23.09.05, 08:36
Wiecie moze o co chodzi z domofonami - wczoraj przecieralam oczy ze zdumienia
jak przeczytalam karte, ze wymienili wkladki i ze trzeba znowu odbierac
klucze... bo wlasnie po tej wymianie moje klucze zaczely pasowac :-)
No niezupelnie przedtem moje 2 klucze domofonowe "potrafily" otworzyc 1 drzi
(na 3 konieczne) teraz potrafia dwoje.
A nie dalo sie zrobic kluczy systemowych? 1 klucz otwieralby kilka (np 2)
rodzajow drzwi? Czuje sie troche jak jakis kustosz chodzac z takim pekiem
kluczy. Dobrze, ze przynajmniej te kody sa. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • qqlio Re: Domofony 07.10.05, 10:59
      Z tymi domofonami to w ogole sa jaja. Co chwile cos nie dziala. Przez poltora
      tygodnia musialem juz zglaszac usterki ze 4 razy. Przyjezdzaja "fachowcy",
      twierdza, ze zrobili i odjezdzaja a problem najczesciej pozostaje. Albo
      blokuja sie drzwi, albo nie dziala sluchawka... Wczoraj nie dalo sie dodzwonic
      do mieszkan z domofonu na kl. II. Kurcze, jesli to sie nie ustabilizuje to
      czeka nas jeszcze niezla zabawa.
      Juz lepiej chyba miec zwykle analogowe ale dzialajace domofony niz cyfrowe
      cudenka, ktore co chwila nawalaja...
      • alimari Re: Domofony 07.10.05, 18:24
        Domofony nie działają poprawnie, bo ciągle ktoś przy nich majstruje - drzwi są
        otwierane na oścież, podpierane kamieniem a sprężyna rozpinana - prawie
        codziennie zamykamy je, poprawiamy sprężyny i usuwamy blokadę z zamka - w
        takich warunkach nie mają prawa działać jak należy! Rozumiem
        sytuacje "awaryjne" kiedy trzeba drzwi pozostawić otwarte np. przy wnoszeniu
        dobytku, ale one są otwarte non stop! Ludziska! Zamykajcie drzwi a problem
        zniknie!
        • qqlio Re: Domofony 10.10.05, 08:34
          Tez cos racji jest w tym co piszesz. Tylko nie jestem pewiem co jest przyczyna
          a co skutkiem. Sam zaczalem niekiedy podstawiac deske czy cus, zeby drzwi sie
          nie zamknely i nie dlatego, ze jestem zlosliwcem potwornym tylko temu, ze
          chcialem moc sie dostac z powrotem na klatke jak domofon co chwile nie dzialal.
          Niezle zamieszala tez SM wydajac zle klucze. A do dzis nie wymieniono
          wszystkich wkladek tak jak mialy byc wymienione (np. kl II drzwi
          na "dziedziniec").
          Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka