janson7
27.06.08, 11:29
niedawno na terenie naszego budynku ujawnił się osobnik ewidentnie
nie lubiący dzieci.... zaczęło się chyba już od dnia dziecka (A MOŻE
I WCZEŚNIEJ).... a ostatnio pojawiły się nawet plakaty podpisane
rzekomo przez współmieszkańców. Nic takiego nie podpisywałem...
Chasła typu:
PATIO NIE JEST PLACEM ZABAW!
ZACHOWANIE CISZY!
NIE NIESZCZYĆ ZIELENI I NIE DEPTAĆ TRAWY!!
są oczywiści sensowne, ale nie w kontekście jaki ma autor na
myśli... przecież to tylko dzieci- co mają iść na ulice się bawić???
a może w tych zaroślach przy Szwai na zakręcie???
a ..co do zieleni to słońce wypaliło trawe, a nie dzieci...!!!
innej "dewastacji" nie zaobserwowałem...
che che che śmieszni są niektórzy z nas... gdyby te dzieci bawiły
się w patio po 23 to bym zrozumiał....gdyby faktycznie demolowały
cokolwiek, też bym zrozumiał...
Sam nie mam dzieci, ale pozdrawiam wszystkich którzy je mają i
samych maluszków też!!!!!!!!!!!! BAWCIE SIĘ DOBRZE
pozdrawiam
janson