uśmiech. To o voo-doo podałam jako ciekawostkę. Ja się zwykle nie podpieram autorytetem JP2, mało tego rozbawiło mnie to szczerze, bo to pierwszy raz kiedy mi to ktoś zarzucił smile))
                Na forum sporo czytałam, ale przyznam, że przez całego Matrixa ... nie przebrnęłam. Lubię myślenie abstrakcyjne, ale w którymś momencie zawsze pojawia mi się myśl, ok, ale jakieś dowody, konkrety?
                Dlatego Matrix jest fajnym wątkiem jako hipoteza rzeczywistości, ale jeśli dalej w innym wątku piszesz w sposób zdecydowany „Iluminacki film”, no to ktoś może się z tą interpretacją nie zgodzić.
                </cytat>

                Co do JPII nie nam tu odczytywać ukryty sens Twojej opinii. Nie zabawiam się we wróżenie (co kto miał na myśli), tylko odpowiadam na to co ktoś pisze.
                Oczywiście że można się nie zgodzić z moimi opiniami, ale zasady forumowe nakazują nam powstrzymanie od zarzucania komuś hipokryzji.
                Poza tym cytat: "sam JP2 powiedział kiedyś, że dostrzega w niej ziarna prawdy smile"
                Z tego co mi wiadomo za branie nie do końca na poważnie danego tekstu odpowiada emoticon "przymróżone oczka z uśmiechem" czyli wink. Gdybyś tak to napisała, to bym to inaczej odczytał.

                <cytat>
                I w tym problem, że chyba nie rozumiesz co oznacza symbolika, akurat
                jako były tarocista coś na ten temat wiem. >>>>>
                Dużo wiem o symbolice i to w szerokim kontekście antropologicznym.
                Dlatego trudno mi zgodzić się z poglądem, że symbole mają ściśle określone znaczenie, które można odczytać tylko w jeden sposób. Cała historia cywilizacji pokazuje, że tak nie jest.
                </cytat>

                Oczywiście cała historia cywilizacji, którą Ty znasz smile))) Cóż zaczynamy uogólniać? Jak ja lubię to czytać…
                No niestety kontekst antropologiczny – to nie to forum ( i nie moja wiedza). Symbole mają określone znaczenie, SAMA O TYM NAPISAŁAŚ powołując się na to „że oko proroka ma znaczenie ochronne”. Czy to oznacza że Pani Kowalska co zakupi go w innym sklepiku ma prawo przypuszczać że tam na działanie to oko niszczące? Oczywiście że nie. Istnieje wyraźny podział symboli.

                <cytat>
                <<<<<Dodam tylko, że to co podałaś w nawiasie (swastyka) jest DOBITNYM przykładem na to że się mylisz smile>>>>
                Dlaczego?
                </cytat>

                To sobie pogooglaj co oznacza i skąd pochodzi ten symbol i JAKIE MA ON ZNACZENIE.

                <cytat>
                No właśnie i tu zatraca się granica między tezą/ koncepcją a twierdzeniami definitywnymi. A te dokumenty, o których wspominasz, są często co najmniej wątpliwe. Oglądałam kilka filmów o rzekomych Iluminatach, i w moim odczuciu właśnie te filmy są jedną wielką manipulacją. Oddziałują na emocje odbiorców kolorami, doborem liter, muzyką żeby wywołać określone stany. Oczywiście nie przesądzam niczego, bo może akurat coś w tym jest ale jestem sceptyczna. Dlatego ja pozostanę przy swoim zdaniu, że „Skarb Narodów” jest przeciętnym filmem amerykańskim i nie musi być iluminacki.
                </cytat>

                Kilka filmów? I Ty opierasz swoje zdanie na paru filmach?
                Temat wertuję od 5 lat. Przeczytałem kilkadziesiąt (mówiąc lekką ręką) książek (głównie z Amazona, ale i pare innych), ponad 100 dokumentów-książek (PDF i tym podobne), filmów nie pamiętam – wszystkie w tym jednym temacie, spotkałem się z członkami pewnej loży w Polsce..
                Oczywiście że jest duża ilość dezinformacji. Na tym polega taktyka „false flag” lub jak to ładnie ktoś ujął „opozycja kontrolowana”. Ale wydarzenia 11/09 pokazują, że plan elit rozwija się w najlepsze. A skoro w akcji „Physics for truth 911” 5 z 11 ostatnich noblistów z fizyki ewidentnie twierdzi, że budynki były zdetonowane i podzielają zdanie o inside Job, skoro ludzie przestają milczeć w dotychczas dyskretnych sprawach tzn że coś się dzieje i że niekoniecznie to muszą być bzdury.
                Napisz że jesteś sceptyczna i zignoruj ten wątek.

                <cytat>
                Agnitum, nie zarzuciłam Ci, że podpuszczasz forumowiczów. Przeczytaj to jeszcze raz. Naszła mnie w pewnej chwili taka wątpliwość i to było po prostu pytanie. Jeśli krew Ci się wzburzyła i niebezpiecznie zbliżyła się temperatury wrzenia to przepraszam serdecznie, nie było to moim zamierzeniem. Znam wiele Twoich wypowiedzi sprzed okresu iluminackiego i naprawdę cenię Cię za wiedzę w temacie RD. Oczywiście moja wątpliwość co do ewentualnego podpuszczania już się rozwiała smile
                Powiedz jeszcze jak te teorie mają się do kreowania rzeczywistości myślą. Bo nawet jeśli Iluminatów nie ma i nigdy nie było to za chwilę ich wykreujesz myślą i emocjami z tym związanymi smile.
                </cytat>

                Cytuje: „No nie wiem, wybacz pytanie, ale teraz zaczęłam mieć wątpliwości czy Ty od jakiegoś czasu nie podpuszczasz tutaj towarzystwa w tych spiskowych teoriach?”
                Oczywiście „delikatnie tylko to zasugerowałaś” smile A ja to wziąłem poważnie.

                Agnitum
              • ufzes Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 15:46
                Sonia hejkum smile

                Nie nie podważa tego bo inicjacje magiczne atlantydzkie sa tak mocne, ze np. u Leszka czasami ich odkrecanie trwa ponad 2 lata.
                nie wiem kto by sie podjął ich odkręcania.
                piszesz w odpowiedzi do Michała o wiedzy antropologicznej;
                ja ze swego doświadczenia a raczej cudzego 8-)) piszę o wiedzy magicznej;;;z tego punktu widzenia symbole maja konkretne znaczenie i powstaja w konkretnym celu, czesto są powoływane w specyficznym okresie ex. zwiazanym z rysem astrologicznym.
                symbole takie mamy w talmudzie, chrzescijanstwie buddyzmie i hinduizmie. nie zmieniaja one znaczen mimo upływu setek lat.

                owszem sa rytualy odwolujace; pisał o tym michał; ale trzeba poteznej wiedzy rzeklbym tajemnej smile aby cos takiego zwojować.

                na pewno spotkalas sie z rozbieznosciami miedzy wiedzą antropologiczną a tajemnym symbolizmem, antropologia nieakceptuje symbolizmu tajemnego.

                pzdr ówko
                Ufzes
                • sonia_357 Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 09.01.08, 20:41
                  Ufsez, cześć smile

                  Wiesz chyba nie można całkowicie odcinać się od podejścia antropologicznego. Ja od niego wychodzę, w moim przekonaniu żeby się zajmować symbolizmem tajemnym należy poznać i zrozumieć historyczne znaczenie tych symboli w wielu kulturach.

                  Jeśli wiele kultur niezależnie od siebie pozytywnie postrzegało jakiś symbol a w pewnym momencie jakaś kultura zaczęła go postrzegać negatywnie to to jest zastanawiające, ciekawe i warte wyjaśnienia (Oczywiście, tak jak piszesz, są też takie, które znaczenia nie zmieniają). Te kwestie zawsze interesowały ludzi i wcale nie jest powiedziane, że my jesteśmy mądrzejsi niż nasi poprzednicy.

                  Antropologia z zasady jest nauką i patrzy na symbole obiektywnie bez oceniania, ani ich nie akceptuje ani nie odrzuca.

                  Pozdrawiam
                  • ufzes Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 10.01.08, 08:30
                    Hejkum.

                    Rozumiem punkt widzenia antropologii. Ale obawiam sie ze jest to punkt widzenia wlasciwy dla Antropologii a niekoniecznie dla potęgi symboliki tajemnej.
                    Wez taki przyklad: Atlantyda. Czy antropologia uznaje ze cos takiego istnialo? Raczej nie,,,, a z ezoteryki wiele symboli w prostej linii wlasnie stamtąd pochodzi
                    moze i są takie symbole, ktore sie zmieniają---wszystkich nie znam oczywiscie,, ale w przypadku oka a pozniej wpisanego w trójkąt ta symbolika nie byla zmieniana od Atlantydy.
                    to ze teraz probuje sie dorobic do oka nazwijmy ozyrysa pozytywne znaczenie to nie jest sprawa przypadku.
                    Jak to powiedzial zdaje sie że baron Rothschild "symbolika musi wzmacniac dazenie do ładu",,, i taki wlasnie ład nam obecnie narzuca się.

                    pzdr
                    wyrwany z podróży smile)
                    Ufzes
          • agnitum Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 08:55
            Acha i jeszcze jedno.
            Pytanie retoryczne...
            Kim Pani jest aby mi zarzucać, że podpuszczam forumowiczów?
            Nigdy tego nie robiłem i nienajlepiej świadczy to o osobie mi to
            zarzucającej.
            To co piszę na forum, to moje poglądy i proszę się od tego
            odpunktować... W wątku o matrixie napisałem, na samym początku że
            jest to prawdopodobna hipoteza,
            reszta wątków jest dyskusją będącą pokłosiem tamtej historii.

            Agnitum
            • i33 Re: Skarb narodów - kolejny illuminacki film 07.01.08, 11:22
              Soniu---ja bynajmniej nie czuje sie podpuszczona
              moim zdaniem dobrze że ktoś pisze rzeczy które pobudzają do
              głebokich przemyśleń...
              podpierasz sie autorytetem Jana Pawła-czy zauażyłaś ,jego
              kontrowersyjne wypowiedzi, te póżniejsze szczególnie--to dla mnie
              zastanawiające..nie obalam jego wielkości--mam go jeszcze,,może to
              też manipukacja[są takie teorie-wręcz o podtruwaniu go]..
              agnitum wykonuje przy tym ogrom roboty,nie musimy wszystkiego brać
              jak leci--on tez cały czas nadmienia--że sam poszukuje-gdzie w czym
              prawda
              puzzle układamy-każdy sam
              szatan z mojej wiedzy to inteligentna postać--jeśli idzie
              o "namieszamie"--to lepszego nie ma...a zas o skłócenie czy
              wciągniecie w swoje sprawki ludzi dobrej woli---rzecz na któórej mu
              najbardziej zależy przecież!
              myśle że i ty jestes człowiekiem dobrej woli--więc poszukujmy prawdy
              razem
              pozdrawiam
    • agnitum Jan Van Helsing - Secret Societies and... 07.01.08, 13:06
      Tak btw

      Marian jeśli czytujesz ten wątek, czytałeś pozycje Johna Van Helsinga
      "Secret Societies and their power in the 20th century" ?

      Wiem, że książka zdaje się - jej używane wersje są do nabycia tu:
      www.amazon.com/Secret-Societies-Their-Power-Century/dp/389478654X
      W każdym razie mam wersje pdf'ową (wersja html np. tu: www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/secretsoc_20century/secretsoc_20century.htm )

      Warto się zapoznać z A List Of The Main Known Organizations Of The Illuminati - rozdział 58.
      Wyjaśnienia składał John Todd członek Council of Thirteen - były rzecz jasna - więc osoba raczej wiarygodna. (Był masonem 33 stopnia, przewodniczył Szkockiemu Obrządkowi, miał status Kapłana Druidów.)
      Tam all-seeing-eye jest wymienione oraz jej znaczenie. Odsyłam do źródeł.

      Czy to nie jest jedna z niewielu książek, która została w "demokratycznych" Niemczech ZAKAZANA i ZNISZCZONA? I to pod koniec XX wieku... nie nie nie mówimy tu o czasach nazizmu. Wiem, że na pewno dwie pozycje Helsinga dostąpiły tego zaszczytu. Chyba ta jest jedną z nich

      Kim jest John Todd
      video.google.com/videoplay?docid=-4797172096740150104
      en.wikipedia.org/wiki/John_Todd_(occultist)
      Agnitum
      • marian770 Re: Jan Van Helsing - Secret Societies and... 07.01.08, 18:55
        nie nie cztytałem tej pozycji - dzieki za link do pdf ( chociaż wole
        czytywać w wersjach polskich - z lenistwa )

        ps. czy masz może informacje jakieś odonośnie sposobu przejścia (
        tzn okoliczności ) z obrotu gotówkowego na bezgotówkowy ( cyfrowy ) ?
        z tego co czytałem ma to się odbyć poprzez stopniową dewalucję giełd
        papierów wartościowych, ale to informacja b. ogólnikowa. gdyby tak
        było to nasze polskie fundusze emerytalne byłyby bankrutami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka