Dodaj do ulubionych

brak oczekiwań-oczekiwany stan

09.03.09, 13:07
Bardzo mi się spodobało co napisałaś motywacjo o braku oczekiwań, że
dopiero wtedy może sie rozpocząc rozwój duchowy. Mam dzisiaj
strasznego doła. Byłam wczoraj u mojej siosrty, która urodziła kilka
dni temu drugą córeczkę. Kiedy ją wzięłam na ręce nie mogłam jej
zostawic, zakochałam się w tym maleństwie. Od dłuższego czasu czuję
w sobie bardzo silny instynkt maciezyński.Teraz te uczucia jeszcze
tylko wzrosły.
Tylko że moja sytuacja jest taka, że lecze sie psychicznie, nie mam
pracy, mieszkam z rodzicami, mój chłopak dopiero ma isc do pracy,
tez leczy się psychicznie. Mamy znikome szanse na usamodzielnienie
się, nie mówiąc o posiadaniu dziecka.
Jest mi z tym bardzo żle. Mam juz 29 lat, inne oczekiwania wobec
życia, chce sie usamodzielnic, założyc rodzine...a tu nawet nie
widac na to szans...czarna rozpacz...
Mysle sobie, że taka moja karma, przypaminam sobie przykład
z "wędrówki dusz" kiedy to dusza kochajaca wolnośc wcieliła sie w
kobieta uwiązaną do ziemi po zmarłym męzu. Myślę sobie , jakże ta
osoba musiała byc nieszczęśliwa, taka uwiązana, gdy jej dusza
pragnęła podróżowac, byc wolna. I kto wtedy pomyślał, że to było
własnie jej zadanie na to zycie.
Tak więc kiedy czuję się taka nieszcześliwa, myśle ze może własnie
się czegos uczę.
Może kiedy życie nie spałni moich żadnych oczekiwań, wtedy przstane
je miec? - czy dobrze domniemywam?
jak pozbyc sie oczekiwań? Czy własnei takie zycie, ktre ich nei
spałnia prowadzi do wyzbycia sie ich?
Jaki jest sens w tym moim marnym zyciu?
Co zrobic aby pogodzic sie z losem?
Bardzo pociąga mnie buddyzm, on daje wytchnienie i spokój w
najcięzszych chwilach, jednak brak mi motywacji aby samodzilenie
podażac tą scieżką, pozatym jestem przywiązana do katolicyzmu, byłam
bardzo religijnym dzieckiem i przejscie na buddyzm byłoby dla mnie
pewnego rodzaju "zdradą".W chodzeniu do koscioła nie widzę większego
sensu niestety.
Jak wyrazic swoja potzrebe duchowosci w takim przypadku?Co zrobic?
Jest to jedyne forum na którym moge znlezc zrozumienie.
Ponoc w u Indian, jak ktos ma problem starszyzna nie radzi mu ale
opowiada o swoich doswiadczeniach, podobnych problemach i on w ten
sposób wyciaga wnioski i znajduje pocieszenie.
Podzielcie się ze mną swoimi rozterkami związanymi z religia oraz z
oczekiwaniami wobec waszego życia, ktorych te nie spełniło - i co
wam to dało, czego was to nauczyło.
Chociaz tyle mozecie dla mnie zrobic. Proszę w wsparcie i serdeczne
serce.
Dziekuję Wam.
Obserwuj wątek
    • agnitunn Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 09.03.09, 13:58
      Martola witaj smile
      Poczucie szczęścia nie znajdziesz na zewnątrz, bo ono jest w Tobie, a dokładnie mówiąc jest wyobrażeniem o sobie w Tobie.
      Brak oczekiwań to jest kluczowa sprawa, jeśli pragniemy odnaleźć siebie. W innych warunkach wiecznie do czegoś dążymy, iluzja to właśnie te nasze dążenia, szukamy czegoś, pasjonuje nas to, że tego szukamy całe życie.
      A może nie warto tracić czas.
      Życie płynie do przodu i na Twoim miejscu zachwycałbym się każdą chwilą, bo każda jest tego warta. Masz obok siebie park? drzewa? lasy? przejedź się w takie miejsce, ja to robię regularnie. Zamykam oczy i wsłuchuję się w szum drzew, w szum wiatru. Głęboko oddycham i wyłączam wszelkie myśli. W tym momencie widzę to czego szukam i jest to cały czas we mnie.
      Nie jestem już zwolennikiem afirmacji, bowiem największą afirmacją jesteśmy my sami, nie potrzebuję tworzenia sztucznych tworów - wystarczy że poczuję siebie.
      Przyroda daje mi poczucie siły i oddechu.

      Nie analizuj Twojej obecnej sytuacji typu: teraz nie mam pracy, mieszkam z rodzicami, itd
      Bo to jest taki świat iluzoryczny, który może się zmienić w ciągu ułamka sekundy. Wszystko zależy od tego jak głęboko się od tego odetniesz. To jest taki paradoks, że nie da się "sterować" wydarzeniami ze świata fizycznego, jeśli nie poczujemy CAŁOŚCI i swojego elementu w tym wszystkim. A jak już ten moment nadejdzie wszystko co pozytywne przydarzy Ci się z wielką łatwością.

      Pozdrawiamsmile
      Agnitum
      • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 09.03.09, 14:50

        Czesc Mariolkasmile
        No to ja nie mam nic juz wiecej do napisania,Agnitum tak pieknie
        rozwinal cala zawartosc tego co mysalam piszac '' bez oczekiwan''.
        Co wcale nie znaczy ze nie mamy miec swoich planow,celow,dazen.
        Najwarzniejsze jest zebys wiedziala ze darzenia plany i to co
        chcesz ,jest twoje nie nazucone poprzez wychowanie(poniewaz nigdy
        nie da ci to satysfakcji i szczescia w wykonywaniu).
        Gdy znajdziesz sie na tej drodze ktora tak pieknie opisal
        Agnitum,zrzucisz z siebie fajszywe ubranko,(to kim myslisz ze jestes)
        a puzniej to cokolwiek poprzez ciebie przemowi,i gdzie kolwiek cie
        popchniesmile tam idz.smile..i wiesz co.....zabawa w zycie-to jest rozwoj
        duchowy..poniewaz znajdujac siebie-bawisz sie zyciemsmileNie inaczej

        pozdrawiam i nie wierz tym ktorzy mowia ze wiedza jaka jestessmile.To
        tylko ty mozesz odnalesc
    • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 09.03.09, 15:07

      Jest taki moment gdy bardzo kogos kochasz,lub gdy zauroczy cie
      drzewo,lub gdy widzisz glodna kaczke ktora prawie siada ci na rece
      dziobiac spodnie i proszac o okruszek chleba,jest taki moment gdy
      patrzac na korony drzew lsniace w slonecznej poswicie,jest taki
      moment gdy calujesz kogos calym sercem,jest taki moment gdy patrzysz
      komus gleboko w oczy i zachwyca cie perfekcyjnie wykonanie ludzkiego
      ciala.
      W takich momentach czujesz sie spelniona,czujesz sie soba.Nie
      myslisz.To dusza.To Ty.
      Programy moga nas zucac to tu ,to tam,ale w takich momentach
      przypominamy sobie o tym kim jestesmy robiac zoom out od
      oprogramowan.Czujac to kim jestesmy.
      Zycze wam wszystkim duzo takich momentowsmile
    • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 10.03.09, 10:58
      mskaiq kasuje twoja wypowiedz nie dlatego ze tu na forum nie ma
      wolnosci,ale dlatego ze dziewczyna naprawde potrzebuje pomocy a ty
      tym postem, nie podnosisz na duchu wrecz przeciwnie doprowadzasz do
      depresji.Wydaje mi sie z jej nie o to chodzi.
      Mozesz wypowiadac swoje prawde gdzie chcesz i jak chcesz,ale nie
      wtedy gdy czlowiekowi chodzi o okruszek otuchy.
      • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 11.03.09, 10:08
        Twoje dzialanie Motyyvvacjo to brak tolerancji. Na jakiej podstawie
        piszesz ze moja wypowiedz doprowadza do depresji.
        Brak oczekiwan nie jest oczekiwanym stanem, nie oznacza rozwoju
        duchowego, oznacza poddanie zycia i prowadzi do depresji.
        Jesli zaczynamy wierzyc ze brak oczekiwan jest dobrem to zachecamy
        do depresji, bo nie ma zycia bez nadziei i bez wiary.
        Brak oczekiwan nie prowadzi do rozwoju duchowego, zaprzecza takiemu
        rozwojowi.
        Serdeczne pozdrowienia.

        • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 11.03.09, 16:19
          mskaiq przykro mi ze twoje interpretacje sa bledne,choc brzmia
          logicznie-lecz sa plytkie,powierzchowne.Jeszcze raz przeczytaj co
          pisalismy tutaj w wartku.Ta dziewczyna rozumie glebie,ty Nie.

          Pozatym pelnie role opiekuna forum i jesli czuje ze ktos potrzebuje
          pomocy,a taka osoba jak ty prubuje mu udzielac .To robie wedlug
          uznania,zrozumial? i bez dyskusji mi tu
    • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 10.03.09, 12:24

      Brak oczekiwan pachnie strata(strata czegos pachnie strachem)
      ,a przeciez w bibli napisano ze tylko do krolestwa niebieskiego
      wejda ci z pustymi rekami.

      wydaje mi sie ze biblie trzeba jeszcze umiec interpretowacsmile

      a teraz ide dadasmile
    • marian770 o tym, jak ja sobie radziłem w podobnej sytuacji 11.03.09, 14:50
      10 lat temu byłem w podobnej sytuacji. bez pracy, mieszkania, w
      depresji - bez nadziei
      w pewnym momencie coś we mnie pękło. wyjechałem do dużego miasta w
      którym studiowałem, wynająłem mieszkanie i szukałem pracy.

      powinnaś wybrac miasto o małym bezrobociu - Warszawa, Wrocław,
      Kraków, Poznań - bezrobocie często tam waha się w granicach 2-3 %
      nawet obecnie w dobie kryzysu - i tam jechać z chłopakiem.

      jeśli nie masz kasy aby wynajać mieszkanie by szukać tam pracy -
      wtedy zostań w domu ale wysyłaj CV do firm w tych dużych miastach.
      adres można podać nieswój ( ale z ulicą która istnieje faktycznie w
      danym mieście ) czyli tak jakbyś mieszkała w tych miastach. jak Cię
      zaproszą na rozmowę, to wsiadasz w samochód/autobus/pociąg i
      jedziesz. tak ja robiłem na początku.


      co do mieszkania, ta moda na posiadanie mieszkania istnieje tylko w
      Polsce, na zachodzie, wg statystyk 70 % społeczeństwa wynajmuje
      mieszkania. W Polsce, ta większośc co posiada mieszkania, tak
      naprawdę to ich nie ma - one są własnością banku bo ludzie kupili je
      z kredytu a więc są jego niewolnikami przez 20-40 lat.
      poza tym można nabyć mieszkania w tzw. mieszkalnictwie społecznym
      czyli TBS ( moi znajomi tak zrobili ) - na Gratka.pl można trafić na
      oferty w których ktoś Ci odstąpi mieszkanie, za wysokość spłaconego
      wkładu + jakaś premia dla niego ( odstępne ).
      Znam też przypadki małżeństw znajomych którzy mieszkają z rodzicami,
      ale przyznaje że jest to metoda wysoce niewygodna

      co do Twoich problemów z psychiką - ja miałem stany depresyjne
      wynikajace właśnie z apatki i poczucia beznadziei.
      te stany ustapia jak ustabilizujesz swoje życie, tymczasem niestety
      trzeba wspomagac się antydepresentami.
      ja dodatkowo wspomagałem się energetycznie za pomocą Reiki- to
      bardzo potężna energia, szczególne skuteczna własnie z problemami z
      psychika. inicjacje reiki moza sobie zrobić za 200-400 złotych,
      najlepiej do II stopnia, gdyż wtedy jest najbardziej skuteczna.
      ja cały czas sie posiłkuje tą energią - wysyłając ta energie do
      innych, sama ładujesz sie tą turbo energią.
      w stanach depresyjnych zresztą - można leczyć się taże innymi
      alternatywnymi metodami jak:

      - sport ( wysiłek fizyczny )
      - suplementy ( witaminy, minerały i inne związki )
      - litoterapią ( uzdrawianie kryształami )
      - mudry ( układy palców dłoni, poprzez stykanie ze soba opuszkami )
      - olejki eteryczne ( rozprowadzane przez tzw. kominki ) i kadzidełka
      - hydroterapią (kąpiele w solankach i wywarach z ziół,prysznice )
      - muzykoterapia ( specjalnie skomponowane do tego utwory muzyczne )
      - fitoterapią ( ziołolecznictwo )
      - homeopatią ( także skuteczna w leczeniu stanów depresyjnych )
      - apiterapią
      - masaże
      - akupunktura i akupresura
      - esensje energetyczne
      - amulety i talizmany
      - chromoterpaia
      itd.


      sam używam z tychmetod prawie większośc, niestety niełatwe życie
      zmusiło mnie do nauki sposobów radzenia ze swoim zdrowiem i
      samopoczuciem. wkrótce zresztą dokończe cykl wątków na tym forum
      pod tytułem "Ciesz sie zyciem "

      dotychczasowe wątki o leczeniu kryształami i suplementami możesz
      znaleść tutaj

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=81878630&a=81878630
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=81675356&a=81675356

    • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 02:32
      motyyvvacja napisala
      >mskaiq przykro mi ze twoje interpretacje sa bledne,choc brzmia
      >logicznie-lecz sa plytkie,powierzchowne.Jeszcze raz przeczytaj co
      >pisalismy tutaj w wartku.Ta dziewczyna rozumie glebie,ty Nie.
      Jesli sie z czyms nie zgadzasz to prezentuj argumenty. Stwierdzenia
      ze to co mowie jest plytkie i powierzchowne nie jest argumentem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • szizumami Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 09:12
        mskaiq ty chyba mylisz oczekiwania z nadzieją i wiarą?

        ja niestety mam oczekiwania--tzn pragnienia-mieć prace-w tym to
        chyba mnie można usprawiedliwić--ale do tego chiałabym miec
        satysfakcje z tej pracy i nieżle zarabiać-i tu już chce dużo...
        ale czy za dużo?
        czoczekiwaniem-jesli to pragnienie,palące pragnienie--dziecka-
        normalnego zwiazku,ciepłego domu,udanego małżeństwa--czyli
        spełnienia sie jako kobieta człowiek-kochania bycia kochanym,i
        używania w pełni swych raki mózgu---by móc cieszyć sie życiem-to czy
        to jest za dużo?
        myśle że można oczekiwaniami zabijać siebie nie ceniac tego co sie
        ma,--jak u beaty kozudrak--"może wszystko już masz, moze wszystko
        już -może to własnie jest szczęście.."
        jesli jednak nasze pragnienia służa naszemu rozwojowi...?
        mysle że pragnać moze wynikać z marzyć i obierać cele-spełaniać je w
        końcu--czemu nie-jesli po drodze ide w góre-nie rozbijam sie
        łokciami,,,nie robie tego odrzucajac,omijajac ludzi
        ja myśle że gdyby ludzie nie pragneli nie wbyłoby wielu wspaniałych
        rzeczy na tym świecie,i o wielu byśmy sie nie dowiedzieli
        i dzieki za ich spełnione pragnienia...
        jednak uwaga na pożadanie;]
        chociaż?*
        • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 10:45
          Witam w piekny sloneczny cieply dziensmile
          szizumamismile
          statek musi miec swoj cel,gdyby go nie mial gdziez by doplynal?
          Chodzi mi o nasze myslenie i z tego wynikajace pragnienia,im
          pragnienie glebsze -niezaspokojone-tym wiekrza WIARA w to ze gdy
          sie je zaspokoi doznam szczescia-olsnienia i bede zyl fajowato smile

          budujemy mur-odgradzamy sie od naszego wewnetrznego szczescia
          wierzac ze zaspokojone pragnien mam je da.
          Sama mam swoje cele,marzenia,jakze zyc bez nich?
          ale pragnienia- i wynikajace z nich oczekiwania,na to by wkoncu byc
          szczesliwym,nie maja poprostu sensu.Stan w miejscu,rozgladnij sie
          dookola,ty juz tam jestes ,nie potrzebujesz niczego by byc
          szczesliwa.Co nie znaczy ze masz nie ukonczyc budowe domu,lub
          zostawic markieting plan.

          Z takim szczesciam i bez oczekiwan idac przez zycie i stawiajac
          sobie cele, wszystkie problemy ktore napotykamy staja sie male i nic
          nie znaczace.
          Co wcale nie znaczy ze brak nam motywwacjikiss czyli mnietongue_out hy hy do
          dzialan i stawianych celow.Wrecz przeciwnie mamy sile przez nie
          przejsc.

          kisstongue_out
          • marian770 Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 15:31
            Cel ( dla jednych materialny dla innych niematerialny, chociażby
            dążenie do oświecenia ) zawsze musi być - jaki wówczas sens byłby
            ludzkiego życia ?
            Osho łamie chociaż tutaj stereotypy - samo bycie jest celem samym w
            sobie ( "A trawa sobie rośnie" ). Aby jednak wyjść poza "maje" (
            iluzje świata zewnętrznego ) trzeba ją przepracować a nie się jej
            wypierać. mówiąc bardziej technicznie chodzi o przepracowanie
            wszystkich czakr, nie tylko górnych, ale też dolnych, związanych ze
            światem materialnym (świetnie to jest opisane w książce "Rozwój
            duchowy czyli pokonanie subtelnej 7" Podwodnyj Awiessalom )

            > Z takim szczesciam i bez oczekiwan idac przez zycie i stawiajac
            > sobie cele, wszystkie problemy ktore napotykamy staja sie male i
            nic
            > nie znaczace.

            dokładnie, chodzi o podejście do życia, takie stawianie sprawy nie
            pozwala zwariować w tym dość brutalnym świecie fizycznym (
            oczywiście jesli ktoś umiera bliski trudno podchodzić do tego w
            sposób luzacki ). znam wielu ludzi, którzy pomimo wielu nieszczęść
            jakich doświadczyli potrafią zachować optymizm.

            jest jednak zawsze pewna granica, przy której życie złamie każdego i
            wtedy wszystkie te zasady Motywacjo można sobie wsadzić w ...
            (gdzieś). każdy tą granice tolerancji ma jednak na innym poziomie i
            trudno się dziwić że ludzie wrażliwi popadają w depresje bo nie
            potrafią się odnaleść w tym świecie.

            uważam że strategia obrana przez mskaiq nie jest zła. otoczył się
            pewna skorupa bezpieczeństwa, w którym wszysko jest dobre i pełne
            miłości gdyż to mu pozwala normalnie funkcjonować w tym świecie.

            nie wszyscy są wstanie przyjać tą brutalną prawdę o świecie ( np. o
            NWO), gdyż wtedy wszystko dla nich traci sens. znam kilka osób,
            które mówia że jeśli to wszytko okazało by się prawda, popadliby w
            obłęd.

            trzeba wiedzieć też jedną, rzecz - nie łudzmy się, że zmienimy
            system- jesteśmy na to za ciency, a ci co mają wystarczającą władze
            ( politycy ) są dyskredytowani ( poprzez tzw. szukanie "haków" )
            świat będzie podążał i tak swym torem, a jedyną siłą będącą w stanie
            się temu przeciwstawić to są siły duchowe ( w książce "Rozmowy ze
            śmiercią" Van Helsinga" anioł śmierci mówi - Janie, nic nie musisz
            robić aby ocalić ten świat, a twoim celem życia jest zając się
            własnym rozwojem ). obalenie obecnego systemu przyjdzie więc wraz z
            zapowiadanymi zmianami -czyli mająca nastapić w 2017
            przebiegunowaniem i zalaniem znacznych połaci ziemi.



            • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 21:41
              uważam że strategia obrana przez mskaiq nie jest zła. otoczył się
              pewna skorupa bezpieczeństwa, w którym wszysko jest dobre i pełne
              miłości gdyż to mu pozwala normalnie funkcjonować w tym świecie.

              Wyparcie prawdy,nie mysle ze to jest pomocne w rozwoju.To otoczenie
              sie sztucznie pieknym swiatem wymaginowanym(to tak jakby wachac
              sztuczny kwiat i zachwycac sie jego aromatem).Mysle ze rozwoj
              duchowy zaczyna sie z chwila kiedy widzimy zycie takim jakie jest.
              Czy jest zle?Okropne? Czy ludzie klamia? oszukuja? umieraja?zabijaja
              sie na wzajem? Czy sie kochaja?,pomagaja sobie w rozwoju?czy
              upiekszaja swiat?,czy wspolnie tworza przyszlosc?

              To kolory zycia
              Odgradzanie sie to zamykanie oczu

              jest jednak zawsze pewna granica, przy której życie złamie każdego
              i
              > wtedy wszystkie te zasady Motywacjo można sobie wsadzić w ...
              > (gdzieś). każdy tą granice tolerancji ma jednak na innym poziomie
              i
              > trudno się dziwić że ludzie wrażliwi popadają w depresje bo nie
              > potrafią się odnaleść w tym świecie.

              Myslisz ze nie wiem jak mozna wyc w psychicznym bolu?
              Wiem,ale nie wazne jest ile razy cie powala problemy,najwarzniejsze
              jest Ile RAzy SIe Podniesiesz.
              Bo zycie nie wyslane jest rozami,w podnoszeniu sie musimy sie
              sprawdzac-a tu warto sobie przyjac jakas strategie
              .Pozatym powiedz mi co nie jest strategia?smile

              > nie wszyscy są wstanie przyjać tą brutalną prawdę o świecie

              I Tu masz role podswiadomosci ktora potrafi wszystko albo wyrzucic z
              pamieci,albo wyprzec,albo zminimalizowac ,lub tez zapomniecsmile

              Trzeba byc mocnym by stawic czolo prawdzie.Dlatego ona jest dla
              ludzi silnych i wytrzymalych psychicznie smile

              Ja sie o to sile codziennie modle

              pozdrawiam

              Pierw cie popiesci jak pradem,a potem zobaczysz swiatelko,i nie ma
              juz zadnego.a moze..?

              Pozdrawiam
              • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 12.03.09, 22:03
                ..a jeszcze dopisze ci marian jaki bol psychiczny jest najwiekrzy i
                najczestrzy: Wlasnie niespelnione oczekiwania.One bola najbardziej.
                Oczekiwania z ktorych wyrosly pragnienia a z przedluzajacych sie
                pragnien- potrzeby psychiczne.Przelewane na innych i u innych
                dopatrywanie sie ich zapelnienia.Bo przeciez kto ci powiedzial ze
                juz wszystko masz?..

                ''Im bardziej od siebie odchodzimy ,tym bardziej cierpimy''
                • marian770 Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 11:24
                  czy te oczekiwanie jest nadzieją ?
                  • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 11:47
                    nadzieja to usmiech i pozytywne myslenie na wyznaczone cele.Mniej
                    boli oczekiwanie z nadzieja pozytywne takiesmileMozna rowniez czekac
                    myslac negatywnie i wierzyc ze sie nie uda(doprowadzajac do sytuacji
                    ktore potwierdzaja nasze myslenie) ,ale i w dwuch tych przypadkach
                    swiat moze nas rozczarowac i zaznajemy wtedy niezlego uderzenia
                    rzeczywistosci prosto miedzy oczysmile.Wiec czy nie warto odnalesc
                    milosc zadowolenie i moc w sobie,co kolwiek by nas spotkalo?
                    • marian770 Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 12:30
                      > ale i w dwuch tych przypadkach
                      > swiat moze nas rozczarowac i zaznajemy wtedy niezlego uderzenia
                      > rzeczywistosci prosto miedzy oczysmile

                      dlatego planując pewne działania, zakładam czarny scenariusz, tzn.
                      przy planowaniu przygotowuje rozwiązania na wypadek gdyby oczekiwane
                      działanie się nie powiodło. dzieki temu ( mam nadzieje ) w
                      większości wypadków wygrywać wink
                      na razie się tego uczę, zobaczymy co przyniesie przyszłość smile
              • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 10:50
                Milosc nie wypiera prawdy. Nie reaguje na zlo swiata nienawiscia,
                strachem, zloscia, podejrzliwoscia.
                Milosc stara sie przynosic ulge, pomagac, dzielic sie tym co
                posiada, bo taka jest milosc.
                Zlosc, zawisc, podejrzliwosc nie pomaga, jest przeciwko ludziom,
                tworzy wiecej bolu i zla.
                Co z tego ze ludzie klamia, zabijaja sie to wynika ze strachu,
                milosc nie boi sie prawdy, ale potrafi rozumiec tych co robia zle i
                nie dziala przeciwko ludziom.
                Milosc nigdy nie zamyka oczu, Ci ktorzy pomagaja robia to z milosci
                a nie z nienawisci.
                Serdeczne pozdrowienia.
        • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 10:37
          Dla mnie nie mozna zyc bez oczekiwan. Rozumiem ze chcesz miec prace,
          rozumiem ze chcesz miec satysfakcje z pracy.
          Rozumiem pragnienie dziecka, domu, milosci, rozumiem wszelkie
          pragnienia jakie maja ludzie. Potrafia dzieki temu zyc, maja sens
          dzialania, ucza sie wartosci.
          Bez oczekiwan nie sposb zyc, wtedy przychodzi depresja, czlowiek
          jest bezczynny spi, nie dziala.
          Serdeczne pozdrowienia.

          Jesli masz oczekiwania i chcesz ich sie pozbyc to pozbac sie ich a
          zobaczysz co sie stanie.
          • szizumami Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 11:00
            Mskaiq--ja myśle że tu akurat ja i ty każde z osobna inaczej
            interpretujemy słowo "oczekiwać"
            jeśli dobrze rozumiem to nie "bezwzglednie chcieć"-i jak nie odostać
            to sie załamać i beczeć i ..świat jest ble....
            jestem pewna że Moti nie nawołuje do bierności...
            raczej do akceptacji[tak rozumiem ?1]--stanu który w tej chcwili nie
            możemy zmienić,nie upieraniu sie przy czymś co wg nas ugasi nasze
            praagnienie-byc może wcale to nie służy naszemu rozwojowi
            --po prostu wnikanie w siebie i odnajdywanie tam--tego płomienia
            szczęsćia miłości,zadowolenia............itd

            z kolei dla mnie samo wymówienie słowa oczekiwanie-wywołuje obraz--
            zasiane pole--czekam obserwuje--co z tego wyniknie--może słabo
            wyrosnać,może wbyć ziarno wydziobane[ukradziomne]..powódz,susz--mam
            to na wzgledzie--ZMIANE PLANÓW--dlatego własciwie nie wiem czemu ale
            jakbym bardziej przychylała sie do tego co tu mówi Mskaiq!!!!!!!!!

            samam zdziwiona
            • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 23:56
              Nie zmieniaj znaczenia slowa oczekiwanie. Piszesz o chceniu na sile,
              albo bezwglednym chceniu. To nie jest iczekiwanie to jest
              wymuszanie.
              Pozbycie sie oczekiwan to pozbycie sie nadziei, a bez tego nie mozna
              zyc.
              Serdeczne pozdrowienia.
          • motyyvvacja Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 13.03.09, 22:55
            Bez oczekiwan nie sposb zyc, wtedy przychodzi depresja, czlowiek
            jest bezczynny spi, nie dziala.

            ej nosmile nie mam depresji i nie spie bezczynnie, przeciwnie mam duzo
            zajec ,ktore to dodawaja mi wigoru hihi
            • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 14.03.09, 00:02
              Bo masz oczekiwania, dzialasz, pracujesz, piszesz. Czegos
              oczekujesz, chocby odpowiedzi na Twoj post, na efekt tego co robisz.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • szizumami Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 14.03.09, 10:15
                Moti --nie watpie że działasz--bo podejrzewam cie o duuuży
                temperament i niemałe ambicje
                mało tego widać że grzebiesz w podświadomości--robisz tam porzadek
                cos tam zmieniasz...analizujesz--chyba nie po sama filozofije...?

                a Misiek --wydaje mi sie że lubie mieć za wszelką cene racje--A TO
                JEST DOKŁADNIE WYMUSZANIE
                poniekad mamy ;to niemal każdy ;w mniejszym lub wiekszym stopniu--
                Misiek--werbuje sobie wyznawców Miłowaniem a my to jeszcze grzebiemy
                sie i mamy jakieś wątpliwości--ON JUŻ WIE!

                <-marze żeby mieć zawsze nadzieje i być pełna wiary iż moje
                oczekiwania spełnia sie i dostane to czego chcetzn--
                skracam---
                mam tą wiare i nadzieje że bedzie ok--skracam
                aloha>
                • mskaiq Re: brak oczekiwań-oczekiwany stan 14.03.09, 23:51
                  Niczego nie wynmuszam, przedstawiam moj punkt widzenia, bez
                  jakichkolwiek personalnych komentarzy o osobie do ktorej pisze, jej
                  intencji, itp bo to nie jest przedmiotem dyskusji.
                  Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka